© 2009-2022 by GPIUTMD

Drabina do nieba

Drugi powód dla którego jestem tutaj właśnie TEGO DNIA.Zaćmienie .Całkowite .Księżyca .

Wierzcie albo nie -nie rokuje dobrze.Wzrost groźnych chorób ,kłótnie i masakry wśród ludności .

30 kwietnia zaś zaćmienie słońca .

Wiecie -całe me dorosłe życie mi wpajano :

LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ JEST NIŻ LECZYĆ .

To dlatego właśnie wydeptuję wszystkie ścieżki .

Może coś wykukam ?

a już tak prywatnie całkiem to lubimy takie miejsca ,gdzie Nas chcą .Gdzie są drzwi otwarte .ZAWSZE .Co ja mówię .Tutaj są otwarte ...wrota .

Tu nie ma godzin urzędowania ,to i spóźnić się nie można .Tu się na wędrowca ...czeka .Przed klasztorem .Wita .

A na wyciągniętej dłoni trzyma...serce .Tu się wierzy ludziom .Chyba tak normalnie i po ludzku tutaj się szanuje ludzi .

To nie szklana wieża ...chociaż szklana góra czasem bywa .Lecz gdy trudno to jest lepiej ,każdy alpinista Wam to powie .

Miałam fart jak zwykle i podpięłam się pod młodzieżową grupę .Kocham młodych i i młodzi mnie trochę chyba też .

Bo mam adidasy pumy to się łatwiej porozumieć .

Hmmm...zachwycona byłam jak tu się do młodych mówi .

Prosto .Sercem .I bez mowy -trawy ,to po prostu ciężko trawią.

Osyczałam ich z trzy razy ,lepiej słyszeć chciałam .

Bom przygłucha...

jak to babcia...

trzeba trafu właśnie tego dnia ,kiedy księżyc nam się zaćmił wszedł 

na wieżę

ksiądz Krzysztof .

I z tej wieży głosił wszem i wobec proste prawdy .Takie proste ,że aż w oczy kłują .

że przykazanie pierwsze jest MIŁOWAĆ .I że tam ,gdzie Miłość ,tam jest Bóg .A gdzie wojna ...nie ma Boga .

Chciałam podać Wam namiary gdzie i kiedy rewelacji tych wysłuchać .

Stronę mi zamknęli .

Ale to nie ja !to Ksiądz Krzysztof !

swoją drogą jak za to zamykają to co będzie dalej ?

wieża Babel ?

no !

ta z tyłu .

Udało się ! zbudować nową wieżę Babel .

Kto pamięta tamtej pierwszej los ?

walczę !już od wczoraj wieczór walczę .O co ?w gruncie rzeczy to o głupstwo .

Żebym mogła se popisać na swej własnej stronie .

W kraju nad Wisłą...

przerobiłam calusieńki asortyment orężowy .Brak internetu ,strony ,adres IP widoczny .

No nie rozśmieszajcie aniołeczki słodkie bo arbuzem się udławię .Słodziaki ...strony JESZCZE nie zamknęli 

no to JESZCZE piszę sobie .

Wieża Babel wam się nie podoba ?a mnie owszem !wykorzystałam!

WYKORZYSTAŁAM WIEŻĘ BABEL W KONSTRUKTYWNY SPOSÓB .

Nagrałam filmik .I tak oto Ksiądz Krzysztof błogosławi mnie co rano Relikwiami Krzyża .

Oczywiście film zrobiłabym inaczej ,jak to ja .Gdybym go kręciła ubłagałabym Księdza Krzysztofa by...

wszedł na wieżę Babel .Błogosławił .Relikwiami Krzyża .Bo tak się może przecież zdażyć ,że 

błogosławieństwo padnie na grunt podatny.Wielka jego moc .Wiem na bank ,bo 

co niedzielę o 12 błogosławi mnie sam Papież .Dzięki wieży Babel

Czarne kwiaty .Symbolika dość ponura ,lecz...

tuż po czarnych kwiatach to .Ostatnie zdjęcie z tego Świętego Krzyża .Kumam ,ale czemu dwa ?

mówisz-masz .

Wracam ,a na progu ...róża .Pojedyncza .I czerwona ...

.

Wsiadłam w bus .Pojechałam .Cele tej pielgrzymki dwa .Pierwszy :zyskać akceptację .Boga .

Dla następnej mej pielgrzymki .Do Krakowa .Bo bez akceptacji nie pojadę .

