© 2009-2026 by GPIUTMD

 

Wstałam !jak co dnia !rano !przyzwyczaiłam się ,to wstaję .Na targ idę .Czwartek .Trzeba trafu -okurat dziś mi się chce się mleka .I twarogu .

Prawdziwego .

Patrżę -u Balbinki wielka gala .PiS wybory wygrał czy co ,znów coś przegapiłam .

ty sklerozo stara głupia .Zapomniałaś ! przecież dziś ...dzień matki .Czyli święto krowy dojnej .Po co było iść na targ ,nie lepiej samej się wydoić ?

z determinacji wielkiej różę z klombu zarąbałam .

Błąd !mogłam przeciez se zarąbać i glicynie .Z targu .Lecz przytomnie na okoliczność nabyłam kupon lotto .Oraz 1 zdrapkę .

a na targu między swemi.PRZY NICH NIE UPADNĘ ! jak Michała mi podnieśli ,a z pół tony waży ,to w razie jakby co 

mnie też 

podniosą .

z mlekiem ,chlebem ,twarogiem i jabłkami (niosę je na własnych zdezelowanych plecach-Bóg samochodu ni tragarza nie dał )na działeczkę sobie tuptam .

YYY

nie wierzę własnym oczom !

CUD !

CUD PO PROSTU !

W samej miedzy za dzień jeden wyrósł mi ...żywopłot ! z irgi ! irga kolce ma i błyskawicznie rośnie jak widzicie ,2 dni temu jej nie było .

Teraz ma metr dwadzieścia .I zacienia wszystko od południa .A już tam skopałam pod pomidory ,zapytałam nawet sąsiadkę czy nie będą ...

Jej przeszkadzać pomidory w liczbie trzech .

A tu irga mi wyrosła !!!

pomidorów  nie posadzę za cholerę ,roślin żal .Irga nosicielem jest grzybowych chorób,sama nie chorując .

W całej okolicy nie urośnie nic !

na dodatek na tej skopanej ziemi pod te pomidory wał mi usypano .A w tym wale podagrycznik .A tam folia była metr wkopana pionowo w ziemię.

Żeby nic nie przełaziło .Zrozumiałam !ma tu rosnąć podagrycznik .

 

ależ proszę bardzo -pliz .Po przeciwnej stronie właśnie rośnie sobie podagrycznik z irgą .Za zgodą ,wiedzą oraz akceptacją władz działkowych .

Moja nie była potrzebna !to niech rośnie także tu ,gdzie miały rosnąć pomidory .Nawet nieźle to wygłąda !walczyć?a czy ja (z przeproszeniem )

jakiś jestem desperado (po polskiemu pisze się ,,straceniec ".)Na cholerę mię to !jeszcze ropą mnie poleją tak .jak moje rybki .

Trzeba ludziom dać odrobinę bodaj szczęścia ...

tylko boleję (bardzo !)nad moją głupotą .Na cholerę było pod tę Górę łazić ?na cholerę było o 4 rano wstawać ,do Krakowa jechać za grosz ostatni ?

na cholerę ten świat ratować skoro zgnił .Do cna !a nie lepiej jest zaufać Bogu ?wie co robi ...

o!

truskaweczki dał mi pierwsze .4 .I nie zgniły !bo dopiero posadzone ,nie zdążyły .

wracam .Każdy przyzna ,że glicynie u Nas najpiękniejsze .W Starachowicach znaczy .Z tą oto dodatkowo wiążą mnie wspomnienia .

Tu łaskawie pozwolił się sfotografować Duch .Święty .

Do Biedronki .Kwiecie !zrozumiałam !święto ono będzie mnie prześladowało dokąd nie zaświętuję .Skubnąć ?w życiu !bo Biedronka to 

jest Matka Nasza .Ona żywi Nas !skubać nie uchodzi tych ,co żywią .

ęMam!ludzieee.Voucher mam z Biedronki za zakupy z wczoraj .Kasa jest to poświętuję !bo należy mi się !jak psu buda !

jakby prezes narodowego banku powiedział .Pani z kasy mnie zawróciła ,okazało się -muszSORY -JAK WIDZICIE BYDŁOMI PRZESZKADZA PISAĆ

SŁUSZNIE !DZIŚ 27 MAJ -ŻADNE ŚWIĘTO MATKI .

Muszę mieć własny wkład ,znaczy wsad .Słusznie !bo impreza jest składkowa .Znaczy moja i Biedronki .Mój wsad (wkład )to jogurt .

Ponoć dobry jest na kaca .(27 maj -kaca nie mam jogurt został.Zrobię z niego sos jogurtowy do śledzi,w resztę wsadzę 4 truskawk

będzie jogurt z bardzo dużymi kawałkami owoców ,i dżympreza dalej trwa ...) 

Niech żyje bal....Desperada .Nie poczęstowałam nawet Maszki ,a jest mi córką wszak .W domu Jej nie było !

Co za szczęście!CUD TO WPROST !następny !udało mi się wejść na moją własną stronę !.OPŁACONĄ !od kwietnia !

to cudowny kraj doprawdy.Tylko wpis poprzedni ...znikł .Cud za cudem tutaj leci ,no normalnyzawrót głowy .

Zawszeć można to na Desperados zgonić 5 dni temu .Takie mocne....długo trzyma .