nie do wiary ,ale w mej ,,rodzinie",ślepej ,głupiej ,złej ,parchawej zjawił się...

KWIAT

urody wprost przecudnej .

MIŁOŚĆ

wymodliłam....

skąd ?

a skąd może przyjść w dzisiejszych czasach ?

z internetu!

jak widzicie wszystko na tym świecie jest możliwe .

Gdy się dowiedziałam stałam tu w tym miejscu ,o tej porze i płakałam.

Głośno-i tak nikt nie słyszał ,teraz przyszły takie dziwne czasy 

można się zapłakać na ulicy -nikt nie słyszy...

stałam i płakałam pod dwoma dębami nomen-omen .

Już urośniętymi .

wymodliłam ,ale nie mam na Nią praw autorskich to nie będę o Niej pisać .

Lecz uprzedzam -z lojalnością mi właściwą .

Stoję tu ,jak ten dąb na skale ,niech mi tylko ją ktoś spróbuje ruszyć ,

Utnę łeb .

Po kołnierzyku .

Tego właśnie mnie nauczyło życie -bronić tego co jest moje ,rękami ,nogami ,pazurami .

Bo  inaczej kwiat przecudny nam zamienią w .....

ups ,sory ,chyba się zagalopowałam

a ja ....

dalej sama.....

lecz

lecz mi wyrósł wczoraj

DĄB DONICZKOWY CZWARTY

patrzcie tylko sami jak to pięknie brzmi ,sam dźwięk słów szczęściem mnie napawa .

Trzy poprzednie dęby wiem kim są -dopasowałam .

Zaczął zaś pochód dębów w moim życiu (i doniczkach)

DĄB ŚWIĘTOKRZYSKI 

 

 

Ciężko...lecz ta wojna trwa już tyle lat...usiłują pokazać swoją moc

informatyczną

uważajcie !za tę moc mogą wsadzić .I na długo !ja już tyle razy wyjaśniałam  że aż nudno BĘDĘ PISAĆ!nawet godzinami ,nawet i pod mostem...

Mogę się natomiast zdenerwować ,i napisać CAŁĄ prawdę.

Wracamy do walentynek.Jak widzicie u mnie się zaczęły duuużo wcześniej ,główne zaś obchody o dzień później przez pogodę ....

lecz nie tylko.

Bo jak zobaczyłam co też ludzie wyczyniają ,,na okoliczność" przypomniałam sobie ,że Święty Walenty to jest patron niepełnosprawnych psychicznie .

Sory -no nie będę celebrować dnia wariata.Choć przyznacie sami-coś w tym jest...

nieśmiały pierwszy mlecz...zachwyca swoim blaaaskiem..

później...później znalazłam..serce.A jak Wam wiadomo ja na serca jestem pies .A jeszcze z kamienia .

Twarde?owszem.Ale jakie trwałe .Niezniszczalne wręcz.Takie jak pokocha strach się bać .

Uwaga!Ono nie jest szare .Jest zielone !No!to znalazłam zielone serce .. 

a na razie najpiękniejsze drzewo świata .To ja .To pochyłe drzewo na które wszystkie kozy skaczą .Robią sobie straszną krzywdę -to ich wybór wszak .

Ja jestem częścią rodu. 

Tego!

drzewo że się tak wyrażę główne to topola jest białodrzew .Najpiękniejsze białodrzewy są w Puławach -wiem gdzie.Ten jest specyficzny całkiem .

Mnie -pochyłego drzewa widać tu kawałek.Ten po lewej stronie . 

Ale to nie wszystko!co widzimy tu na pierwszym planie to jest ...klon .

 

to jest część ,że tak się wyrażę górna .Tu topola z klonem się całuje.Daj im Boże .Dał.

tu dwa piętra niżej.Wiecie -ja tolerancyjna jestem ,ale żeby tak topola z klonem ?na dodatek publicznie....

moja rola też nie kryształowa bo podglądam.

Trzeba by się jakby to powiedział Szani wznieś na wyższy poziom .

zaś na wyższy poziom to najlepiej przy pomocy trampoliny .

Szybko ,sprawnie i bezproblemowo.

Ale na tym zdjęciu pierwsze skrzypce grają ręce w lewym rogu górnym...

Podpis pod tym zdjęciem to robiłam pół niedzieli.Znikał jak pisany sympatycznym atramentem za nic nie dał się zamieścić .To spróbuję trzeci raz bo poniedziałek

zaś policja tuż za rogiem .

Może coś poradzą na to ,choć jak słyszę w telewizji inwigilowanie ,podsłuchiwanie ,podglądanie to jest teraz dozwolone a nawet wskazane .Ja się na tym nie znam .

Ja za stara jestem.

Cóż...korzystając z tego ,że laptop działa ,strona działa -perfekcyjnie oraz samoistnie (cuda!cuda!)spróbuję jednak podpis pod to zdjęcie zrobić po raz trzeci .

I zamieścić i zamieścić.Zaś Wam WIELKIE DZIĘKI! szło o...ręce .O to,że jeśli zobaczycie takie wyciągnięte do Was ręce to oznacza jedno .Macie RODZINĘ.

