
Skulturalniałam...
bo niedziela ,to nie mogę być cham .ćhociaż korci mnie potwornie ,by napisać prawdę .
Bo otwieram laptop z rana by pogodę sprawdzić .A na stronę odruchowo weszłam .Patrzę i nie wierzę oczom .Ależ mi urosło ...
bo ostatnio było 4 .Cztery a czternaście to różnica jest .Dziesięć .Komuś zależy wręcz ogromnie ,żebym nie pisała .
Ani chybi strasznie ważna muszę być ...czuję się podbudowana . Przyda się .Bo po tym marszu budzę się po nocach .
Krzycząc głośno .Wiecie ,mnie ostatnio nazizm zainteresował ...

a tak pięknie było ...kwiecie było ...cała masa ...

sluszne ideologicznie ,bo biało -czerwone .Był przepiękny koncert .Na Wawelu .W stulecie odzyskania niepodległości .
Psami mnie nikt nie poszczuł ...jak w 2018 bodaj roku ,kiedy na ulicę wyszłam , przyklejałam ludziom obrazeczki
JESTEM DUMNY Z POLSKI .
Teraz bym się nie odważyła ,mogłabym nie ujść z życiem .
Marszu nie oglądałam . Bo go miałam w życi .