
siedzę sobie na Senatorskich Schodach na Wawelu
WIEM
od kilkunastu godzin wiem ,że Nas czeka coś strasznego...
co?
tego jeszcze nie wiem -jak odpowiedziała moja trzyletnia wtedy Maja na pytanie ile pies ma nóg.
,,Przejścia nie ma "wisi mi nad głową...
ja bym to sparafrazowała -jak to ja...
WYJŚCIA NIE MA
KAŻDY ,KAŻDY Z NAS MUSI PRZEJŚĆ KRZYŻOWĄ DROGĘ
kathasis
oczyszczenie znaczy .
Gdyby mi ktoś powiedział WTEDY pewnie bym nie uwierzyła ,że za pół roku ,a dokładnie 14 maja 2020 roku
zobaczę Kraków ,gdzie są wyłącznie mury i gołębie...
i że spotkam wtedy ,właśnie tu Jezusa Wawelskiego ,który...
który się ...nie poddał.
Chory ,samotny ,poharatany przeokrutnie przez najbliższych...
WTEDY jeszcze żył...
i dał mi ważną wskazówkę
nie poddajemy się
NIGDY
jak nie będzie buntowników to ten piękny świat...zaginie
prawda Jezu ?
będziecie mieć artykuł na ten temat
w Drabinie do Nieba
no bo gdzieżby indziej ?