
bo przeżyłam dziś nad ranem wstrząs .
Psychiczny wstrząs .
Ludzie !
ludzie jeszcze SĄ !
jest Pan od pierdolników .I Pan od czeremchy
I od kotów Pani .
Jest od leszcza Ździsio ,ale temu łatwiej .
Człowieczeństwo w geny ma wpisane .
Od stokrotek Pan ...
Oni tylko do podziemi zeszli ...
mówiąc wprost :
ONI SIĘ ZAKAMUFLOWALI .
Tylko jest następny problem
CZEGO SIĘ BOJĄ U CHOLERY ???

Zacznę zaś od dziś .Byłam w OBI .
Ja Was sory !pomyliłam Brico z OBI .
Wszystko przez tę radość .
ŻE LUDZIE JEDNAK JESZCZE SĄ...
A tam Pan W tym BRICO znaczy .. Piękny ...młody...jak cholera spieszył się...i ...mi pomógł!!!
szybkozłączki dopasować .
Zeszło Mu z 15 minut .
Pierwszy raz Go widziałam w życiu.
cie ?
wracam z tego OB(BRICO ZNACZY ) .Idę wzdłuż torów .Poboczem drogi I ...nikt mnie nie rozjechał jak robala .
Lub ropuchę jakąś .
No wprost CUD !
a znów inny Pan mi obiecał (w czwartek ) sprawdzić ,czy to drzewo to czeremcha jest .
Bo mi kwitnie prosto w okno .Aby sprawdzić musiałabym skrzydła mieć...
to jest bardzo ważna DLA MNIE sprawa ,to bez mała mój domownik jest .
Miło by było wiedzieć jak nazywa się .

O psiakrwia !stronę znów mi zablokowano ! popełniłam znów fo -pa ?
bo pod tą forsycją znowu Pan .
Pod dębem podlewał ...bratki .Sam je sadził .
Ale to jest jeszcze nic .On pod tą forsycją to nasadził ...pierdolników .
Przyniósł je ...z Wierzbowej .Od takiej Pani ,co kapliczkę ma .

Pierdolniki to są te niebieskie .Dziiiwna nazwa ...zaraz ,zaraz .U mnie też jest pełno pierdolników . I też na Wierzbowej .
Weszli my w kooperację .On koło forsycji ...skopie .Ja Mu pierdolników dam !
Skolko ugodno . Sory za radziecki język -z Ukrainą ostatnio się zadawam .

To było w piątek .
Dzwoni Ździsio .Wesolutki jak szczygiełek na gałązce .Ćwierka .
Leszcza CI złapałem !
MIII...
Mi to daaawno nikt nie złapał nic .
Nawet kleszcza .
Pędzę -lecę na złamany kark (nie pomylić z łbem ukręconym )
no jest !
tylko to nie leszcz _to wieloryb .
To jest tylko jego ogon .
Bez skojarzeń proszę !

zjadłam go w całości .
Pozostały tylko ości .Tu z połowy mniejszej , jadłam go na raty dwie .Taki był ogromny !
że sparafrazuję Magdę Gesler ...
w życiu nie jadłam ryby lepszej .
Może to dlatego ,że ją złapał MI ?
ja MU za to tort piekłam .Przez pół nocy .Lecz spiepszyłam .Jest ...za słodki .
Szkoda ,że nie wzięłam ...
zrozumiałam dziś dopiero ,że Ździsiowi bardzo by smakował .
Nadmiar zaś słodyczy nie jest mankamentem .
Wprost przeciwnie !

Mi to teraz dla odmiany ktoś przesunął monitora ekran .Bo ślepemu się należy ! Życie skomplikować.
Na rachunku w sklepie go oszukać ..kazać podpisać fikcyjne usługi w CUSiE
niechaj swoje miejsce zna w szeregu -zdycha jak najszybciej...
a ja tylko się dziwuję ...wstaję coraz wcześniej...
i jak mała Maja w telewizji głośno krzyczę :
JESTEM ! JA TU JESZCZE JESTEM !
:
ruski trol znów mi stronę zablokował O godzinie 1
skąd wiem ,że ruski ?bo zamiast ,,jeszcze "mi napisał ,,jeszczu" .
uczyć się języka skoro chce się trolem być .
A znów wczoraj -przy niedzieli oraz wietrze Danusia (nasza !polska! )założyła mi te szybkozłączki.
Oraz wykopała pod róże mi dwa dołki .
Nie spytała na cholerę mi te róże jak i tak i tak ...umrę..
te które tutaj prezentuje pochodzą z Rabki .Zdroju .
Ale bezapelacyjnie przebił wszystkich taki Pan . Też z Wierzbowej .Bo On przy ulicy .W publicznej trawie .
Posadził SE ..stokrotki .
I ja -ślepa krowa jedna -mu w te stokrotki ...wdepłam .
To się na baczność ustawiłam i Mu te stokrotki ...przeprosiłam ...
a ten mi powiada :
DEPTAJ KOBIETO TE STOKROTKI .DEPTAJ !OBY JAK NAJDŁUŻEJ .