© 2009-2022 by GPIUTMD

latoś obrodziły ....

zaś sezon zaczął się od ...moich .

Trzeba trafu -na Wawelu.

Niby powinnam być szczęśliwa...różę dostałam...

pierwszą tego lata.I Kaplicę Gereona...szczyt życiowych moich marzeń...

i ...serce  .Serce wawelowe .Przez lata całe ...nie dostałam .

A nie byłam ! człowiek to chce Bóg wi co .

by mnie uszczęśliwić dano mi następne .Także na Wawelu .A ja (stara głupia )chciałam się utopić .W Wiśle .

Zrezygnowałam ,bo stwierdziłam ,że to ściek .A od ścieku to z daleka .Gdzieś to opisałam .

wiem.Grymaśna jestem .Ale Bóg w Swym nieskończonym miłosierdziu dał mi trzecią szansę 

u Nas .Na Świętym Krzyżu.Urodziny Jeremiego .Wiśniowieckiego .

Zaś Wy zauważcie co za postęp .Pierwsze moje .Robaczka małego .

Drugie Wodza .Narodowego .

Trzecie królewiątka .Kresowego .

co to była za impreza....nareszcie...cel spełniony .Miłość nawet poczułam .Do koni .I odczułam dumę .

Narodową .

Postanowiłam nawet do husarii się zapisać !czy ktoś wie może ,gdzie prowadzą nabór ?

postaram się opisać ,jeśli zdążę oczywiście .Mam pisania na rok z góry.Zaś na razie wrócę .Na Podlasie .

Na DRABINĘ DO NIEBA oczywiście...