
No widzicie sami .
Lecz kapelusz miałam !
to nic ,że nie na głowie ...
buty...
buty oczywiście miałam też .
Tego nauczyła mnie Grabarka -jak do Boga elegancko trzeba i z fasonem.
A to przecież -sory -jak wychodzi mi z obliczeń
NAJWAŻNIEJSZY DZIEŃ W MOIM ŻYCIU...
na Świętym Krzyżu oczywiście .
Jak przystało na wagę problemu
w Drabinie do Nieba będzie .
A właściwie...
a właściwie to już BYŁ