
i cóż mogę Wam powiedzieć kiedy opadają ręce?
zamiast pisać to ,co chcę od godziny walczę by w ogóle pisać ...
to się nazywa u nas WOLNOŚĆ SŁOWA
BOŻE NAS ZACHOWAJ OD WOLNOŚCI TAKIEJ
przecież ja nie grzeszyłam .
Naprawdę .
To dlaczego kara dotyka mnie ?
nie napiszę co o tym myślę -to co każdy ,trollom zaś za cholerę jasną nie dam żreć .

w temacie,że się tak wyrażę powiedziano wszystko zgoła -ja nie o tym....
o tym że:
toto jest ...zakaźne
gorzej niż koronawirus ,gorzej niźli zwykły katar .
WYSTRZEGAJCIE SIĘ ...
mnie możecie wierzyć-zmagam się od wielu lat .
Wszystkie chwyty jak widzicie obcykane mam .
Radzę sobie nawet z brakiem strony...
z brakiem internetu ...
nawet z trollami także sobie radzę.
Biedne trolle
TRZYMAJMY SIĘ

co to jest ?
powiadacie ,że ulica ?
tylko tu ,w tym miejscu...człowiek stary upadł
leżąc zaś wyciągał ręce do młodego brysia ,który przechodził akurat .
A to bydle (sory)przeszło obok ,poszło dalej ...
minął
nie obejrzał się ,ani nie zatrzymał ...
że nie kopnął -cud
raz już widziałam taki obrazek ,dziecko katowano .
Matka ...nie zareagowała ,nie drgnęła jej powieka nawet
piszę abyście widzieli plastycznie i naocznie przez kogo jesteście zasiedleni
przez tego dwie focie wyżej .
Teraz zaczął się mój dramat -osobisty ,że się tak wyrażę .
Okazało się ,że chcem ,lecz nie mogem
podnieść
człowieka ,który leży na ulicy...
skąd ten pomysł przyszedł mi do głowy nie wiem .
stanęłam i...zaczęłam krzyczeć RATUNKU w pustkę porannej ulicy ....
no i co powiecie ?
przyleciały Anioły pomocnicze w liczbie trzech .
Wy zapamiętajcie:
GDY SIĘ PRZEWRÓCICIE KRZYCZCIE
głośno wołajcie o ratunek
ktoś usłyszy...
może jeszcze ktoś usłyszy....

no widzicie sami ,że ostatnio miałam jak cholera ciężko
to Bóg kwiatka mi podrzucił
pod fotel...

Ty to Boże umiesz...

i na randkę poszłam sobie....
koło śmietnika
tam dostałam 0,87

ucieszyłam się szalenie jak widzicie
kwiatek to jest jednak kwiatek...

wczoraj...
umrzeć chciałam .
Przemoczyłam nogi.UWAŻAJCIE !NIE WYCHODŹCIE Z DOMU!
chyba że ktoś Wam załatwił termiczne gumiaki tak ,jak mnie.
Nie umarłam, w końcu bo jaką by MOJA UKOCHANA DOKTÓR wpisała przyczynę zgonu ?
przemoczone nogi ? a elegancja gdzie ?nawet umrzeć wypadało by z fasonem .
oraz ułańską fantazją .

co ja mogę ?
wbrew pozorom nadal sporo
wybudować sobie rosarium
w kieliszkach
w domu
mogę!
a kto mi zabroni?

0,87 mogę poddać
recyklingowi
jak Hadesa można zmienić na Apage i Agape to śmiecia nie mogę w piękny kwiat zamienić ?
mogę z chrzanem zrobić ćwikłę bowiem Tata Izy zrobił królikowy pasztet .
Mogę nakroić kluchów furę.
Ale nade wszystko mogę pisać
jeszcze
oczywiście jeśli cenzura się nie będzie wpiepszać...