Zaś cel drugi ?wyjdzie ...w praniu ...jak to u mnie ...

tylko coś tu nie jest tak .Nawet nazwę na to mam gotową .,,Coś dziwnego dzieje się w chmur dali "...tylko co ???

 

o psiakrwia !symbolika jasna jest i prosta .Zburzyć coś ?obalić ?jakąś wieżę ?mam ! obalić wieżę Babel .Symbol pychy ludzkiej .

O nie !odmawiam !kategorycznie i stanowczo .Wieża Babel nawet mi się podobała .Cała ludzkość mówiła tym samym językiem ...

i się wszyscy rozumieli ...ale coś tu jest na rzeczy.Zbudowaliśmy .Od nowa .Język mamy wspólny .Internetowy .

Jest tu tylko jeden szkopuł .KAŻDY WIE NAJLEPIEJ .Szefa nie ma .Nie ma Boga !

To ma runąć ?znowu runąć ?

nie to ,żebym chciała dyskutować proszę Boga ,o co to to nie !marksizm nam wpajano ...

i leninizm ...materializm ...dialektyczny ...

tak wleźliśmy na szczyt Babel wieży obwieszczając wszem i wobec :nie ma Boga !nie ! i koniec !

tak się wszyscy rozumiemy świetnie -język wszak ten sam .

Ma to wszystko runąć?przecież ładne .I w maliny łatwo da się wpaść....

że to symbol jest solidarności .Ludzkiej .I ma runąć ?

a świat taki piękny ...cały złoty ...

ja Was bardzo sory .Walczę .O tę stronę walczę tak jak zawsze .Coś się znowu nie podoba władcy internetu.

Czemu ?mówię przecież .JESTEM PRZECIW .Oczywiście jeśli Wam się zdaje ,że mój głos się liczy .

Ja...nie mam złudzeń raczej...

mój złotokap czarodziejski z ubiegłego roku .Ileż złota mi nakapał ...poprosilam i tą razą .Może ?

Dziadzia !jest !żyje !i wyciąga chudzieńką Swą rączynę .Bo zaliczył ...kowit .A lat ma prawie tyle co Emeryk Święty -mój chłopiec.

Kocham wszystko to ,co stare ,mam archeologa duszę .Dziadzię dodatkowo za to ,że to twardy świętokrzyski chłop .

Nie pęka ! tu pozwolić muszę sobie na prywatę i pozdrowić Władzia .

Bo z tej samej świętokrzyskiej gliny ... 

Dziadzia ,na Bóg miły ...coTy pijesz ?jakiś trunek dziwny .

O !gwiazda betlejemska !ale tu ? na Królewskiej Drodze ?mam !to jest ...choinka .

A Wy zauważcie tylko jak się błyskawicznie uczę  czytać symbole  .

Tu zaś jest choinka druga .Obrodziło latoś choinkami .Racja .Przecież puszcza to .Jodłowa .

Patrzcie proszę .To jest jedno z najpiękniejszych zdjęć jakie mi się udało zrobić w życiu .Idą .Młodzi .

Schodzą .Razem .Ze Świętej Góry .Podpierają się nawzajem .I prowadzą się za ręce .

Zdjęcie to ma tytuł .GRUPA .Jeden cel i RAZEM .Piękne Nam wyrasta pokolenie nowe .

Z Nich wyrosną PIĘKNI LUDZIE !Ja to widzę .Ksiądz nie na przedzie .

Bo nie dźwiga sakramentów ,lecz plecaki .Cudze .Taki symbol .

Z tyłu zaś ,bo jeśli ktoś upadnie ,to podniesie .

A na samym końcu ...Szani .Mój Szani !Mały -Ty nie boj .Idzie taki czas ,że ...

ostatni będą znów pierwszymi .

Tylko najpierw musi glebnąć

WIEŻA BABEL...

Kocham tędy iść .Z kilku powodów .Jeden z nich ...to ludzie .Wiesz Małgosiu -gdyby wszyscy chcieli tacy być jak spotkani TU

świat faktycznie byłby piękny .Jakaż w tym nadzieja ...

jeszcze może być .Ale co to ?Jezusa chce oplątać biała sieć ? NIEDOCZEKANIE .

wtedy zamiast Wieży Babel glebnie świat .Cały .

 

 

moje sny...

w kwiatach kluczowy jest ...krzyż.

I on właśnie mi się śnił .Nie był w kwiatach .Był we wnętrzu dłoni .