Która wspiera Was i chroni nawet wtedy gdy robicie coś ekstremalnie głupiego jak ja na zdjęciu I W TEJ CHWILI .Dzięki za adopcję -ma RODZINA bardzo liczna.

To bez mała całe miasto ,ale co to też za miasto-tak mówiłam małej Gosi kiedy mnie pytała czemu tak dużo ludzi mnie pozdrawia.

CO TO TEŻ ZA MIASTO CO MA 50 000 LUDZI TYLKO ?Bo taką Warszawę choćby weźmy.We w kapuście.A ja-biedny żuczek nie mam kapusty...

 

 

a właśnie mam .Nabyłam drogą kupna ,po co mi kompleksy -jutro tutaj wstawię zdjęcie.

ochotnicka...ty tu lepiej nie podskakuj  bo wyskoczysz z majtek ,zobacz jak

młodość skacze.

To w tym roku było,w te najważniejsze wakacje w moim życiu.O których nic nie wiecie.Przez Idiotę.Z dużej litery bo idiota duży chociaż jeśli o wzrost idzie to kurdupel.

W Tyńcu. Ja siedziałam na przystanku ,Ona szła .Torbę niosła na niej napis:TERAZ WY BĘDZIECIE ŻYĆ NA WIELKIEJ K.....nic tu dodać ani ująć.

Zaś mój walentynkowy bukiet sobie stał i czekał na mnie.Przy kapliczce Rocha .Od kogo ?Wizytówki nie miał ale mam pewne sugestie.

Wielki był i piękny kawałeczek tylko wzięłam na pamiątkę .Co przedstawia zdjęcie ?Zdumienie. Bo jak Bóg Bogiem i świat światem takich nie widziałam.

Ogromniaste a kolory srebrny ,popielaty ,cytrynowy ,kanarkowy i różowy. Człowiek nawet gdyby pękł czegoś takiego by nie skomponował .

Dlatego domniemywam iż...nie z tego świata.Ale na tym .I dlatego to najpiękniejszy bukiet świata .

Jeśli człowiek idzie -nie ma bata-gdzieś musi dojść.

Ale najważniejszy jest kierunek drogi ,noo azymut czyli .Mnie się wydawało -mój już dawno ustalony ,miałam-wiem opisać tuż po Obidowej .

Ameryki nie odkryłam to cel ostateczny wielu dróg .

Baczę BARDZO PILNIE jak mnie znacie żebym nie zboczyła ,ale tutaj mi wychodzi nooo-odnoga jakaś...

chociaż może być i tak ,że gdzieś doszłam -tam na Obidowej .Któż  to wie ...

teraz idę dalej...

zaś z baziami latam jak z pęcherzem kot aby je ususzyć jak najpiękniej....

jedno wiem na bank -coś się dzieje...

Coś mi sugerujesz Boże?że ktoś mi pomoże?no przecież wiesz co odpowiem ?

CO POSTANOWISZ NIECHAJ SIĘ ZIŚCI I NIECH SIĘ TWOJA WOLA STANIE

TYLKO MNIE ZBAW OD NIENAWIŚCI 

I OD POGARDY OCAL PANIE...

 

 

 

 

   

 

  Urodziła nam się nowa kategoria całkiem -aż z powodów trzech .

poród zaczął się 13 lutego 2019 roku

Ciężki!

nic dziwnego,złe dostaje szału gdy usłyszy samo słowo MIŁOŚĆ

bo?

złe doskonale wie ,że to jedyna siła ,która może zniszczyć złe...

Pierwszy zasadniczy powód tych narodzin :

skoro już podwójnie widzę może uda mi się tego byka wziąć za łeb...

trza to mus ,chwila ta musiała nadejść .

drugi: imieniny są:

Świętego Walentego

trza by godnie uczcić je...

zdjęcie nieco pornografią trąci...

sory

lecz jak Miłość to już na całego -nie ?

 

MY

że z kamienia i że święty ?

a co komu do tego jest jak gołym okiem widać że to Miłość?

tutaj także.

To jest właśnie widok ulubiony mój...

ten co mam zakapane miodem serce...

a ten nie!

nie wiem w jakim celu włażą na tę Górę lecz...

nie razem idą...

no to po cóż piękne stroje...

młody-czy nie widzisz co kobieta przy Twym boku ma na nogach?

na tę Górę to właziłam już w japonkach i lakierkach,mając oderwane podeszwy

dwie

lecz w czymś takim jeszcze nie!

pomóż tej kobiecie!

wszak przez życie macie iść ?

razem.

To pod Górę razem nie?

?

Sory!

aby popełnić ten artykuł  pierw musiałam się ... zakochać

No nie będę Wam wciskała kitu -no teorii czyli .

Wracamy do mojego chłopca.

Czasem mnie .......-no -irytuje.

Już pisałam  ,ślamazarny jest okrutnie...

to wygląda tak jakby ogień złączył z wodą.

Wtedy to oczami strzelam-no-na boki

ale zaraz wracam znów do pionu....

bo jak mówił Romek

TO NIE SZTUKA JEST SIĘ POBRAĆ SZTUKA TO JEST DOBRAĆ SIĘ.

