© 2009-2021 by GPIUTMD

nie dojechałam...choć robiłam wszystko to ,co w mojej mocy ...od godziny 6 rano...na piechotę chciałam iść ,tylko czy dam radę wrócić ?

niepotrzebnie płaczę przez pół nocy ,przecieżTatku wiem i tak ,że 

jesteś ze mną ...

tyle rzeczy chciałam opowiedzieć Tobie ...popatrz Tatku ...znów mam serca dwa ...a w porywach nawet trzy...

popatrz -kwiatka postawimy tu .Znajdziesz Sobie .Dzwonek -ten po lewej ze Szczytniaka .Paproć z przodu zaś z Trojaka .O Trojaku ...

oTrojaku i Szczytniaku jeszcze Ci opowiem .Także niepotrzebnie...

przecież wiesz .

znowu zakwitł ,,kwiat jabłoni "

co wyprawia tu -na Ziemi Gaja -Gaja Matka to się nie da nawet opowiedzieć...zobacz sam .

a pamiętasz ...zawsze mi mówiłeś ,że mnie chciałbyś widzieć w złocie ...czemu nie wiem ,bo nie lubię złota ...

proszę bardzo -mówisz -masz .Dodatkowo trafiłam jeszcze na złotych ludzi .Są -daleko ,ale są .

toteż jak widzisz fruwam sobie .Zawsze chciałam ptakiem być ...a tam z tyłu Śnieżnik oraz Czarna Góra .Ja tam byłam !no to się wydaje -na piechotę

na piechotę dojść do Mirca to jest pryszcz .Wszystko stało się przez kwiatka bo wypadał mi z plecaka .A jak mam zajęte ręce to daleko nie dam rady iść .

tylko wyszła na jaw przy okazji wstrząsająca rzecz .Czasem dobrze nie dojechać .Ma się czas .Na myślenie .Nic ,że boli...

No to popatrz Tatku co też tutaj wymyśliłam sobie (od zarania mego jest wiadome -nie daj Boże dać mi czas -a pamiętasz jak gniotłam kluski...

na fotelach!).No do rzeczy!wymyśliłam otóż tak :ta po prawej świeczka -Twoja .Ta po lewej -Jej .Nad niebieskim bratkiem moja .

Będzie się paliła trzy miesiące -macie czas .Andrzej będzie Was pilnował ,6 miesięcy miał to chyba święty,dopilnuje bo Go o to poprosiłam .

Bo odkryłam przez te dwa dni kiedy miałam czas ,że całe życie skrzętnie mnie uczono ...nienawiści .

Nie nauczono .

Chwała Tobie Panie .