
Nareszcie !
wszyscy !
starzy ...młodzi ....Polacy ...Ukraińcy ...
bo wydawszy alert pogodowy musiałam do Tytusi lecieć .
Mnie alerty nie obowiązywały .Nigdy .A im gorzej to tym bardziej muszę lecieć .

Warto !
Tysia odwrotnie od większości ludzi umie okazywać wdzięczność .
Wychodzi z domu aby mnie powitać i przeważnie mi podaje łapę .Ma podłożoną płytę by nie marzły Jej te łapy .
Później mnie gładzi łapą po policzku oraz mruczy zarąbiście .Co oznacza :
cieszę się ,że jesteś ,kocham cię .
A gdy tak leciałam to odkryłam ,że się nagle ...pokochali WSZYSCY .
Rozmawiają z sobą ,wymieniają pogodowe biuletyny .
ŚMIEJĄ SIĘ ! do siebie .Połączyła Nas ...gołoleć .Chwilo ...trwaj . Jesteś piękna ...
potrafimy jeszcze się ...zjednoczyć .
W sytuacji zagrożenia .