 

czyjej nie opowiem ,reszty snu też nie .Lecz wymowny był na tyle ,że nie sposób się pomylić co oznaczał .Tylko by się spełnił 

SIĘ NIE ZGADZAM .

A z samego rana tego dnia Wołodymir Zełenski ogłosił w telewizji ,że chemicznej mają użyć broni (dziś -13 marca użyli )i na Ukrainę zgonić .

Tak w nawiasie -co też potrafi zrobić kacyk by kacykiem większym być ...

tylko mnie w całej rozciągłości się przypomniał sen -patrz poniżej .Szło w nim o belach kiru .Na Świętym Krzyżu .Spełniać się zaczyna ?

już mówiłam -to co kocham będę bronić do ostatniej kropli mięsa .To co miałam robić ?spakowałam swój węzełek ,pojechałam .

Szukać interwencji

omal omal a bym przypłaciła życiem .Diabeł nie lubi jak mu ktoś w garach miesza .

A tu wiosna ...żal umierać .Uratował mnie ...przypadek .A przypadków nie ma ...

źródełko u podnóża Góry .Sama osobiście weń wwaliłam 18 moich świętych wód .Z Lourd ,Fatimy ,Jerozolimy,Grabarki itd .Spoko .

W Wisłę ,Rabę i Kamienną też .Skąd wiedziałam ,że nadchodzi czas Apokalipsy ?nie wiem .

paszła...

i od razu mówię -to był najdziwniejszy pobyt w historii Naszej wspólnej .Tu mnie przeszedł dreszcz .Bo ...

historię MAMY wspólną .Oj mamy ...i to ja zatoczyłam koło .Co było dziwnego ?ciiisza ...

PRZERAŹLIWA CISZA.

Nie słyszałam nigdy takiej ciszy .Słychać było tylko szelest żmiji przesuwającej się po liściach z prawa 

Ni żywego ducha ,a pogoda piękna ,piątek ,wielki post i pod Górę iść powinny tłumy .

ŻADEN PTAK NIE ŚPIEWAŁ .Przecież wiosna u cholery i pogoda piękna .

Na dodatek tu ,w tym miejscu to zrobiło mi się nagle ...straszno 

czego strach dotyczył wiem .Pora przyszła by traktorię zmienić...przeznaczenia .Można zmienić .Możliwości zawsze kilka .Tutaj dodatkowo 

BYŁO TRZEBA 

po to właśnie był ten sen -o którym nic nie wiecie .Ba .Nie wie jeszcze nawet główny aktor tego snu .Na co było mi człowieka straszyć ?

sama to bym mogła co najwyżej w piętę się posmerać .Poleciałam po ratunek do Jezusa .Blisko był ...jak zawsze ...

ślicznie Go przystroił ktoś na śmierć .Poprosiłam .

niby o nic wielkiego .By nie spełnił się mój pierwszy sen .Z walentynek .Z 14 lutego .Czy Jezus nad nim się pochylić raczył nie wiedziałam .

WTEDY .

Bo zapadła jeszcze większa cisza o ile jeszcze było to możliwe .

I

lód .Obrzydliwy i grubachny pod stopami nagle .Ja ..nie wzięłam raków .No nie będę przecież paradować wiosną w rakach .

W adidasach moi mili .W adidasach .A trza było zostać .W chałupie .A nie diabłu w kotle mieszać .

teraz gdy to piszę jak widzicie mnie miesza .Bo jeśli Wam się zdaje ,że to był lód to jesteście w błędzie .Tam pobocze było !lód jest tu .

Na schodach do Nieba .Nie ma gdzie postawić nogi .W adidasach,w adidasach .SZKLANA GÓRA .Tylko jak Nas mit poucza tam na szczycie...

Rajska Jabłoń .Jabłka złote .I księżniczka i księżniczka.Tylko że po drodze ma być jeszcze smok i sokół .

Za smoka i sokoła w jednym robił ...telefon .Zadzwonił!!!w plecaku!!!trzeba było kije rzucić i ...odebrać na tej szklanej górze .

Sprawa była arcyważna .,,Co słychać ".Jak myślicie ?co słychać ?jeszcze żyję .I żyć ...MUSZĘ .

Załatwiłam wprawdzie w locie pierwszy sen ,ten z krzyżem na dłoni ale został jeszcze drugi 

Bele kiru .

Jak widzicie było strasznie ważne ,bym na Górę tę z intencją kasacji snu TEGO DNIA NIE DOSZŁA .

zaśby...doszłam ...idę przecież nie dla siebie.Walczyć o swą Miłość idę ! w tym przypadku na bałyku ,na czworakach ale dojdę .

