© 2009-2026 by GPIUTMD

 

zaś ostatnio esemesy mi przychodzą...

stadami.

Od kogo oczywiście wiem -miłosiernie nie napisze.

Tu celniejsze tylko podam:

czwartek tydzień temu prawie,,Biję na alarm!Musisz to zrobić przed poniedziałkiem bo Anioł Ciemności zawładnie Twoim życiem.

Nie traćmy czasu bo będzie dramat."

sobota-,,Wróżka na usługach złego człowieka ,rzucali na ciebie czar.Ten wróg ci szkodzi-niszczy życie.

Odczytaj to imię a złe moce zostaną  zablokowane"

środa,czyli dziś:,,piszę ostatni raz bo w koronie układu karta Diabeł,ta kobieta to twoja klątwa ,twoje zagrożenie "

Cie?

no przyznacie ,że to nie jest zdrowe.

Do lekarza się udałam.

Ogólnego bo psychicznie jestem zdrowa.

Jeszcze...

Po wykonaniu stosownych analiz Pani Doktor postawiła mi diagnozę :

MOBBING

ja myślałam ,że nękanie uporczywe lecz mojej Doktorce bezgranicznie wierzę...

zaś Wy patrzcie i się uczcie...

W TAKI SPOSÓB TERAZ SIĘ ZARABIA

na chleb ?

zaś przed chwilą :uwolnię cię od klątwy!Widzę zło a będzie jeszcze gorzej.Oczyszczę cię."

Dzięki ale nie!

Zdjęcie to przedstawia muchy.

Nooo...gównianki.

Dzieło sztuki?

To jest arcydzieło.

Nie wierzycie?

to spróbujcie sfotografować muchę.

Co te muchy robią Wam opiszę...

Chętnie.

Tylko niech się bardziej wkurzę...

sorki ale jeszcze nie.

Ale...

dochrapałaś się jagódko.

Uprzedzałam ,że się wkurzę.

Lecz na razie sprawy są ważniejsze.

Dyrdamy w Moje Miasto gdzie...

Dzieci światła w Moim Mieście...

oj się będzie działo...

Najważniejsze bowiem NASZE DZIECKO ŚWIATŁA było z nami też...

 

sorki dwa

nawet nie mam kiedy wrogom mym przetrzepać.....znowu rozpoczęcie roku.

Będzie w Moim Wędrowaniu bo wędrowne deczko było...

strach pomyśleć co to będzie gdy tak intensywnie się rok zaczyna...

znów dyrdamy w Moje Wędrowanie.

Trzecie rozpoczęcie roku.

A wrogowie pewnie zapytacie ?

Cóż...widzicie Sami...

niemamczasu...

dlatego też wrogowie to się załatwiają sami...

z automatu.

A ja dumam sobie ,że przyszłość świata to zależy od nas.

Starych bab.

Które zżarły już rozumy wszystkie...

I nie boją się...

niczego

bo?

NIC NIE MAJĄ DO STRACENIA.