Pierwsza:
po długich ,przeszło dwumiesięcznych cierpieniach ekśpertyza zapadła wreszcie!
Doktór ważny bo aż z Kielc!
Otóż...
teraz to się skupcie -ważne będzie...
mam sobie poszukać...
młodego...
co by miał kto pracować !
A ja?
JA MAM TYLKO WĄCHAĆ KWIATY...
warto było te dwa i pół miesiąca czekać...
i pracować na to całe życie...
Tylko skąd Go wziąć?
Zaraz,zaraz...
właśnie jedzie do mnie Mój Książe...
i pasuje jak ulany i pracować lubi-to po babci ma.
A jak się nie zgodzą?
kuratelę jeszcze ma.
To...
ogłoszenie dam.
Do Anonsów
,,szukam młodego robotnego"
zobaczycie jak się tutaj będą pchali...
i
zobaczą co stracili...
Swoją drogą medycyna to od moich czasów strasznie wystrzeliła w górę.
A na razie to...
na Księcia czekam...
teraz nie na białym koniu...
teraz autobusem.
MOJA ŁÓDŹ
PIĘKNA ŁÓDŹ
MIŁOŚĆ MA...