Zresztą nie był  to lód pierwszy w tym miejscu i w moim życiu .Ten najstraszniejszy trwał od Emeryka ,mnie zaś...telefon się rozładował .

Równiesz byłam sama tak jak zawsze....

było warto .Właśnie wtedy na samiutkiej Górze spotkałam księdza Stanisława .Dzięki temu wiem ,że

INNY ŚWIAT JEST MOŻLIWY.

Tu tego dnia spotkałam pierwszych ludzi .Dwoje .Młodych na dodatek .Właśnie gotowali się by zejść Królewską Drogą .Samobójcy ?

Skierowałam ich na Drogę Zieloną .Chcecie wierzcie (lub nie wierzcie )lecz nie byli to pierwsi ludzie ,którym TUTAJ ocaliłam życie

ufff.Co za ulga .Stoi .Zdążyłam chyba .Pozostaje jeszcze sprawdzić,czy nie rezyduje tu wyłącznie w panterce żołnierz .

Czy jedyną zwiedzającą szare gołe ściany nie jest zabidzona dziennikarka .

PAMIĘTAJCIE !

TAKĄ MAMY PERSPEKTYWĘ JAK SIĘ W PORĘ NIE PALNIEMY .

W łeb kochani .

w łeb...

schody ...puste schody .Boski cud -te bez lodu .

Zdążyłam.!O co było panikować .Ano o to ,że prorocze sny są specyfiką mej rodziny od pokoleń trzech.

A w tym śnie od samej góry co parę metrów leżały fioletowe kule czegoś zwiniętego .A konkretnie wstążki fioletowej .

Oglądałam to od góry i wiedziałam ,że

WYSTARCZY JEDEN NIEOSTROŻNY RUCH .

Wtedy poleci w dół pierwsza kula ,walnie w drugą ,druga zaś w następną .

WSTĄŻKA SIĘ ROZWINIE -to nie były kłębuszki tylko BELE .I ta wstążka fioletowa wyścieli .

CAŁĄ KRÓLEWSKĄ DROGĘ .

Chadzał tędy Chrobry -kościół tu zbudował .Domniemywam ,że i Mieszko I .A Jagiełło to to miejsce wręcz umiłował .

Na kolanach tędy Sobie latał i popatrzcie jakie NAM piękne państwo stworzył .Jaką piękną zapoczątkował DYNASTIĘ .

Paru pomniejszych królów tędy też biegało ,stąd KRÓLEWSKA .Teraz wyścielona będzie na dodatek ,gdy poleci 

PIERWSZA BELA ,którą ktoś potrąci.Był 10 wrzesień 2021 roku ,widmo wojny było w strefie baśni .

Obudziłam się i pierwsza myśl :TO BYŁ KIR .W  tych belach ta wstążeczka fioletowa 

TO BYŁ KIR .

doszłam .JESTEM .Lecz

Bohaterowie są zmęczeni .Jak cholera .To do ściany ,żeby się zregenerować.Dopadłam resztką sił a tam ...

telefon .

jakiś Pan wcale mi nieznany mnie opiepsza ,że nie siedzę w domu ,skoro ON biznes do mnie ma ,lecz po górach sobie hasam .

Sory -nie wiedziałam ,że mam zostać w domu .Znowu .

z tej rozpaczy ,że znowu kogoś zawiodłam i nie stoję na baczność tam ,gdzie ON sobie życzy pomyliłam tropy .

Zamiast pędzić biegiem do Jezusa .Do Kaplicy Krzyża do...

Starej Wierzby Rosochatej sobie poszłam .

Sprawdzić ,czy na pewno aby jeszcze żyję .JA SIĘ Z NIĄ UTOŻSAMIAM .Nie wiem ,czy powinnam ,zapomniałam WAS zapytać . 

nie jest dobra to nowina ,solom w oku,ale żyję .Tak ,jqk Ukraina .

a po sobie na pamiątkę Wam zostawię całą masę bazi .Czyli kotków.

Już właściwie zostawiłam ,patrzę -słucham i mi rośnie serce .

PIĘKNA NAM WYROSŁA MŁODZIEŻ !

wzięłam gałązeczkę baziową sobie na pamiątkę i po schodach idąc słyszę cudny ptasząt śpiew .Mówisz -masz 

Chciałaś ptaszków to i są.

Tylko to nie było ptaszków stado .To był ...Człowiek .

