© 2009-2026 by GPIUTMD

Kij na Drogę to wygląda tak.

Dziś dostałam .

Chcecie -wierzcie ,chcecie nie lecz

TO JEDEN Z NAJSZCZĘŚLIWSZYCH DNI

w moim życiu...

Kij?

ale jaki kij?

TO JEST LASKA

ŚWIĘTEGO JAKUBA

Starszego .

Na wypadek gdyby mi ktoś zarzucał ,że chodzę(jeszcze )

to widzicie sami -nie chcem ale muszem -mam podporę .

Co ?

że miałam dwie ?

ano...

ale okazały się niezdrowe .

Ta jak widać jest w sam raz ,leciutka ,obręcz barkowa odpoczywa ,ma także wyposażenie dodatkowe .

Tykwę -to na wodę ,i muszelkę ,nie wiem na co ,chyba robić będzie mi za łyżkę jak ktoś da pełną michę .

i wyruszyć można w drogę ?

eee

a sakwa gdzie?

a i laska niepodkuta....

Podkujemy !

Wyrychtujemy laskę tę ,że będzie śmigać tak ,jak perszing ,przecież to jest nówka .

Święty Jakub Starszy wszak gdy ją dawał Hermesowi Tresmegistosowi -MOJEMU PRZEWODNIKOWI przypominam

to powiedział tak :

WEŹ MÓJ KIJ PODRÓŻNY I IDŹ Z NIM BEZPIECZNIE DOKĄDKOLWIEK ZECHCESZ .

Nie wierzycie ?

i ja też ,ale doczytałam w googlach (laska Świętego Jakuba).

Patrzcie !

Sama przyszła do mnie -wprost z Santiago de Compostella  aż do Starachowic .

Mówię przecież ,że to laska -wędrowniczka .

Patronuje zaś..pątnikom.

ŚWIĘTY KIJ PRZY NODZE ,ŚWIĘTY KRZYŻ  PO DRODZE 

ŚWIĘTA ,ŚWIĘTA ZIEMIA CO NAS NOSI....

SYMBOLIZUJE PANOWANIE NAD ZŁYMI MOCAMI.

Widzisz zło -oprócz tego ,że nadmuchać to NAS jeszcze możesz pocałować ...

gdzie nie powiem ,skromność bowiem jest największą moją cnotą.....