© 2009-2026 by GPIUTMD

no niestety -żyję

jeszcze...

żyją także ze mną wraz i krasnale pierdolnięte...

tyle lat a ciągle razem ....

jeden tylko do bałwana bryknął...

nagle dzwonek się rozlegnął

domofonowy ...

pędze ,lece aby drzwi otworzyć bowiem tego dnia 

może przyjść zdrożony wędrowiec 

a nawet Jezus sam 

przebrany dla niepoznaki .

Zbaraniałam .

A nie mówię 

no widzicie przecież sami 

ANIOŁ

na dodatek ze z wałówką

barszczyk przyniósł

oraz placuś....

wzruszyłam się do łez .

To poszłam na balkon ,żeby śniegu trochę zasiać.

Śnieg zmył deszcz bo chiński.

Śnieg -nie deszcz.

A koronawirus także chiński ,a jaki trwały .

Znowu dzwonek -znowu Anioł

mówi ,że tym razem przyniósł...drugie danko

pierogi oraz karp

Anioł był ten sam .

Że w masce ?

a w czym miał być ?

jak Anioły mi latają pod sufitem to jest znak

że jemiołę powiesić czas

nakryć stół...

zapalić świece....

Lurd .Fatima ,Jerozolima

a tam z tyłu betlejemskie

patrzcie co to jest za energetyka -gołym okiem widać.

O Matuchno -zapomniałam o Grabarce!

lecę błąd naprawić....aa

naprawiłam !

a jak już połamałam się opłatkiem wirtualnie oraz napełniłam brzuch -realnie

to dochodzenie wdrożyłam kto też za tym stoi .

I zaczęłam po torbach pryciać .

I znalazłam ...to .

Do mnie to dotarło no to otworzyłam...

a tam pisze tak .

Aleksander to po węgiersku Szandor 

pisze do mnie więc...mój Szani

z klasy 2 a 

i zaczęłam płakać -trzeci raz tego dnia .

Jakoś strasznie trudno mi uwierzyć ,że są jeszcze dobrzy ludzie ,zaraz walę w płacz.

Drogi Aleksandrze z 2 a

a ja życzę Ci by czuwało nad Tobą Aniołów całe stado ,całą dobę -na okrągło .

a mówiłam ?

BĘDĄ KWITŁY

sorki -muszę kończyć -jak widzicie ktoś się znowu moją stroną bawi 

a ja kiepskie dziś poczucie mam humoru 

i przywalić mogę sercem ze z krzemienia 

jak rozumiem już skończyła się Wigilia ?

bydło już nie mówi ludzkim głosem ?

wyszło!

po godzinie walki i za piątym logowaniem .

A ja Wam pokazać tylko chciałam -w paczkach odnalazłam taką oto kartkę.

Tego również życzę ja Wam

lecz

jak spotkacie dobrych ,życzliwych ludzi to możecie zacząć...

płakać

bo to będzie wstrząs

anafilaktyczny