JEDEN POJEDYNCZY CZŁOWIEK A TAK WIELE ZDZIAŁAĆ MOŻE .

Zawsze to powtarzam ,mam ogromny fart do najlepszych nauczycieli .

Żal ten koncert przerwać ,myślał ,że na tej Górze sam ,na mój widok powiedzial krótko i na temat 

PRZYSZŁAŚ

Jeśli gdzieś kiedyś powie Wam zamiast przywitania PRZYSZŁAŚ to oznacza ,że

JESTEŚCIE W DOMU

 

przysiedliśmy na malutką chwilę przy ścianie .Południowej .Aby naukowo ująć sprawę na wychodni południowej . Ale ...

ale tak naprawdę to na przyzbie .Tak jak małorolny chłop z małorolnym chłopem , który przed sekundą skończył żąć

ZŁOTY ŁAN.

przyznałam się ,że PRZYSZŁAM ,do Jezusa mam biznesy .Dwa .,tak ,jak wszyscy ,tak jak wszyscy " i...

zabrzmiało to cholernie smutno .Jezus bankomatem jest ?przyjdziesz to ci da ,nie to .....

sorki -nie jak wszyscy !miejsca są na świecie ,w których Boga dużo więcej ,łatwiej też Go można spotkać .

Samam jest przykładem , a spotkałam właśnie TU .Przez ,,przypadek ".W tłumie ludzi na dodatek .

A ponadto me biznesy nie są me .

Są WSZYSTKICH .Do pierwszego się przyznałam ,do drugiego NIE.Przecież wiem ,co by powiedział .

TRUDNE SPRAWY ZAWIERZAMY JEZUSOWI .

Tylko właśniechodzi o to ,żeby Jezus przetrwał .

TUTAJ 

a na razie jak widzicie są OTWARTE DRZWI .Jak otwarte zawsze wchodzę ...  

 

13 września 2014 rok 

Nakreślę może sytuację .Już byłam po operacji nowotworu .Już zostałam całkiem sama .Już skazano mnie na śmierć .

Precyzyjnie i podstępnie .Na śmierć ...głodową .Jeszcze wtedy nie wiedziałam ,,czemu "

Dowiedziałam się 10 miesięcy później .

Przyjechałam TU nie z potrzeby serca ,o co to to nie .Moja wiara wtedy była identyczna jak większości .

Bankomatowo turystyczna .Wystawiali tu akurat Kazania Świoętokrzyskie .Orginał.

Ja....przybyłam tu z ...wycieczką .Bez mej woli a nawet wbrew .

Zapisano mnie bez mojej wiedzy oraz zgody ..Zapłacone .Płacz a jedź .Dzięki Wala!

TO się wydarzyło kilka metrów dalej ,na progu przy framudze (nomen omen )drzwi .

Przez krużganki szła procesja ,na jej czele Biskup z Relikwiami .My -wycieczka znaczy rozstąpiliśmy się grzecznie.

Ja na progu ,większa byłam o pół głowy .POBŁOGOSŁAWIŁ .Co się stało we mnie WTEDY nie opiszę .

NIE POTRAFIĘ .

Dobrze ,że się stało .Inaczej nie dałabym rady przeżyć następnego roku .Moje serce ...pękło .Tak dosłownie i w przenośni .Ileż serce może znieść ?

wtedy właśnie dowiedziałam się co człowiek może zrobić człowiekowi .WSZYSTKO .Tak sobie -dla jaj ,by pokazać KTO JEST WAŻNIEJSZY .

Wiem jak żyje się z pękniętym sercem .NIE DA SIĘ.Przyjechał Szani ,pokazałam gdzie leży zielony zeszyt .Boże !jak On krzyczał oraz płakał !

i powiedział mi precyzyjnie i dokładnie gdzie ma mój zielony zeszyt .Muszę żyć !tylko z sercem w takim stanie nie da się.

Spakowałam je w węzełek i przywiozłam TU.Zostawiłam .Po lewej stronie. 

tam ,gdzie zostawicie serce tam będziecie wracać.Zawsze .Bo TU jest .Nawet żywe kwiaty a w śnie były szare gołe ściany....

,

zamiast zabidzonej dziennikarki zabidzona ja...

i MÓJ Jezus także jest .Mój bo dał mi Swoje serce .Wyszedł z ram a na wyciągniętej ręce ...DAŁ...

