© 2009-2026 by GPIUTMD

w moim życiu .

Nastąpił wrescie .

Wczoraj .7 września 2026 roku .

Mam nadzieję (wielką ) ,że i dla Was był to najszczęśliwszy dzień .

W praniu wyjdzie .jak to u mnie .

Teraz zaś pędzić muszę .

Tysia wczoraj sama była .

Cały dzień .

Jak znam życie Tysia w desperacji wielkiej .

Mimo iż się z Nią łączę .

Zdalnie .

Troll .Ratunku ! troll .

Tego troll nie strawi .

Huraaa .Troll zdechnie .Na niestrawność .

Co zrobiłam by osiągnąć szczęście wielkie ?

nic właściwie .

Wzięłam swoje kije .

Sobie poszłam .

Patrzcie tylko jak się na tę okoliczność przystroiły moje kije .

W biel i srebro .

One wiedzą jak należy się zachować .

W najważnieejszych miejscach w Polsce .

Wiedza taka się nazywa kindersztuba .

Mam więc kije z kindersztubą .

Tak z niemiecka...

a gdy tak sobie szłam ...

podpierając się kiami .

Z kindersztubą .

To co krok dosłownie odkrywałam nowe prawdy .

Nie ma tego w internecie !

tak tylko ,dla przykładu .

Dowiedziałam się ,czemu wstaję o godzinie 3 .

Do godziny 7 spędzam czas W BOGU .

No widzicie ! Kamedułkę macie !

u Nas ! znaczy się w Starachowicach .

Nie wiedzieliście ?

ja też nie .

Siedząc w domu nie dowiedziałabym się .

Nigdy .

To nie była droga łatwa .

oj nie była ...

jako żywo mi przypominała Drogę poboczem zakopianki z Rdzawki na Obidową 

Wtedy ,kiedy Jezus dał mi Serca .

A ja szłam ,przedwczoraj aby wesprzeć 11 Serce .

Że nie pod górę ?

zaśby .

I pod Górę także było .

Tutaj tuptam sobie wraz z kijami starorzeczem Wisły .

Od Kamedułów właśnie idę .

Z Bielan .We w Krakowie .

Dokąd idę ?

chwilowo do ...okulisty .

W Bogu pobyłam do godziny 8 

Teraz zaś się spreżać muszę .

Na dodatek córka mi się śniła .Młodsza .

Strasznie się zdziwicie ,ale ja mam ...córki .

Dwie córki .

Rozkminiłam .

Sory .To dokąd szłam ?

od klasztoru Kamedułów pod Krakowem starorzeczem Wisły...

na piechotę szłam do Tyńca .

Panie mój Doktorze !

Wielkie sory !

ja...musiałam .

Bo inaczej by mnie trafił

jasny ,bity ,turystyczny szlak .

U Jadwigi oczywiście także byłam .

W końcu w sprawie Polski szłam .

To kto NAM pomoże ,jak nie Jej patronka ?

zachęcona powodzeniem akcii założyłam burkę.

Wzięłam kij żebraczy .

Poszłam gdzie ?

oczywiście ,że na Święty Krzyż.

To wie każdy głupi .

Wszedzie dobrze w wielkim świecie

ale w domu 

w domu jest najlepiej .

I dlatego będę walczyć o swój dom.

Polskę .

17 wrzesień

nad ranem .Znowu wstałam o trzeciej trzydzieści .

Jak kamedule przystało.

Znów przerabiam wszystko od początki .

Ekran przesunięty .I zablokowana strona...puste hasło ...

zdjęcie pt ,,razem "za nic w świecie nie da się zamieścić .

Cóż ...

będę się ...modliła .

Po ostatniej mej wyprawie do omodlenia sporo mi przybyło .

Jeśli dobrze zrozumiałam to nie wolno o tym ...pisać .

Bo co ?znów mi łeb ukręcą ?

a powiedział Jezus :

PRAWDA NAS WYZWOLI .

to dlaczego nie chcecie zostać wyzwoleni ?

już jest wrzesień 18 .

Zdjęcie pt ,,razem " jak widzicie dziś udało się zamieścić .Wiem (nie od dziś )

KOGO BOJĄ SIĘ PANICZNIE .

Ale czemu ?

przecież już Go ukrzyżowaliście .

I na krzyżu powiesili ...

dziś o trzeciej trzydzieści (z rana ) obudziła mnie biała mgła .

Nad Polską .

tylko czemu nad Polską całą ?

przecież w białej mgle (sieci .W moim śnie to była SIEĆ ) TYLKO Jej połowa .

A w drugim śnie Święty Krzyż ...bunkrem był .

Pilnował żołnierz Go .

W panterce .

A na samej Górze ,przy gruzach pozostałych pozostałych po zburzeniu Go przez Austriaków 

leżały naszykowane

bele kiru .

Bele kiru ...

już jest piąta .

Zdążę jeszcze się ...pomodlić .

By się nie spełniły moje sny...