© 2009-2026 by GPIUTMD

to Ewelinka

swojska,nasza,znana i lubiana.

Dzięki Niej był Kraków .

A gdy usłyszała ,że nie będę żreć podreptała na zaplecze i...przyniosła grześka...

,,weź bo możesz się odcukrzyć "

nikt więcej nie myśli w takich kategoriach 

grześka noszę aż do dziś w plecaku z boku ,jakoś się nie odcukrzyłam jeszcze .

A znajomość się zaczęła od skręconej nogi .

Mojej .

Chcecie dobrych mieć przyjaciół to skręcajcie sobie nogi...

Ona sama mostem jest

i ma serce 

od Jezusa z Obidowej też