Takie w skrócie wielkim  łączą mnie i Górę serdeczne więzy .I dlatego zrobię absolutnie wszystko by się nie rozwinęły tu 

BELE KIRU .

prosił ,prosił ...aż wyprosił.Chcecie dostać coś ?PROŚCIE .PROŚCIE nieustannie.Tylko wpierw przemyślcie ,czy naprawdę TO chcecie dostać.

Bóg czasem robi nam psikusa ,daje to co chcemy .

TU ARTYKUŁ ZNÓW POLECIAŁ W NIEBO .STRONA ZNÓW ZOSTAŁA SHAKOWANA .BĘDĘ PRÓBOWAŁA OD POCZĄTKU ...

Prezydent Biden tak powiedział na inauguracji :MY .NARÓD.Płakałam .łMY .NARÓD musimy wokół czegoś się gromadzić 

Musi być jakiś punkt centralny .ONI .NARÓD wokół demokracji .My nie dorośliśmy,to nie Grecja ni Ateny .

Tak nieśmiało tylko proponuję -może jednak wokół Krzyża ?no bo wokół czego ?telewizji ?(obojętne słusznej lub niesłusznej ideologicznie .

Wokół smartwona ?fejsbuka ?nie żartujcie .A przy Krzyżu -jeszcze Świętym na dodatek warto !no popatrzcie sami tylko .

Za jedno serce stare i zużyte ,złachmanione na dodatek ile serc dostałam ?

TERAZ!!!

dary...dary losu...zawsze wychodzę stąd obdarowana -tak jak wszyscy zresztą .Co tym razem ?

dużo !dwie skały kalcytowe w jednej odciśnięty mech ,w drugiej ...liść .Wygląda jak miłorzębu.

A to by się profesor Sedlak uradował.Łaził po tych górach ,grzebał ,chciał poznać ich historię .

Kochał !!!

Ja ...zdradziłam .Dla Gór Złotych .Ale patrząc znów od drugiej strony kto mi Złote Góry dał?

długopis !wyszarpany z innych rąk .,,daj jej ten długopis "-tak powiedział .Cukierek .

Ja ...nie lubię .On przepada .Od własnych ust sobie odjął a mnie dał.Noi ...tak ,tak ...

SERCE 

oszukańcze .Nie wzięłabym ,nawet nie zauważyła ,gdyby nie kolor .Mój ulubiony .

Kolor cygańskiego dymu .Tylko w domu wyszło na jaw ,że ...jest szare .

A po szare serce nawet bym się nie schyliła .Oszukało ...

omamiło mnie...kolorem .Samo życie.... 

to jest zdjęcie wstrząsające .Historyczne nawet .Postanowiłam ,że ...

zieloną wrócę drogą .Z dwóch powodów .Bo powrót 

Królewską Drogą grozi śmiercią lub kalectwem -tak ,tak -prorocze słowa .

Na zieloną zaś skierowałam dwoje młodych ,nie rozpoznawszy wpierw terenu .

Przewodnik ,czyli ten który PROWADZI musi pewnym być ,na SIEBIE BIERZE.

 ODPOWIEDZIALNOŚĆ

za stado .Nawet jeśli stado jest dwuosobowe i spotkane przypadkowo.

Patrzcie Sobie na to zdęcie ,cofnijcie się w ,,by się nie spełniły "tam ,

gdzie wchodzę na LODOWĄ GÓRĘ .

Oba miejsca dzieli ...3 godziny !!! i 20 metrów w linii prostej !!!

to o dowód większy trudno 

MIAŁAM NIE WEJŚĆ TEGO DNIA NA TĘ GÓRĘ !!!

a w intencji jakiej szłam Wy wiecie .I ja wiem !

DOSZŁAM .

Właśnie schodzę sobie Komfortowo...

ta...nie za bardzo komfortowo.Leży Sobie tutaj biedak .Podpierałam i wspierałam ,walczyłam .Zrobiłam wszystko .

Umarł mimo to .Buk Jagiełły .Trochę chyba mój.A tu ...znowu dzwoni mi telefon .Pan kardiolog .I powiada ,że ...mam arytmię.

Zatokową .Cóż ...teraz takie czasy są -mieć WYPADA .Jeden wadzę ...a pieniądze inny .Trzeci ma arytnię .Zatokową .

A kardiolog ludzki człowiek .Nie nakrzyczał na mnie ,że nie wiem jakie leki biorę .I że przebywam aktualnie w lesie .

