
ale nie opiszę,nie robiłam nawet zdjęć.
To był dzień pielgrzymek indywidualnych -nazbierało mi się spraw do przemyślenia .
Miesiąc temu byłam w Grabarce .
A tu serce rośnie na widok tych tłumów ,młodzieży ,małżeństw z dziećmi...
Jutro jest ostatni dzień.
Ja już dziś podjęłam ważkie postanowienia .
Bo
odebrałam błogosławieństwo relikwiami krzyża -przez przypadek w tym samym miejscu co 13 września 2014 roku .
Będę się starała opowiedzieć co się wtedy wydarzyło ,ale nie wiem czy potrafię...
A ten dzień zmienił całkiem moje życie...
mam nadzieję,że dzisiejszy zmieni też.
Oprócz błogosławieństw dostałam jeszcze krzyż
na nową drogę