
przedostatni biały grzyb tego lata ...
bo ostatni będzie w wigilijnym jadłospisie...

oraz przedostatnie kwiaty .
ostatnie moje lewkonie są co roku -drugi wiersz mi wyszedł w życiu.Sam mi wyszedł ,talent mam .
Ileż wgrzybach oraz kwiatach przedostatnich jest nostalgii i poezji.
Postanowiłam kowidu nie zmarnować
i poetką zostać w jego czasie .
Młodą ,bo już debiut miałam .Bywszy dziewczęciem młodym napisałam pierwszy wiersz ,krótki ,biały i treściwy .
Cytuję całość :pada biały śnieg na czarną ziemię
jak napada będzie biało .
Nawet jest na czasie.

Mam !MAM STRONĘ !widać o poezji w Naszym kraju JESZCZE wolno pisać.
No do rzeczy ochotnicka .Być poetką młodą i samotną na dodatek musi być cholernie ciężko.To postanowiłam.Dołączyć .Do Grupy .Poetyckiej.
FENIKS .
Przyszłam .Popatrzyłam .Spodobało mi się.Patrzcie ile tutaj złota ...a na złoto tom ostatnio jest uwrażliwiona .Bo Wy jeszcze nic nie wiecie...
O ZŁOTYCH GÓRACH ...ZŁOTYCH LUDZIACH ...ZŁOTYM ŚWIECIE...ja już wiem !są ! na bank !na sto procent .
Za górami ...za lasami ...hen...

Tutaj na dzień dobry ta kobieta oto złota dała mi ...kartkę I kazała na niej ...złożyć ...autograf .Psia krwia .
Młodam jest poetka a już autografy daję !Później odczytała co na kartce .Na niej zaś stało ,że życzenia świąteczne oraz noworoczne
prowadzącej Grupę Poetycką Feniks Eli składają ...jej członkowie .
I tak oto bez fanfar ni peselu stałam się ...członkiem
Feniksa.
O Matuchno ! tego tempa to nie byłam w stanie przewidzieć nawet ja

później Ela się zrewanżowała .Wzięła ...talerzyk ...mały ...na nim był ...opłatek .Pokruszony .I ...podeszła..do każdego ...do mnie też !
mimo iż młodą poetką żem

uffff
odetchnęłam z ulgą przeogromną .
Już myślałam ,że Wigilię czcić będziemy teraz grzańcem ,koksownikiem i Biedronką .
Każdy brał opłatek z ręki .Własnej .Mam nadzieję ,że nikt
nie zaraził się Kowidem od opłatka ???