© 2009-2021 by GPIUTMD

 

stała się zupełnie nowa sprawa .Cały program google to mi nagle przestał odpowiadać .

Ależ on mi odpowiada...

to dlaczego ktoś decyduje za mnie co mi odpowiada ,co nie odpowiada ?

a wieczorem wczoraj nastąpiła jeszcze gorsza sprawa.Dzwonię .Ze stacjonarki .Umówiona byłam na telefon lecz odbiorca ...jest...zajęty...

mój ośli upór to już pewnie znacie ?

drzwi mi zamkną na trzy spusty to kominem Wam wylezę !

no i nie daj Boże dać mi czas .

Miałam !

Urywałam ten telefon przez godzinę bitą ,w międzyczasie skojarzyłam :

NA TEN NUMER NIGDY SIĘ NIE DODZWONIŁAM !MAM BLOKADĘ .RODZICIELSKĄ .

Lecz rodzice...dawno już nie żyją .Człowiek jest porządny ,nie pije ,nie pali i na baby  też nie lata .

To dlaczego ktoś zadecydował ,że nie mogę z Nim rozmawiać ???

w piątki zaś dostęp do mej własnej strony to wygląda tak :

ja rozumiem -haker w piątki chla .Tylko ja za dostęp do internetu nie płacę hakerowi tylko Vektrze .Za co ?

oczywiście telefon znajomego co nie pije i nie pali nadal jest zajęty .TAKIE BRANIE MA !

teraz będzie o tym czemum nienormalna .

Otóż znudziło mi się raz opieprze zbierać ,że telefonów nie odbieram .

Poprosiłam koleżankę by dzwoniła do mnie raz po raz na oba telefony -ja siedziałam i czekałam -ani jeden ani drugi nie drgnąl nawet .

Dała mi wykaz telefonów wykonanych z tym wykazem ja do władzy .

Oni powiadają zaś (tu się skupcie -błagam ),że to jest ...normalne !!!

psiakrwia !

skoro to jest normalne to ja nienormalna 

chyba tak ,chyba tak -odpowiedział na to władza .

już sobota,siódma rano i hakera chyba rąbie łeb po wczorajszej aktywności -to popiszę sobie może troszkę ?

otóż gdy tak szalałam przy telefonie wiedząc ,że na mój ktoś czeka po drugiej stronie wpadłam na genialny pomysł 

aby inne sprawdzić .

Żeby wiedzieć w razie jakby co na które mi jeszcze wolno dzwonić...

i...

nagle w telefonie (stacjonarnym)rozległ mi się męski ciepły głos :

JESTEM

to mój numer !zapisz !i na niego zawsze możesz dzwonić.

EHJEH

no widzicie sami gdzie z mojej stacjonarki można się dodzwonić a ja kręcę jeszcze nosem .

Po czymś takim nic mi już nie pozostało tylko ...

IŚĆ NA  ŚWIĘTY KRZYŻ 

by nie przez telefon tylko osobiście porozmawiać .

Bo ten mój znajomy co niesłuszny jest ideologicznie tak powiedział :

po co dzwonić ,przecież można...porozmawiać!twarzą w twarz !jak z człowiekiem człowiek ...

taaa...można ...ja tam jestem zgodna ...tylko wtedy po co płacić za telefon i internet ?

sory Was ,ach sory .Jak odkrycia dokonałam ,że JESZCZE MOŻNA ROZMAWIAĆ no to...

rozmawiałam...

system oczywiście nie jest doskonały -rozmawiałam z jednym ,tu zaś (niech zerknę) monologuję przed

189 929

To powyżej to tysiące ,setki są po spacji.

Tylko z tej rozmowy z jednym to wynikły sprawy wstrząsające .

Omamieni ,wykorzystywani ,pracujący jak murzyni na plantacji ,oszukiwani ,łamani...

DALEJ TRWAMY .

Wracając ze Świętego Krzyża przejść musiałam obok Vikinga ,tam koledzy moi ćwiczą ,ale już nie ja .

 I dlatego(wielkie sory Święty Krzyż -On wie i tak ,że w moim sercu najważniejszy -później pierw będzie o tym jak pożegnałam Vikinga

i pływalnię .W MOIM MIEŚCIE -tam żegnałam...

a na Świętym Krzyżu ...mgła ...

biała sieć ???tutaj też ?

zaś w tej białej sieci kamień Nasz węgielny (od tej strony -przypominam )turla się ze śmiechu .

NOO

musicie przyznać iż najlepszy kamień to węgielny jaki widzieliście w życiu ...

a w tunelu (albo białej sieci -jak kto woli )....światło widać...

ONO zawsze jest...EHJEH .

Wiem na bank bo całe życie do niego idę .

No faktycznie jestem nienormalna...