
bo na grzyby sobie brykłam.Dementuję pogłoski ,że las nas wyżywi .To urobek Naszej koleżanki .
Las nie napoi też .Już nigdy nie napiję się żadnej laleweszki .Nie wiadomo jaki w niej jest wsad .

oczywiścieja nazbierałam też .Był także chrust ,lecz mokry .Ciężkopalny .