© 2009-2026 by GPIUTMD

gdy po serce na targ poszłam to odkryłam sprawę wstrząsającą .Cały plac targowy śliczna tafla lodu .ja beż łyżew

Lecz czekany swoje mam .

Wbija się w podłoże i się jakoś idzie .

Patrzę a naprzeciw ślizga się jakaś Pani mi nieznana .

Uszkodzone ma kolana ,laskę ,ale jedną z końcóweczką miękką.

Pytam gdzie ma drugą.

A ta mi powiada :KOLEŻANCE DAŁA !

to pytanie sobie zadałam ,czy ja swoją bym oddała .

Odpowiedź? może lepiej się nie chwalić ?

ale wiecie jak podniosła mnie na duchu ?

SĄ LESZCZE LUDZIE NA TYM ŚWIECIE ...SĄ...

NIE WYMARŁY WSZYTKIE ....