
Dziś płakałam z rana .Strrrasznie.Nie powinnam ,bo
miesięcznica to jest mych urodzin .
To dla świata jest kluczowy fakt .
I powodów do radości mam bez liku .
Pierwszy -nowa hoya będzie kwitła .
Drugi -udało mi się zdjęcie jej zamieścić.Dwa tygodnie usiłuję .
Trzeci -jeszcze nie zamknęli .MNIE .No po prostu boski cud ,bo...

na Wawel wczoraj wpadłam sobie .Na swój własny koszt .Miałam tu biznesik mały...

okazało się ,nie w porę

bo

Jarosław tam wyprawiał urodziny Swe .
Dziiiwne .
Miesiąc temu też tu byłam w swoje urodziny .
Również na swój własny koszt ,jak teraz ,ja bogata to mnie stać.
Imprezować na Wawelu .
To już drugi raz !

Wszystko tu nieczynne było w tej godzinie wielkiej .Nawet (z przeproszeniem ) sracz .
Żal...tyle pięknych chwil spędziłam przed nim ,gdy ostatnim byłam razem .
Dziś ...dziś dwa borowiki tylko siedzą ...i pilnują ....
czego ???
a skąd ja ?chcieli mnie wyrzucić -a i owszem .
Taka paniusia ze z rządowych ław .Sama się fatygowała .
Droga pańciu !mnie z Wawelu nie da się wyrzucić .
Co najwyżej wynieść można ,jeśli ktoś się bardzo uprze .

Przechowała mnie Kaplica Gereona .Ja tam wielkie chody mam .Będę miała .ZAWSZE .
AŻ DO ŚWIATA KOŃCA !
nawet o jeden dzień dłużej .
Sama zeszłam .Z płaczem .Na imprezie wszak na całkowicie krzywy byłam ryj .
A płakałam bo ?spełnił się mój czarny sen z 8 maja .Postanowiłam się utopić .
W Wiśle . Tak ,jak Wanda .Patrzę...to nie Wisła !to jest ściek !
a tyle świętych wód w Nią wwaliłam ! przywiozłam !nie lemuzyną ! pociągiem ! i na własnych plecach !
no darujcie ! w ścieku to ja raczej nie utopię się ,chyba ,że mnie wrzucą .

lecz przymiarkę a i owszem -zrobiłam !i zaprawdę Wam powiadam ,że
z tą Wandą to jest jeden wielki pic .Na wodę .Fotomontarz .NIE DA SIĘ !
NIE DA SIĘ Z TEJ WIEŻY SKOCZYĆ W WISŁĘ .
Za daleko .Chyba ,że ...Wanda posiadała katapultę .
I współcześnie także nie da się !w żaden sposób ludzki .Bowiem ...
Wawel oraz Jego okolice pełen....
borowików .Jak widzicie w proporcji 3 na jeden co przebywał w tej godzinie na Wawelu.
Jak mnie znacie -staram ja grzybiara ,i po lasach hasam już od pieluch ,lecz...
tylu borowików przez calutkie swoje długie życie jeszcze nie widziałam .
Rewolucja jakaś ,albo nie daj Boże wojna ?znów coś przeoczyłam ?
o psiakrwia !