
Happy Birthday to You
Happy Birthday to You
Happy Birthday Mr.President
Happy Birthday to You.
dalej...
dalej jutro będzie...
w urodzinach bowiem (o czym często zapominamy )
NAJWAŻNIEJSZY JEST ..JUBILAT
i nie wolno go stresować...
a ponadto...a ponadto nie posiadam :
znowu...
internetu oraz strony ,cud ,że jeszcze są baterie...
to nie mogę nawet złożyć życzeń mojemu Prezydentowi ???
lecę imprezować...
Ps-swoją drogą nie przypuszczałam NIGDY ,że na starość za Merilyn morno będę robić
życie płata dziwne figle...
No to już się podlizałam !
Baczne oko mojego biografa to dostrzeże kiedyś może że :
zepsuł mi się charakter .
Tak mniej więcej trzy dni temu .
Bo mój były znajomy mi powiedział -cytuję-że
ZA BARDZO ODSTAJĘ OD STADA .
Ja pierdzielę ?
BOŻE!
CZEMU W SWOIM NIESKOŃCZONYM MIŁOSIERDZIU POKARAŁEŚ MNIE TAKIM STADEM ?
no do rzeczy ochotnicka,podlizałaś się ,zepsuł ci się od trzech dni charakter ,co nie zmienia faktu ,że
JAK WYŻEJ
I dlatego My -Jogini tego Miasta prosimy
o jogę
na trawie
bo Jogini tego Miasta to najporządniejsze towarzystwo jakie znam .
Jeśli zaś nie będę przebywała w ,,dobrym towarzystwie"to mój charakter zepsuje się do cna !!!