
Tym razem po całości dranie poszli .Na calutki laptop .Wchodzę ja ,patrzę i co widzę.Zamiast tego zdjęcia na monitorze ,które mam od wieeelu lat
na laptopie KAŻDYM ,bo mam taki gust ,mam zupełnie mi nieznany ...las .A ten las ...o login woła .
Zgłupiał . Nie dość, że się włamał jeszcze login chce .
Nie ukrywam -wściekłam się .
Nie będzie jakiś śmok mi dyktował co mam mieć na monitorze .
TYLKO TO ,OPRÓCZ WŁAMANIA POD ŚWIĘTOKRADZTWO MI PODCHODZI.
Dalej się zaczęły ...schody .
Chciałam ten las zamknąć ,a tu laptop mówi NIE .Bo jak zamknę to utracę PRACĘ JAKĄ PISAŁAM .
LUB INNY UŹYTKOWNIK TEGO LAPTOPA .
Sęk w tym ,że ja nie pisałam NIC . i CHWILOWO JESZCZE JESTEM W JEDNEJ OSOBIE A NIE DWÓCH .
A do trzech to już bardzo mi daleko .
Na to wszystko to tym razem świadka mam
Taki pech .
Co za pracę napisano w moim imieniu nie wiem .
Mam nadzieję (wielką ) ,że w sądzie za to nie wyląduję ?
Już to przerabiałam...