Sory-2 sierpień 2019
ZNÓW KOMPUTER .
W TYM TYGODNIU...TRZECI RAZ.
Co na zdjęciu?
DROGA
NASZA DROGA
TWOJA ,MOJA ,NASZA
Co przedstawia zdjęcie ?
DZIEŃ
Ten w którym musiałam WPAŚĆ NA CHWILĘ bodaj NA ŚWIĘTY KRZYŻ
bo ?
tego właśnie dnia NASZE GENERATORY
w liczbie trzech,które pracują -a jakże
BĘDĄ PRACOWAŁY ZAWSZE
Otóż tego właśnie dnia zostały podłączone do SANTIAGO de COMPOSTELLA.
i możecie wszystkie diabły świata NAM nadmuchać....
to co przy tym znaczy zepsuć gdzieś komputer ?
nawet jeśli zepsujecie (a bywało)mnie to i tak nic a nic to nie pomoże .
AMEN
Kap ,kap
płyną łzy
w łez kałużach obie my....
o cóż znowu tak publicznie
(bo płacz kiedy idę ulicami to mi chyba w nawyk wszedł).
Ano o to ,że dotarło nagle do mnie jak okrutni i bezwzględni są ...ludzie .
Teoretycznie bliscy .
Jezus także by zapłakał...
Wiem ,że mnie nie posłuchacie ,ale powiem.
I tak i tak .
Otóż jeśli przypadkowo znacie kogoś kto się żywi kartoflami z solą (i olejem )
to nie pokazujcie Mu jak wspaniały tuż przed chwilą zwiedziliście świat .
Bo to kula w płot.
On wie i tak i tak ,że ten piękny świat to jest lukrowane gówno.
Tak ,jak wiem ja .
Od czterdziestu paru lat.
i byłoby ,nie ukrywam ,nooo do dupy całkiem gdyby nie...
PEWIEN PAN
zadzwonił
Co tam raz ,On zadzwonił...4 razy ,rozłączały nas złe duchy .
I...
pozwolił mi posłuchać szumu fal ,krzyku mew...
TYLE
Aż
A i wystarczyło bo wiem ,że jest Ktoś kto się troszczy o mnie.
JEST
To jest tak jak z tą babcią co grasuje gdzieś na jodze ...
nie pomoże ni cholery bo nie może ale jest
Tu na zdjęciu to jest ten aniołek ,który leci pędem odbijając się od chmury jedną nóżką .
BĄDŹCIE
bo widzicie sami ,wcale nie żartuję...
no to ...
poszłam sobie...
starą znaną drogą.
Widać mnie między drzewami .
Co powiedział ?
Nic nie gadał.
Worek dał .
Z Aniołami .
Nawet je wysypał...
tylko mi się zdaje ,że ten na samym dole...
ździebko jest zirytowany...
a co może zrobić zirytowany Anioł nie wie nikt .
Może jednak lepiej jest uważać ?
ufff
znów udało mi się odtruć lecz tym razem chyba cudem .
Przechodzimy znów na inną Drogę w Moje Wędrowanie .
Tam przynajmniej śmiesznie jest...
jak to w życiu ,trochę śmiechu
trochę łez...