Tu zaś dobór oczywisty...

WSPÓLNA DROGA 

WSPÓLNY CEL

to  idziemy sobie zgodnie razem...

raz ja Jego wspieram...

gdy mnie kiepsko jest na drodze to On mnie...

i to właśnie się nazywa ...

MIŁOŚĆ

a te figle migle ,no...tę gimnastykę ,to o czym tak marzycie ,no ,,wspaniały seks"

do lamusa se możecie włożyć....

Jak pisałam (psiakrew -znów na blogach) seks to wymyślono w celach prokreacji oraz do tworzenia więzi...

to to zgniłe jest jabłuszko które pramatka Ewa zerwała w raju.

Dało szczęście ???

a Wam daje ?

bo po takie ,,szczęście "to przelecieć można się i do burdelu 

i dlatego pierw przemyślcie

czy z tym człowiekiem co akurat przez przypadek wlazł na Waszą drogę CHCECIE TWORZYĆ WIĘŹ.

MYŚLĘ SOBIE  ,ŻE:

na skrzydłach białych mew... 

płyniemy TAM 

wtopieni w zieleń drzew...

idziemy Tam

 

szaleni wiatrem co nam w sercach gra...

i gdzie tutaj miejsce mamy na vaginę ze z kolcami ?

ludzie to spaskudzą wszystko

nawet Miłość .

 

 

 

 

 

 

 

W związku z wiosną miłość sama mi się na klawiaturę pcha

oraz na telefon...

jeno jaka ?

tu widzimy jej odmianę pospolitą ,wprost vulgaris .

Amorus vulgaris -nawet nie najgorzej brzmi ,a praktyka ?

czy widzicie też te paszcze?

ja cię zeżrę czy ty mnie ?

że światełko jest w tunelu ?

to będziemy dmuchać -może się rozpali coś dobrego ?

 

co też o miłości może wiedzieć taka stara wierzba jako ja ?

 

kwilunia

stara ale nie spróchniała.

A w koronie jeszcze hula wiatr.... 

zaś zaczęło się się od esemesów ,które ZNÓW przychodzą mi stadami...

jak mi tak przychodziły pod koniec września (w Najnowszych  Wieściach -Mobing)to mi ukręcili łeb

w nocy 1 października.

Pozdrowienia dla wykonawców.

Te wiosenne z teraz mnie nie straszą...

te aż od miłości kapią...

ciekawostka co też teraz mi ukręcą.

Serce ?

Ale już ukręcili!

I co?

ODROSŁO!

jak jaszczurce ogon.

Ale jeden esemes to mnie wk.... -noo-zdenerwował.

Idzie to mniej więcej tak:

cień świecy na twoją miłość padł.

No i jak mam się nie wk.....-noo -nie zdenerwować ?

stąd artykuł aż.

Bo ten esemes się wykazał głęboką nieznajomością mnie -odpisuję publicznie nań.

Otóż taką miłość z cieniem to ja...cztam...

to już wolę samą świecę.

ale patrząc z drugiej strony

co może smutniejszego być niż samotny człowiek.

 

Bo  ryzyko przeogromne jest.

Oczywiście istnieje i bezpieczna miłość...

Pies !

Tu się wywiązała polemika między mną a moim psorem od informatyki.

Otóż On uważa ,że chmury w kształcie psów są dowodem na to ,że po śmierci idą wprost do nieba.

Ja że schodzą właśnie z nieba aby nas

nauczyć kochać.

Taki zniesie wszystko.

Można go powiesić za łeb na trzepaku aż wylecą mu dyski dwa...

można rąbać Go siekierą jak tego tu na zdjęciu.

Można w kolczatce prowadzać Go po górach aż się porobią rany ,w ranach zaś zalęgną się robaki ,które psa żywcem żrą...

Tego (sorki )już nie można!

Tu życzyłam z całej duszy właścicielowi psa takiego końca.

Być zeżartym żywcem przez robaki...

piękna śmierć ,któryś z wielkich i antycznych tak właśnie zszedł z tego świata...

lecz wrócimy znów do psa

On

będzie kochał...i tak...

A JA NIE !

l

To skazanam jest na samotność -tak?

Można też ,,do dżungli,do dżungli na łów ,na łów ,na łów

lecz

w różowym mi cholernie nie do twarzy

barwiczek nie używam

szpilek zaś nie założę nawet by się przypodobać Bogu...

no to jak ?

Podpis brzmi,,nieważne ile masz lat ,przedstawienie musi trwać" 

zresztą co za przedstawienie?

,,ach te noce ,te noce nieprzespane

z byle kim ,byle gdzie ,byle jak

ach te mordy ,te mordy pijane

i ta pani ,która ciągle chciała spać

z tym panem"

No przyznacie sami  -sztuka nie najwyższych lotów.

No to może na wesoło jak tu na obrazku mamy ?

Miałam ja.

Tylko życie niekoniecznie kabaretem jest...

A JA BYM CHCIAŁA TAK

czysta dłoń -czyste serce...

tylko czy taki ktoś na tym świecie jeszcze jest jak przedstawienie ciągle trwa...