© 2009-2022 by GPIUTMD

 

4 marzec -godzina 22 .Boooję się !znowu knują jakieś draństwo .

Sprężamy się !WSZYSCY !SZCZEGÓLNIE NAD RANEM (3 -5 a najbardziej o 4 to godzina jest tygrysa ,oni wtedy atakują )

Robimy wszystko ,co tam kto potrafi .Modlimy się .Do kogo chcemy .WTEDY u Nas był papieski nuncjusz -

może nie na darmo mnie pobłogosławił ?

zamykamy Ukrainę w jajkach tytanowych albo złotych .

Pamiętajcie -wszyscy.NASZĄ SIŁĄ MASA .

bo inaczej w dyby Nas zakują i pogonią na Syberię.

Oczywiście jeśli przeżyjemy ...

5 marzec -WYTRZYMAJMY .Aż do poniedziałku !już nie płaczę !KRZYŻU ŚWIĘTY RATUJ UKRAINĘ 

 

na czym to stanęło wczoraj ?na ,,KRZYŻU ŚWIĘTY -RATUJ .Rzecz o skapywanie właśnie szła .

Dowiedziałam się (a jakże )z internetu ile skapuje za pomaganie .Przy okazji nam się rypła sprawa 

CZEMU NIKT MI NIE POMAGA.

Bo za biedna jestem i za stara .

Ale poratował Krzyż .Jak zawsze.Bo spotkałam ...Pana .Tak ,tak moi mili to osobnik był płci męskiej .

Nie zapomnę Jego oczu ,takie miał mój Ufo .I na takie mówię ,,zakapane miodem "

Identyczne miał ...Jezus z mego snu .No widzicie -nie spotyka się ich często .Mnie się przytrafiły 

w życiu trzeci raz .

I powiedział :i powiedział do mnie ;PROSZĘ PRZYJŚĆ .POMOGĘ.A co ja ,Ukraina jestem jakaś czy co ?

Kto to był nie powiem za cholerę jasną .Już wiem ,że skopiecie ,zgnoicie ,założycie koronę cierniową

na ostatku zaś ukrzyżujecie.Zauważcie -już się nie zastanawiam co byście zrobili gdyby Jezus przyszedł teraz .

WIEM

idę ja do ENDORFINY a tam...łał .Pomyślałam ,,sztuczne "no na bank ,przecież to zupełnie niemożliwe aby ktoś naturę zrobił taką i by prawdziwa była.

A tu Panie powiadają ,,pani się częstuje ".Jeśli o częstowanie idzie to sceptyczna jestem przeogromnie .Tego to mnie nauczyło życie .

Jedna pani kiedyś mi nalała fusów z dna .Swojskiego wina .I podała z wielkopańskim gestem .Zosiu -bardzo cię pozdrawiam .

Wymówiłam się ,że jestem z dzieckiem -byłam z Gosią .inna znowu -na Wigilii wyciągnęła kiełbasę ,która wpadła do ogniska .Utytłaną i spaloną .

Też poczęstowała!panisko !aż tak głodna to nie byłam .

Tu skubnęłam winne grono obyczajnie ...dalej sobie poszłam... 

yyy.znów coś przegapiłam !Jakieś święta były !nie ruszyłam !mogą dekoracje być potrzebne na następne !ma się tę kulturę !osobistą !

lecz niestety nie w obecności tortu ! zapytałam resztką silnej woli -można się częstować ,czy dla jakichś WAŻNYCH GOŚCI .

Tutaj Was uczulam na słowo ,,goście ".Jeśli gdzieś usłyszycie łapcie za egzorcyzmowaną wodę .Albo wiejcie ! gdzie pieprz rośnie .

Moja córka -osobista -to mi powiedziała kiedyś -nie wyjedzie po mnie na Okęcie !Bowiem :będzie miała GOŚCI.Jedna pańcia to podjęła 

własnego syna na podwórku.GOŚCI miała ! lecz przebiła wszystkich taka jedna na ognisku .Kiełbasę mi wyrwała .Z pyska !bo dla GOŚCI !

tak w nawiasie -taki gość ma przechlapane !jeść z cudzego pyska !to się nie dziwię ,że nie przyszedl .

Pani ,którą zapytałam powiedziała (cytat dosłowny )DLA  WAS !WY JESTEŚCIE TUTAJ NAJWAŻNIEJSI !!!

jak się okazało (w praniu )urodziny były .Endorfiny !czwarte !no to ja Was sory co robiłam przez te cztery lata ?

ale przebił wszystko absolutnie pan od zdrowego kręgosłupa(dziwne mają tu zajęcia nazwy) 

ten ,co w oknie stoi.Podszedł do mnie na zajęciach drugich i powiedział -pozwolicie wiernie zacytuję:

JAK SIĘ SZANOWNA PANI CZUJE 

ke ???rozglądam się na wszystkie świata strony gdzie ta szanowna pani jest .Ni ma !jaaa.Jak się czuję ?w ciężkim jestem szoku .

Nikt ,przez calutkie moje długie życie nie zapytał jak się czuję Słuchałam za to ,jak się czują inni .A ,,szanowna "?ale jak ?

mam wytarte portki ,kije oraz plecak .To ,,szanowność "gdzie ?poleciałam Lidkę spytać jak mam to rozumieć ,kpi czy co ?

Lidka pomyślała ,powiedziała.:TY TU ZOSTAŃ .ONI TUTAJ CIĘ SZANUJĄ .

ale może nie jest aż tak źle ?może to to nie jest jeszcze starość ? wchodzę dzisiaj ja a tu pędzi taka kropka mała .I...uśmiecha się !

jakby niebo spadło tu -na ziemię .Witką do mnie macha i powiada :HEYKA .Cud niebieski -Gosię mam ,to wiedziałam co trzeba odpowiedzieć.

Gocha ,nie dałam plamy i wiedziałam co należy .A to była instruktorka Marta !tu na pomarańczowej macie.Pokochałam Ją !natychmiastowo .

HEYKA 

ale wrócę znów do ,,dziś "Uśmiałam się !przeokropnie .Nie nowina ,nie ,bo tutaj śmieję się bez przerwy ,ale dziś do łez.Przez instruktora.

Bo ćwiczenia nie umiałam zrobić .Zawiedziony był ,lecz się z tym pogodził .I powiedział :trudno .A  RESZTA  młodzieży niech dalej ćwiczy !

gdy zaczęłam ze śmiechu wyć to powiedział :A CO TO ZA RÓŻNICA CZY TO MŁODZIEŻ MŁODSZA ,CZY TO MŁODZIEŻ STARSZA ?

chyba mnie przekonał ,chyba rację ma .No bo co to za różnica ?

ŹADNA !!!

nie przekreślił mnie i krzyża na mnie nie postawił .Po zajęciach mijał  w drzwiach i powiedział :DO ZOBACZENIA!!!

to mnie tutaj chcą ???