
Sory.Znów straciłam osiągalność.Aniołeczki moje słodkie -ja z tym od 8 lat się zmagam i NAPRAWDĘ wiem o co biega we w te klocki .
Lecz jak się nudzicie walcie śmiało .Zawszeć to jest jakaś NAMIASTKA ŻYCIA .
Mnie substytuty życia nie rajcują .Całkiem .Nawet wiosna ,która co roku zawsze przyszła to substytut .Psiachmać !
cztery dni spędziłam bez telefonu i bez telewizji -wyjątek zrobiłam dla Świętego Ojca .
I...przeżyłam jak widzicie .Można ?można !bo bez poczt (2 sztuki )oraz bez fejsbuka to już lata żyję .
I tak czuję -przez skarpetkę węszę ,że się stałam ,a właściwie to już jestem ....bohaterem .
Naszych czasów ....
JESTEM
lecz mnie diabli znowu podkusili -wczoraj i...włączyłam to pudełko .Z rana .Ranyboskie !!!
To nam się zrobiła powtórka z Hitlera
a mówił Pan (młody !) u dentysty :TELEWIZOR WYNIEŚĆ DO PIWNICY !
i niech sobie gada tam do woli .
Szczurom .
Jak wybuchnie trzecia światowa dojrzę !mam cholernie sprawne oczy .

No widzicie ?tekst ,który przed sekundą napisałam TAKŻE znikł .Niby nic ważnego tam nie było ...przechwalałam tylko się,że piszę
bo mam doskonały wzrok .A dowodem jest ...ta focia .Zrobiłam rano .Dziś .22kwiecień -ani chybi ważna data .A na foci ...piesek .
Mały ,biały .Uwieczniłam bo jedyny dziś miał dobry humor .Focia a i owszem -wyszła .Focia nawet da się zamieścić .
Tylko piesek ,który dziś dobry humor ma ...znika .Lecz na pamięci karcie jest .Mogę nań popatrzeć...
Wczoraj popatrzyłam na relację co zostało pod Kijowem.Samo weszło na monitor,widać ,że powinnam wiedzieć.
Także na MARSZ DYKTATORA w ,,czarno na białym ".To świadomie !Od 8 lat usiłuję pojąć skąd ,skąd w człowieku zło .
Chyba wiem .Z ,,ja ".,,Ja jestem najważniejszy ".I dyktuję innym jak POWINNI (co za odrażające słowo )żyć .
Ja to komfort mam .I luz .Bo powinnam ...bo powinnam tylko jeszcze umrzeć .Resztę MOGĘ

ja się już chwaliłam ,jeszcze raz powtórzę.Jestem jak padalec .Jak pokroją na kawałki to kawałek każdy ...dalej będzie walczył .O mój świat .
MA BYĆ CUDNIE ! to na balkon wyszłam sobie , pomachałam grabą jakiejś całkiem mi nieznanej Pani .BO MUSIMY PRZECIEŻ RAZEM BYĆ !
Pani załapała błyskawicznie ,bratnia dusza chyba .Bo krzyknęła ,,ma pani piękne kwiaty ".Ale jakie kwiaty ?to ...sałata .Wczoraj koper dosadziłam .
Aaaa.Idzie jej o Ukrainę .To się przeleciałam po okolicy .Szaro .Szaro na balkonach .Szara wiosna to balkony szare -u Nas dba się o balkony
zawsze toną w kwiatach .Poddaliśmy się ?PAMIĘTAJCIE ! ZŁE ZAWSZE NAJPIERW NISZCZY KWIATY .
PÓŹNIEJ NISZCZY MIŁOŚĆ.Życie zaś zabiera nam na końcu.Już się wtedy nie bronimy .Nie protestujemy .Żyć ?no po co ?
no widzicie sami ,muszę żyć .Bo jak umrę kto podleje mi sałatę oraz koper .Że o bratkach już nie wspomnę...

to nie było paschalne tridum lecz paschalny lej .Z Endorfiny zadzwonili ,że ...zajęcia odwołane .Chętnych brak !do Pana Karola !
luuuudzie ...chyba Was pogięło już do końca ! bo jak nie chcecie Endorfiny ,jak nie chcecie Pana Karola to ...
co wy u cholery jasnej chcecie ?to zwinęłam się w kłebuszek jak na zapiecku stary kot .
JEZU !BĄDŹ !
i zrobiłam niezły biznes niespodzianie ,bowiem JEZUS BYŁ i powiedział ,że ....mam z domu wyjść .Racja -zapomniałam .
W DOMU LUDZIE UMIERAJĄ .
To poszłam do banku (czy ktoś słyszał kiedyś ,że ktoś umarł w banku ?),w banku Pan .Przystojny .I powiada ,że bankowi biznes chce zaproponować .
Otóż bank mu proponuje nieustannie,że Mu pożyczy .Na 20 % .A przez święta On przemyślał (w święta myśli ,a nie dziubdzia w telefonie )i...
bankowi chce pożyczyć .On ! taki magnat ! na dodatek jest uczciwy .Bo na 10 % ..Ja pierdzielę -taki biznes .Przecież jego dzieńgi bank ....
znów pożycy .Na 20%.Aby nie rozkminiać ,bank na koniec te pieniądze może wziąć .Na 1,5 %.
To ja tu się pytam ,gdzie tu sens oraz logika ?oni nas po prostu w ciula robią !