Na polance .W towarzystwie ekskluzywnym dość .Ja .Trup jagiełłowego buka .I arytmia .Zatokowa .

i poczułam się bezpiecznie .Patrzcie tylko i się uczcie .Miast o Sercu .Jezusowym .Jak w tytule .Zadumałam się o ...kacykostwie.

Wszystko przez kardiologa ,arytmię oraz nieboszczyka buka .Bo prowadzić ...trzeba umieć .Mojej Gosi to od pieluch to klaruję .

Zły azymut to w malinach .Razem ze swym stadem .Tylko kacykowie o tym pamiętajcie.Wy za to odpowiadacie .Brrr.

Straszna rola być kacykiem .Przewodnikiem stada czyli .Ładne piórka ,mocny dziób i ostrogi to tu raczej nie wystarczą...

zaś ostatni artykuł to mi się udało ostatnim rzutem na taśmę wrzucić.Temat ,,kacykostwo "nie cieszy się uznaniem 

tych co stronę tę hakują .Oj nie cieszy ...czemu ?piszę przecież ,że nie kandyduję .Strasznie to odpowiedzialna fucha 

można za nią beknąć zdrowo .Tylko kacyk o tym nie wie ,gdy walczy o pod dupę stołek .

Później już za późno i dlatego jest jak jest...

Wy nie wiecie także kogo wybieracie ,mózg wcześniej wypiorą Wam na biało .W ACE .Ja wiem .

Sprawdzenie zajmuje mi 5 minut .Jeśli ktoś poziom egoizmu ma 16 to pracował będzie ,a i owszem .

Dla siebie ! ogół czyli społeczeństwo go interesuje psińco .Taki się urodził .Na to nie ma rady .

Patrzcie tylko na buk jagiełowy .Umarł.I Jagiełło (ja wolę ,,Jogajła ")dawno umarł .

Ale żyje .Nadal .Oświetlony iskrą Bożą .Oraz Sercem .Jezusowym .

Nie po darmo dyrdał pod tę Górę z 8 razy .Na kolanach ...na kolanach ...

 

Załatwione ! 

nie polecą w dół bele kiru drogą jogajłową...zaś ...

zaś w sytuacji ekstremalnej będzie można ręce podnieść ,głośno krzyknąć 

KRZYŻU ŚWIĘTY -RATUJ 

poratuje ...tak jak zawsze ...

 

Już pisałam.Dzień ,który miał być piękny zaczął się od snu .Cały czas się staram go zapomnieć ,lecz się nie da !

w końcu po coś był .Z drugiej strony ...nie chcę straszyć .Za nic .Zrozumiałam dziś .Był ...ostrzeżeniem .

PRZED CZYMŚ CO SIĘ MOŻE ZDAŻYĆ ,LECZ NIE MUSI .

Mówił o tym ,że jak się sprężymy wszyscy straszna rzeczywistość się ...nie wydaży .

Tylko jak to wytłumaczyć innym ,że jedziemy na tym samym koniu ?

jak koń padnie to i My padniemy .

WSZYSCY!

bez wyjątku...

okłamałam Was -wyjątki jednak będą .Może lepiej jednak nie ?

BUDKA STRAŻNICZA ,PAN W WOJSKOWEJ PANTERCE ,SZARE MURY i...nic więcej 

tak wyglądał tego dnia w mym śnie Święty Krzyż .Pan w panterce oprowadzał panią ubraną nędznie .

Pokazywał kościół .Wnętrze.Tylko w nim nie było NIC do oglądania 

Kościół ogołocony doimentnie ze wszystkiego.Pani była ...dziennikarką .Pan...żołnierzem ,który strzegł pustkę oraz szare mury.

Tak wyglądał rzeczywiście kościół tego dnia W realu -nie w śnie.Dostęp zaś do mojej ściany...zagrodzony .

O hałasie to nie wspomnę nawet .I ten pośpiech....ten nerwowy pośpiech .

Mówię przecież...nieszczególny był to dzień....

tędy szli w tym roku .Od strony

Trzcianki.

Nocą ,sami ,w zimnie ,deszczu ,błocie i przez wszystkich opuszczeni .

Po to szli ,by zrozumieć co musiał czuć Jezus

wtedy .

Czuł

przecież był...człowiekiem ... 

ja rozumiem już od dawna ,przecież także szłam .BY ZROZUMIEĆ TRZEBA PRZEŻYĆ .

A ponad to zbieram doświadczenia cały czas .

Ma rodzina mi zafundowała ekstremalne życie .

