© 2009-2026 by GPIUTMD

w mym życiu...

a jak wiecie to tu chodzę nałogowo...

gdy się chodzi w końcu kiedyś się uchodzi...

to się i wydarzył...

popatrz Dziadzia  co Ty NAM sprezentowałeś...

nam ,bo będzie NASZE.

wiem już co ,nie wiem jak ,ale przecież to nam wyjdzie...

w praniu...

 ja.

uwagę zwracam ,że nie fruwam...

oniemiałam...

jak się okazało zdarza mi się i tak...

ale...

raz na pięć lat...

oczywiście to zajawka.

Tym Świętym Krzyżem będę Was karmiła w Moich Kamieniach ,bo...

On był chyba właśnie na ten temat...

biały...

drugi biały lecz przyczyna inna...

dziwić się i nie...

białe przecież było całe lato...

o przepraszam...

JESZCZE JEST...

po powrocie zaś Mój Świat wyglądał tak:

Ludzie !taż połowę września mamy ,wiśnie zaś o ile pamięć mnie nie myli kwitną w maju...

pamięć...

muszę skrzętnie ten dzień opisać -każdy detal by nic z niego nie uronić...

Myślę sobie dziś ,nazajutrz ,że w nim wszystko było ważne...

popatrz Szaniś...

tam na dole tuż przy linii horyzontu...ja...

zajdę zaraz ale Tobie przetrę drogę...

troszkę wyżej...Ty...

z kimś mniejszym ,ale razem...

na samiutkiej Górze -wiem!

Co ciekawe i Ty też -od samego urodzenia WIESZ

a na zdrowy chłopski rozum biorąc nie powinieneś wiedzieć...

to odbite Światło ?

chyba się domyślam...

środek -nie wiem...

ale jest nadzieja ,że się dowiem...

w końcu jeszcze wiele Świętych Krzyży przed Nami...

mam nadzieję...

zaś to...to mi zakwitło wczoraj,czyli 13 września na...balkonie...

wczoraj również po powrocie dokonałam odkrycia...

jest Nas dwa tysiące.

Ludzi-nie wejść.

No...,,przypadek " taki ,że akurat wczoraj Nam stuknęło

Zawrót głowy gdy pomyśli człowiek jaki to potencjał..

Niby (niby...)

i wytyczne też dostałam ,lecz nie jestem pewna czy je dobrze zrozumiałam...

z Górą to mniej więcej się rozmawia jak z wyrocznią w Delfach

byłam  oczywiście na Street Food ...

lecz pisanie po TYM ŚWIĘTYM KRZYŻU o gęsim pipku to mi się wydaje nietaktowne deczko...

i na Marsie...

też!

bo zasada to jest znana.

Tam ,gdzie diabeł już nie może całkiem to...

wysyłają z Góry...Ochotnicką.

Będzie.

W Moje Miasto.

Jeno się ogarnę deczko...