© 2009-2026 by GPIUTMD

 

ufff?

ale było strasznie ciężko ! znów musiałam włączyć sobie reset .Trwał a trwał ...nawet światkowie Jehowy mnie ratowali...

Oni powiadają ,że zachowują dystans ! ale jak dystans przy takim kurestwie mam zachować ?toż to scyzor się otwiera sam .W kieszeni .

Co pomogło ?

Bóg .

Jak zawsze .

On powiedział ,by nie przejmować się 

h.....

one sztuczne są .

Może wielkie ,może cudne ,tylko plastikowe są .

A w tym miejscu to najlepiej sie wychowuje dzieci .

Dużo na ten temat wiem . 

ups .

coś tu nie jest tak!

ale skoro Bóg na starość dał mi troje dzieci ,a właściwie czworo to gdzie mam Je wywieść ? w miejsce znane ...obsikane ...

Marta .

Objuczona nad pojęcie ludzkie .Często bywa znacznie ,znacznie gorzej .Prócz tego zestawu ma na plecach ...nosidełka .

W nosidełkach zaś najmłodsze dziecko .To kobieta wielbłąd . Juczny .Ja pomóc Jej nie mogę .W żaden sposób ludzki .

Swój kręgosłup doimętnie scharatałam .Na swych dzieciach . Dwojgu .

Ona zaś posiada troje ! strach się bać !!!

dziś Jej uświadomiłam co w ten sposób załatwia Sobie .Mój los .

Lecz na razie idzie do Swej Mekki .

DAJ JEJ BOŻE WIĘCEJ SZCZĘŚCIA NIŹLI DAŁEŚ MNIE .

Proszę ...z całej duszy i z całego serca ...

 

Ona nie jest żadnym h....sztucznym .Ona nie z plastiku .

rozkulbaczyła się dopiero wchodząc do Lubianki -rzeki .Co za ulga ...co za szczęście ...

przyganiał kocioł garnkowi ...

i tak każdy wie ,że najbardziej juczną kobietą jestem ja .

I też wlazłam do Lubianki.

 

 

tylko ja nie muszę tańczyć  ! a tu Mała na stół weszła i ...ruszyła w tan .

To co miała biedna robić ? Ściągła Ją ze stołu i...tańczyły obie ! co to była za impreza ...co bo była za impreza ...

a ja wiem od lipca 13 po kim mają obie talent .Bo że mają każdy widzi . Po Darku -Ojcu (gratuluję ) i po Darku - Dziadku .

Nagle ,niespodzianie Mała glebę dała .Parkiet był potwornie kamienisty...upadek (jak upadek każdy )wyjątkowo był spektakularny.

Upadamy wszyscy jednakowo .Ważne jak się podnosimy .

Bilans .Szybko bilans bo za daleko zabrnę

Kąpiel w trzech kałużach ,oraz jednej rzece .Zbudowane dwa namioty .I upadek jeden ..

Wstałam ! znowu o godzinie 3 .Tłukę się jak po piekle Marek.Po powrocie bowiem co zastałam ?

Waterloo może ?

ależ skąd !

Częstochowę !!!

Częstochowę to przeżyłam daaawno dawno temu .Gdy minister Emilewicz weszła na ambonę ,wygłosiła zeń kazanie .

Wiecie ...mnie wychował ...Franciszek .I nauczył ,że Bóg jest ...Miłością .

Nie pomoże tutaj blokowanie strony (o 4 nad ranem ! )

Przez negację wiem ,czym NIE JEST .

NIENAWIŚCIĄ NIE JEST !!!

ooo!tekst napisany ...wyparował  .Znów zablokowana strona .Tylko mnie to nie przekona !

 

TYLKO MI SIĘ PISAĆ DALEJ ...NIE CHCE .JAKIE JA MAM WIELKIE SZCZĘŚCIE ,ŻE MOJĄ CZESTOCHOWĄ ...GRABARKA .

MATKĄ  ZAŚ...