
sory
gościa miałam
Święty Krzyż?
nie!
bała się ,że na Nią wskoczy i zawładnie
Święty Krzyż też bał się...
osiągnięto więc konsensus .

idę bladym świtem dziś na targ jak co czwartek i co widzę ?
opadł kurz bitewny ,a na polu bitwy ...to co zawsze jest na polu bitwy .

no!
tym razem chyba przesadzili
no bo jeśli własne -bohaterstwo
cudze zaś -mesjanizm
polityczny

a zakonnik ze z klasztoru pobliskiego co pilnuje aby nikt nie kakał na plakaty gdzie?
aaa -rozumiem ,On pilnuje tylko państwa głów .
Ale w którą stronę by nie patrzył to to głowa jest
STOLICY
TEGO PAŃSTWA.

SORY
ale muszę znów pod drzewo ...

drzewo owszem -jest,ale łąki nie !
za to
jest
...
w laptopie

co tu robić ,co tu robić
nie mam się gdzie skryć
przed gównem...
wierzba?
może być !
jak nic pochłania złe emocje
na dodatek jest potrójna a jak ogólnie jest wiadomo na krzywych plecach nieustannie dźwigam dwoje
a co będę wąchać?
gdzie stokrotki i bławatki?

yes,yes,yes
na dodatek cały łan
lecz gdzie indziej...
będę sobie latać więc
spod drzewa aby wąchać kwiatki
radę dam ,wszak jestem młoda
jeszcze...

morał
szybko morał tej historii no bo jestem znów w malinach
czyli kwiatkach
NIGDY ,PRZENIGDY NIE KOPIEMY LEŻĄCEGO
że nie wspomnę o mazaniu gównem
gdyby były dziś wybory to bym poszła !!!
i oddała głos na Niego
taka jest potęga gówna .