© 2009-2026 by GPIUTMD

na targ poszłam jak co sobotę

na piechotę -autobusy nie kursują

po powrocie zaś ...dopadła mnie sąsiadka

osobiście -nie telefonicznie -dzwonić bowiem-sory-no nie umie 

ze z durszlakiem komponentów i zleceniem

otóż :

tu się skupcie

jest ...zaziębiona

ale tylko troszkę 

w związku z tym :

mam jej ugotować

na niedzielę

uwaga ,uwaga

 ogórkowej zupy

zbaraniałam

ale tylko troszkę

ta nieszczęsna moja wibracja chrystusowa z jednej strony 

z drugiej zaś

NIE LUBIĘ ZUPY OGÓRKOWEJ

bo wiecie

kiedy przyjdę już do domu

z plecakiem

coraz cięższym -nie wiem czemu

rzucam go na krzesło w kuchni

i....

zasypiam

we w fotelu

plecak można przecież rozpakować...rano .

i nikt ,nikt dosłownie mi nie gotuje zupy ogórkowej

ani jakiejkolwiek innej.

Lecz ja całe życie innym gotowałam...

Odmówiłam .

Była ...oburzona...

,,jeszcze ci źle ?"

nie narzekam ,kto mnie zna ten wie ,że nigdy nie narzekam .Lecz dylemat moralny mi pozostał .

Czy można odmówić ugotowania zupy ogórkowej na niedzielę w sobotni poranek sąsiadce tylko troszkę zaziębionej???

wątpliwości rozwiał mi dopiero tenże oto bardzo mądry człowiek  we w niesłusznej ideowo stacji telewizyjnej .

Tu dygresję wtrącić muszę ,nie rozumiem po co namnożyło nam się tyle stacji .

Gdyby jedna tylko była to by człowiek wiedział kogo słuchać .

Ale znowu jakby ślepy kotek przejrzał ździebko na oczy to by wrzeszczał na calutką okolicę ,,to jest nieprawda"

goły fakt ,że uwierzyć strasznie trudno.

No do rzeczy .

Otóż ten BARDZO MĄDRY CZŁOWIEK (w końcu prawnuk Sienkiewicza)-tutaj macie focię w tle zaś ,,piękna łuna "

trzeba trafu nad Warszawą w rocznicę ...odzyskania ...niepodległości .

,,Piękna łuna "cytat żywcem wzięty ze z Bosaka -ten trylogii chyba nie napisze...

ja -nierozgarnięta starsza pani kiedy widzę piękną łunę myślę sobie :k(tu niecenzuralne słowo)

znowu Nas ktoś napadł...

sory,pobłądziłam znowu w zawiłościach życia....

teraz krótko i do rzeczy :

NIE KARMIMY TROLLA

tak powiedział !!!

nie karmimy !!!

miało dużo więcej być na temat ,duuużo

ale nie karmimy -nie poświęcamy mu uwagi 

trudno -troll musi być to jest ,lecz bez Nas 

a my

my dyrdamy w Moje Miasto

muszę skończyć rocznicę odzyskania niepodległości...

dałam słowo honoru no to skończę !

lecz nie sprawi mi to żadnej przyjemności

hołk....

nie skończyłam-zauważcie jak mi trudno opisywać

święto .

Nooo-radosne to ono nie było to i wracać ciężko...

zanim wrócę -z bólem ciężkim to zaanonsuję Wam nowinę .

Otóż

dziś ,16 listopada o 3 nad ranem tak jak zawsze przyszedł mi do głowy pomysł

nam nadzieję ,że genialny .

oczywiście nie opiszę bo od razu będzie po pomyśle .

On jest tylko w mojej głowie ,nigdzie indziej .

Wam napiszę

JEST NADZIEJA

właśnie świta ...

inspiracją zaś...Grabarka .

Doczytajcie proszę ,macie opisaną

w Drabinie do Nieba

zaczyna się w sierpniu od artykułu LINA pod 2 

dalej mamy aż trzy a ostatni CUD 

BO GRABARKA CZYNI CUDA KAŻDEMU TO POWIEM 

wczoraj na you tube oglądałam całe do południe

cóż

spróbuję

bo jak nie ja to kto ?

nie pozwolimy przecież by tworzyły naszą rzeczywistość...trolle

to startuję

już od dziś

nie ma na co czekać....