Bo ?

nie chciałam diabłu z ręki jeść 

I NIE BĘDĘ !

wolę być ukrzyżowana

cóż za piękna para....

piękne pary są specyfiką tego miejsca .Ludzie ,którzy przez życie idą RAZEM .I złączeni są na dobre .

Oraz złe .

W perspektywie widać dzwonnicę .Od dzwonnicy w dół co 2 metry w moim śnie leżały bele zwiniętej fioletowej wstęgi .

Kto topografię terenu zna ten wie ,że wystarczy jeden mały ruch by bela poleciała w dół .

Królewską Drogą...

gdy się obudziłam pierwsza myśl :FIOLETOWA WSTĄŻKA TO JEST ...KIR....

jeden minimalny ruch i Królewska Droga ,którą chadzali wielcy oraz władcy 

się zamieni w

DROGĘ KIRU 

NA OGOŁOCONY ZE WSZYSTKIEGO ŚWIĘTY KRZYŻ .

Rezydował będzie na Nim pan wojskowy oraz zabidzona dziennikarka .

 

TAKĄ MAMY PERSPEKTYWĘ !PAMIĘTAJCIE !

pozytywy ?

pozytywy także były tego dnia .

Ten Pan zatrzymał przy nas samochodzik ,,jak do Słupi chętnie was podwiozę "-tak powiedział .

O kochany -MY tu mamy coś do załatwienia jeszcze .Co nie przewidziałam .Życie samo pisze takie scenariusze ,

że za nic ,za Boga Ojca ich się przewidzieć....

nie da...

nic -dosłownie nic nie wskazywało na to ,że jeszcze będzie pięknie ...

nawet flagi przygotowane na wielką galę też zwisały smętnie .

Bo nie było gali ,gala nie dopisała tego dnia .

ORSZAKI ,DWORAKI,SZUM PAWICH PIÓR

ORSZAKI DWORAKI

SZUM...

że Osiecką zacytuję-bo pasuje jakby ulał

nagle tu ,w tym miejscu (lecz nie w tej godzinie )coś na ziemi i w kamieniach mi błysnęło .Ja mam wielkie szczęście do aportów

czyli darów z Nieba .

Aport otóż to jest tak ,akby Bóg dał Wam klapsa w dupę .Nadał Wam azymut ....pamiętacie pewnie 11 serc od Jezusa na Obidowej ?

Rozeszły się te Serca Jezusowe w cały wielki świat....

ale wrócą ....nie ma obaw .

Przecież Serce Jezusowe nie stawia na bylejakość na Bóg miły 

na orszaki dworaki ,szum pawich piór...

to też było serce -tu -w tym miejscu .

Mniemam także od Jezusa ,tylko On rozdaje Serca .... 

a rok temu ...krzyż mi dał .Mały ,ale jednak .Zdumiewa doprawdy ta namiętność do krzyżowania .

Mnie !

za grzechy innych!

dobra ,dobra -nie wymawiam ,teraz wiem z czego wypływa.Tylko krzyże....pożegnałam .

A konkretnie to w Grabarce zostawiłam w tamtym roku .Nieście sobie sami swoje krzyże jakście nabroili.

Co ja jestem ?jakiś Jezus ?

 to w tym roku się zachował jak należy .Dał ...Serce .Na dodatek przed terminem ,bo to nie 13 wrzesień .Trzynastego września także zresztą DAŁ .

O wiele więcej .SIEBIE .To jest Dar największy ,oprócz siebie nie potrafimy dać więcej .

Nawet Jezus nie da więcej .

Teraz będzie o sercu-dobrze obejrzyjcie bo nie zobaczycie po raz trzeci .Utonęło .Nawet gdzie nie powiem .Czemu?

bo nic ,nic na całym świecie nie budzi takiej nienawiści ,zajadłości i zawiści jak...SERCE .

Czegoś mnie to życie nauczyło jednak -nie?

Ale Wam opiszę jakie jest .

Całe !!!

Nie popękane ,nie zarysowane ,nie ma na Nim żadnej skazy .

A przecież to ,które tutaj zostawiłam -kryształowe -przypominam ,było w proch potrzaskane .

Ale było takie samo ,identyczny kształt i forma ,wprost z tej samej sztampy,

Albo piersi -jak kto woli.

No i to bez skazy .Nówka .Nieśmigana ,że tak się wyraże .

Czym zostanie zapisane ?

Ależ Ono już ma napis w środku .Jaki ?nie wiem....bo przeczytać jeszcze nie potrafię....