Spotkałam Ją pod Wielkim Piecem
nomen-omen
zaproszenie dała ,powiedziała ,że bezimienne mogę przyjść z kim chcę.
To zapraszam także Was -wszystkich Was !
Przyjdę oczywiście też !
Tylko problem mam odkąd jestem uzbrojona nigdy nie wiem ,gdzie brać broń ,a gdzie zupełnie nie uchodzi ?
Ale tutaj chyba tak ,jak usłyszę ,,wielka polityka "to kojarzy mi się ,nooo z Teksasem...
w związku z zaproszeniem zaś to(wicie-rozumicie)
kombinuję -nie ?
może by tak wpaść na chwilę ...no...na Wielki Piec ?
PO POWROCIE ZE Z WYKŁADU
Krótko powiem :no,no, no.
Iluż mamy w Białym Mieście doskonałych historyków...
skąd bym o tym mogła wiedzieć gdyby nie podcięte skrzydło (lewe)
Wykład będzie.
Biały pojazd cudem znaleziony także będzie-ten na święta czeka.
Wykład zaś na pobyt na wielkim piecu.
Przecież właśnie był
NA TEN TEMAT