© 2009-2022 by GPIUTMD

Moje Miasto

a przyszłam nań spóźniona .Skandalicznie .Na spotkaniu byłam .Z Panem Markiem ,

I od razu mówię -to nie było randewu...

a gdy zobaczyłam w wodzie tę ławicę wyszeptałam czule ,,me rybeńki"

ta Rybeńka -widzi przecież każdy -złota .Ach ten blask ...

i ostatnia rura ma ...znowu w życiu mi nie wyszło ,pomyliły mi się części ciała .

Nawet noworodkom ponoć to się zdarza...

nos-tal-gi-ja

nagle...tak okrutnie nagle ,że nie zdążyłam zareagować ja ani mój aparat ,z wody nam wyskoczył ...

zaraz ,zaraz -co to było ?

leszcz nie był to na bank ,karp też nie .Człowiek nawet nie wie przez miesięcy parę kto pływa obok .

Mam -eureca-to był szczupak .

Otóż szczupak ten wyskoczył z wody ,Agatce podziękował .Dał .Bukiet słońc.

Może był to szczupak ,ale i ostatni dżentelmen jakiego spotkałam w życiu .

Jak się okazało dżentelmenów żegnałam też !

 

 

 

to był ten dzień .

Smutek -żal .A podchodziłam rychtyk tak jak pies do zdechłego jeża 

Dziś już wiem :BY ŻYĆ TRZEBA MIEĆ SIŁĘ .Siłę mięśni .

Przykro odkryć to na starość lecz odkryłam w końcu .Gdyby zaś nie siła tu zdobyta nie byłoby ZŁOTYCH GÓR

ba

podróży do nich także by nie było .

Siedziałabym i płakała na wszystkich dworcach...

starachowickim ,katowickim i wrocławskim.

No bo w Lądku już otulił mnie skrzydłami

ZŁOTY ŁAN

tutaj (bym nie była gołosłowna)daję Wam świetlany przykład jak wyglądać może kobieta vikingowska .

Dla mnie niedościgły to ideał ,za późno pojęłam prawdę jak jest ważna siła mięśni .

ale byłam bardzo dzielna -każdy musi przyznać .

To mi dali statuetkę -se potrzymać .Gdy tak trzymam widać mięśnie ...

przedramiena ,jakie tutaj sobie wyrobiłam .

Tylko że nie moja....

czy aby na pewno ?bo na statuetce ...karawaka .Forma krzyża w jakiej przechowywano relikwie krzyża od wiek wieków .

Karawaka chroni także przed ...zarazą ,była używana jako krzyż choleryczny .

Proszę ,proszę ,jest ...w Vikingu .

Myślę sobie -śmiało iść możecie .

Skoro TAKĄ ma ochronę ...

wyszłam z płaczem .Za Vikingiem -wyobraźcie Sobie !a pamiętacie może jak zrąbałam kiedyś Endorfinę ?

ale punkt widzenia to zależy ...tak ,tak ...zgadliście .Otrzyj ochotnicka łzy .Zaliczyłaś kolejne Himalaje ...

i kolejną Złotą Górę także zaliczyłaś ...

tylko gdzie teraz będę chodziła ?tu ?ależ po Vikingu to przedszkole...to na górę poszłam aby to przemyśleć ,to jest u mnie norma .

Kwintesencja taka była :świat ogromnie skundlał .

No bo tak nie może przecież być by na starość ,po długim ,pracowitym życiu nie było człowieka stać na Vikinga .

Podzieliłam się przemyśleniami z koleżanką gdy już zeszłam ,a ta

CZEMU TY UBLIŻASZ KUNDLOM .

To ja znowu w płacz -ubliżam -koniec końców miało w życiu się dwóch kundli ,miały WIELKIE KOCHAJĄCE ŚERCA ...

to był doskonały trop .Iść tam ,gdzie wielkie serca .To poszłam .Do  ....C.U.S .W którą stronę by nie liczył ....C.U.S .tego serca dał mi najwięcej .

A idziemy tam ,gdzie serce TYLKO TO SIĘ LICZY .

Pani Ewa popatrzyła (przerażenie miała w oczach )poszperała w przepastnych czeluściach Swego biurka i...

WYCIĄGNĘŁA

chusteczkę do otarcia oczu oraz nosa .

