
To wiodący temat dzisiejszego dnia ...
i mojego życia ....
widzę ,widzę cały czas tamte drzwi ,które się mi przed nosem ...same otworzyły .Romek za mną zamknął .
Drzwi w podziemiach .Na Wawelu .
Okazało się za dwa miesiące -przeszliśmy oboje przez drzwi ,których nie ma .
I (jak powiedział ówczesny metropolita ) nigdy tam ...nie było .Nie miał racji .Były .Tylko wcześniej . 1000 lat .
I nie dziwcie proszę się ,że tak walczę o ten Wawel ....

Jeden Papież Nam Drzwi pootwierał ,drugi zamknął ...jakoś mi tak dziwnie ...coś się kończy ...coś zaczyna ...