dziś (24 kwiecień)mróz .Dla odmiany .Mówię przecież -nienachalną wiosnę latoś mamy .Ale wróćmy znów do świąt dziś ...
niedziela .Wielka .Dla Ukraińców .Czyż nie fajnie ?mamy w tym roku podwójne święta .
Ja wyszedwszy z banku ...nabyłam ...prasę .Bo jak człowiek wyjdzie z banku stać go na gazetę .
Magnat jest i graf .I zrobiłam sobie prasówkę .Na ulicy .Taki we mnie głód jest .Wiedzy .
W prasie zaś o ...niewoli .Czyli o ...uzależnieniach .
Wiecie -za moich czasów było po Bożemu .Człowiek uzależniał się od wódy .Był odrażający oraz brudny .
I bełkotał .I wiadomo było ,trzeba mijać go z daleka .W kieszeń może nam narzygać ..

teraz idzie taki ,piękny i pachnący ,dziubdzia sobie .Na ulicy ,w autobusie .Nie wygląda ,ale degenerat .Nie ma ...serca .Ani duszy .
Smartfon zeżarł .W białej sieci .DAŁ SIĘ ZŁAPAĆ .
Wiecie ,ja się nie znam na twiterze (tak jak Papież ) lecz przez przypadek głupi znam się na bioenergi (lub biomasie -jak kto woli )
zaś tam taki termin ,uniwersalny ,da się dopasować do wszystkiego ,taki szablon .
KIERUJĘ UWAGĘ ,,NA "
nasza myśl podąża za uwagą .TAK WŁAŚNIE BUDUJEMY ŚWIAT .Jak podąża za smartfonem mamy smartfon .Za człowiekiem ...
no sory ,lecz uwagi NIE DA SIĘ PODZIELIĆ .I wielkimi literami krzyczę :
FACEBOOOK ,ISTAGRAM SMARTFON TO NIE RELAKS .ZŁODZIEJ .NASZEJ DUSZY .
Z prawdziwego życia nas wyłącza ,z kontaktu z sobą ,resztą ludzi ,resztą świata.Śmiałą tezę tu postawię :
GORSZY JEST OD WÓDY .Lecz podobnie nam funduje strach ,Zawiść .Zazdrość .Złość.UWAGA !!!
toto zażywają nasze dzieci .Nasze wnuki .A my się dziwimy ,że takie są .Ich już nie ma .
Sartfon zabrał duszę
acha -zapomniałam !kobitki ! od tego garb rośnie .Wdowi .Chcecie być garbate ?to co proponuję ?nie pozwolić się okradać .
Z koncentracjii i uwagi ,z tego ,co jest DLA NAS najcenniejsze.Przekierować .Na człowieka .Przestać słyszeć .
ZACZĄĆ SŁUCHAĆ !
HOŁK !tak by powiedział Winnetou -na nim sie uczyłam czytać .

zresztą ja jak zwykle wielki farcior mam i szczęście .Przyjaciółki posiadam ,w liczbie dwie.Zacofane jak cholera .Jedna nawet nie posiada komputera !
no i jeszcze mam papieża co niedziela co się nie zna na twiterze Dwie jaskółki czynią wiosnę !no bo jedna to już nie ! nie rozumiem ,lecz
nie wszystko przecież rozumieć muszę ?

o cholera ! tego tałatajstwa przyleciało znacznie ,znacznie więcej .Tylko wiosny jakem nie było takem nie ma !
NIE POJADĘ DO KRAKOWA ABY PRZYWIEŚĆ WIOSNĘ !!!
trzeba wstać o 4 ,nie grzeszyłam z Wami ,mi się nie chce .Później mi w podzięce walniecie donos .Do miejskiej straży
Na Milkę ..
Za to ,że istnieje (ten grzech akurat to i ja popełniam nałogowo ).Lub będziecie się cieszyli ,że Zuzia mi przemarzła .
Lub sałata inna.Chcecie wiosnę ?sami po nią Sobie jedźcie .Wykażę sie kulturą osobistą ,podam Wam azymut .
Wawel .Kaplica Najświętszego Sakramentu .

tylko radziłabym się zacząć sprężać .Bo zaczyna płonąć nam pod dupskiem .
Że wybuchy ?no sory .To dopiero jest preludium .Jakoś się musimy przygotować .

a ja ?
kwiatki będę wąchać sobie ...
bodaj i od dołu .
Przecież sobie już pożyłam .
Że się nie nażyłam to zupełnie inna sprawa ...

strasznie to był ważny dzień 22 kwiecień .Czasem taki się wykroi nagle niespodzianie .Ja 22 kwietnia odkryłam :jestem niekochana .
Niby nic wielkiego ,ale jakoś zabolało .Ale za to -przyznać to musicie ,że
jest
nieprzytomnie pięknie wręcz

a po nocy przychodzi dzień
a po burzy spokój
po 22 kwietnia zaś
nieodmniennie zaś przychodzi nam 23 .

zmęczona jak cholera byłam ,jakaś dzika siódemka mnie przywiozła wprost pod Lidla .To na spacer sobie poszłam .Podpierając się kijami i zębami .
I to był (bank -bank )jak się okazało doskonały pomysł.Bo na tym spacerze nagle i zupełnie niespodzianie wyszło ,że tu ,w Starachowicach znaczy
mam ogromnie dużo ...wnuków.
Troszczą się o mnie i pilnują by mnie pies nie pogryzł .
Psy kochani mnie nie gryzą ,ludzie gryzą .
Ja się troszczę o Nich ....czemu Boże się wygłupiasz ,czemu jest tak zimno .
Jak tu na ławeczce siedzieć ?

no to poszłam do Biedronki .Bo tego 22 to się dowiedziałam :Gosia jednak nie przyjedzie .Ale przecież nic nie szkodzi by zakupy zrobić ?
Biedronka okazała się strzałem w dziesiątkę ,bo w Biedronce to mam wnuków jeszcze więcej .
A Diana -piękna oraz mądra (nie wiem czemu ,ale wszystkie Diany piękne są i mądre )w tej Biedronce tak mi powiedziała :
pani dzwoni ,ja pomogę .
TAK !