Tą .

Nie...nie liczcie na to ,że od razu ją zużyję...będę się napawać ...przy opłatku ją położę na Wigilię .

Może wpadnie do mnie Jezus tak jak zawsze już od 8 lat ,to zobaczy jak tu o mnie dbają .

Zaś gdy ...gdy mi spadnie poziom endorfiny pójdę .I użyję .A zdobytą endorfiną chętnie z Wami się podzielę .

Tak jak każdą dolą i niedolą ...

lecz nie była to ostatnia róża tego lata ...oj ...nie była...

bowiem wyszło (w praniu -jak to u mnie )że jesień (nie wiem ,jak ona to robi ,ale zawsze jest po lecie)

to jest czas...

pożegnań ...

,,Pamiętasz ,była jesień "

psiakrwia... 

 

 

 

 

 

 

14 listopad -szósta trzydzieści pięć -było miło ,się skończyło .Diabły wstały ?trudno ...trzeba będzie to po nocach będę pisać .

A ja tylko o koncercie...i o kaczkach ani słowa dziś nie będzie...

przeglądarka niby nowa ,ale chyba używana .Chodzi jak stary muł bez poganiacza .Na bank jeszcze wejść się ...nie odważyłam Wczoraj....

były .Nadal BYŁY W PRYWATNOŚCI LUKI TRZY .Skrzętnie wszystko to fotografuję .Po co nie wie nikt .Kogo to obchodzi ,że 

jakaś stara baba nie może pisać na stronie .Własnej .Od której ma login oraz hasło .I przelewu też nie może zrobić.

W kraju nad Wisła ...

 

ups -znowu nie ta focia ,ale tematycznie to pasuje nawet ...

bo Ojczyzna to jest Matka .Matkę TRZEBA kochać .Niezależnie co z nami wyprawia .Sporo wiem na ten temat .

Poloneza zacząć czas ....

oraz krakowiaka .I od razu tu ,przy krakowiaku Wam zaznaczam -strona w którą stronę by nie patrzył ....nadal MOJA .

Mimo iż bezkarnie prycia po niej każdy .I pisała będę na niej o czym chcę .Jak się zdeterminuję strasznie ...i o kaczkach 

co najwyżej mnie zamkniecie w tiurmie ...też nie będę się martwiła bo

cebula mi latoś obrodziła .

A co między krakowiany ?Duch ! HISTORII

bo historia to prawdziwa Nasza  Matka .O Niej nie da się zapomnieć bo ?

z Niej ....wyrastamy .Ona Nas stworzyła .Patrzcie tylko na Nich .Zdaje Wam się -krakowiany 

zaśby

Nasi .Starachowiany !

0prócz tańców jeszcze były pieśni .Narodowe bo tego dnia wszystko było narodowe .Z różnych regionów .

O Matuchno  (lub historio lub Ojczyzno -jak kto woli )

jak My (naród znaczy )strasznie się różnimy .To jak mamy stworzyć całość ?

śpiewał chór-każdy przecież widzi ,że mieszany .A przed chór -to wie także każdy -się nie wychodzi .

Ale jedna wyszła .Zaś konkretnie to to była pierwsza z lewej w pierwszym rzędzie .Zaśpiewała ...

i to nie był GŁOS ...to był górski kryształ

a żyrandole nie pękały tylko dlatego ,że

ich nie było .

Zaś na pierwszym planie prowadząca .Chór i cały koncert .Do dziś jeszcze nie pojęłam jak można zrobić

TAKI TEMAT

bez stosownej pompy.Oraz bez zadęcia .Zdejmuję z głowy czapkę krakuskę ,daję wielki szacun !

ale najpiękniejsi ...najpiękniejsi byli...oczywiście ...Nasi ...

ma się ten lokalny patriotyzm ...

ŚWIĘTOKRZYSKIE -JAKIE CUDNE -GDZIE JEST TAKI DRUGI KRAJ ...

psiachmać

bo ostatnio bardzo straciłam na lokalnym patriotyźmie -wszystko przez te Złote Góry 

tylko One ...także ma Ojczyzna ...bo Ojczyzna to to miejsce GDZIE WZRASTAMY ...

a na zakończenie każdy kwiatka dostał ,a konkretnie różę .Tu aż się prosiło o etykietkę na pierś ,,jestem dumna z Polski "

ale w domu zostawiłam .

