© 2009-2021 by GPIUTMD

dzisiaj rano 

zapomniała bym na amen -przyszła a nie widać lecz...

żurawie przyleciały przecież .

Ale żeby tak precyzyjnie wiedzieć co do dnia i co do minuty ?

Lecę rano przez rynek 

na rydwanie

emeryta

jak co sobotę

nie wierzę własnym oczom .

Stoją dwie dziewice ,z nimi jeden pan .

Skąd wiedziałam ,że dziewice ?

bo w kosach wplecione miały wianki .

Zatroskałam się jak to ja ,zapytałam ,czemu są dziewice skoro młode są i piękne ?

wianki trzeba tak po prostu ...stracić.

Hu,hu -zaśmiał się rubasznie pan .

Czyżby w wiankach palce maczał ?

za plecami zaś rozległ mi się gromki śmiech .

Czyżby były to

używane wianki ?

przecież użytkownik zaraz będzie wiedział że ruszane były!

a natychmiastowa miłość ?

mówisz -masz

nawet nie musiałam doprawiać sobie cycków z mandarynek .

Wystarczyło ,żem jest piękna oraz szczupła ...

Marcinowi się zwierzyłam no musiałam przecież 

,,dopatrzył się "rzekł z sarkazmem 

Ty się nie wygłupiaj stary (znaczy młody )

no nie jestem przecież pedofilem !

dzieci kocham ,ale nie na tyle!

Tylko z tej historii to wypływa prosty morał :

DROGIE PANIE -CHCECIE BYĆ KOCHANE ? 

TO NIE ŻRYJCIE TYLE.

i z nostalgią popatrzyłam na me własne wianki .

Stare są -pokryła je patyna dziejów .

Oraz kurz i pajęczyna .

Lecz paluchów brudnych to w nich nikt nie maczał ...

wyciągniętej ręki nie pogryzą...

nie poranią serca ...

ja je chyba polubiłam !

wiosna zaś -no sory-przyszła dawno...

tylko po co przyszła ?

by Nas zabić ?

a o czwartej rano (zaspałam -wszak niedziela )

to mnie obudziła taka myśl :

ja nie mogę umrzeć bo co zrobicie Wy be ze mnie 

to już drugi powód ,żeby żyć 

psiakrew !