JESTEM DUMNA ,BO I ONA DUMNA .Mimo wszystko mocno trzyma pion i się nie zniża.

Jeszcze jestem dumna ...z ludzi ,których spotkałam tego dnia .

DAMY RADĘ -jakby to była premier określiła .

zaś nazajutrz był jeszcze jeden koncert ,kto nie widział niech żałuje .I opiszę go ,lecz na końcu .

(Czego końcu ).Muszę się po prostu przygotować bo to był

WIELKI KONCERT .

Przecież go nie mogę wyświechtać i utytłać w wazelinie 

wielkość na to nie zasługuje .

A chwilowo to zajawka .Patrzcie .Oni wszyscy z tej Małej są dumni !

i ja byłam dumna ...

czyżby to

była

Polska ?

tym razem cierpię -uhahacie się -na brak autoryzacji .Kto ma mnie -właściciela strony przypominam -autoryzować ...nie wiem ...

jestem tylko starsza pani i się nie znam na tiochnice ...i na draństwie zresztą też .

A ja tylko chciałam Wam napisać o święcie ...wielkim święcie Niepodległej Polski .

Wyszłam jednak na ulicę jak widzicie -etykietek to nie wzięłam -po co narażać się na lincz ?

i co widzę ?czworo DOROSŁYCH ludzi ,którzy pochylają się z Miłością oraz troską nad ?

jednym (słownie :jednym )dzieckiem .Nadzwyczajnym -zgoda -ale liczy się ...sztuka .

O czym tutaj dyskutować jak jest 1 sztuka ?a dorosłych czworo (jeden mi się w kadrze zawieruszył)

kaczki przyszli sobie karmić ...kaczek to Wam nie pokażę .negatywnych  emocji nie chcę wzbudzać .

co się tutaj dziąło ...co się działo ...połączenie przerwane . Znów ni ma witryny .ani internetu .Czemu moja strona taka nerwowa jak 

się pojawi słowo ,,kaczki ".Kaczki głodne to chcą żreć ...a ja przecież o Michałach piszę .Ale jak widzicie przestać muszę 

Co też z ludzi robi strrrach ...nie mój .

Już 14 listopada -awast mi zaktualizowali ,przeglądarkę wymienili ,a ja wstałam bladym świtem -może (?)uda mi się dziś popisać ?

omijając słowa drażliwe .

O Michałach tańcujących miało być .Ojciec Dziecka -Michał .Dziewczynka ...MICHAlina ,zaś mój kamień ...także ma na imię ...Michał.

I Archanioł ,którego co dnia rano o opiekę błagam -no zgadnijcie -oczywiście ! MICHAŁ .

To jak tu nie mieć słabości do imienia ?o Michałach jeszcze będzie -okazało się ,że jest ich jeszcze więcej ...

11 listopada to się dla mnie nieszczególnie raczej zaczął .Płaczem Ledwie rozkleiłam swe oczęta gdy...uświadomiłam sobie

JESTEM TCHÓRZEM .A właściwie stałam się .Przez rok .Bo rok temu na ulicę wyszłam .O 12 .Etykietki ludziom przyklejałam .Te.

Koniec końców przecież wtedy NIKT mnie nie pobił . Nie wierzycie ?sprawdźcie .Tu .W MOIM MIEŚCIE .A za rok...

a za rok ?a za rok może się odważę .Może wyjdę na ulicę .Etykietek nie wyciągnę nawet

booooję się....

wczoraj po tym koncercie usłyszałam jak jedna pani drugiej pani :nie spodziewałam się TAKIEGO koncertu .

TU .Znaczy się -w Starachowicach .Ktoś z wychodzących się poślizgnął .Mówi ,że na wazelinie .

Szczerze ?

także byłam oburzona .Wiem .Tu nie Paryż.I nie Londyn .Nawet żadne u Nas Sao Paulo .

Lecz My co ?sroce spod ogona My wypadli ?nie należy Nam się TAKI KONCERT ?

TAKI KONCERT będzie ...jak ma nie być...tylko...jakoś tak zaczęło mi się ...od końca

.