Co powiedzieć mogę Wam ?wyszłam z ram .Lecz po latach tej zabawy można .To się nazywa demokracja .Nasza ! rdzenna ! narodowa ! polska !

Szybko nim zapomnę .Hej Dziewczyny z Endorfiny .Wrócił ! Dożyłam !. znów się mogę śmiać
A do baśni wrócę ! wierzę w baśnie .Jaśniej ,jaśniej.Lecz ...muszę Wam opisać wczorajszy dzień .
Bo to było Sarajewo .Czyli jatka ....

A dziś ...jesień wraca ...nawet stawy tak nie rąbią...

zdjęcia jak widzicie wczytują się po dwa...Awast włączył mi inteligentne skanowanie .Nieproszony ! sam !

I pogratulował .Wszystko jest w porządku .
Taaaaa
to gdzie te wczorajsze napisane ,zagubione artykuły dwa ?sprawdziłam ! nie wróciły .
Jeśli to nazywa się porządek to jak wygląda burdel ?

Zdjęcie z wczoraj .Wczoraj się zaczęło nocą.Bólem stawów .Patrzę -śnieg .Lecz nie muszę wychodzić .Nauczona smutnym doświadczeniem
wszystko mam .ŚMIAŁO MOGĘ ZOSTAĆ W DOMU ,ZOSTAĆ W DOMU ,ZOSTAĆ W DOMU.
Najpierw w niebo poszły artykuły dwa .Piana mnie zalała .Wyszłam z ram .Później ...dzwonek .
Z Vectry Pan .Dzień wcześniej ! z wrażenia nie wlałam wody .Do kawy .Stojącej na gazie .Dym i smród .
I nie mogę zostać w domu .Muszę wyjść ! otworzywszy okna .Buty mi przemiękły do cna przy śmietniku już .
W smród nie wrócę ! a na działkę dojdę jakoś .Tam gumiaczki mam

To jest też wczorajsze ,zamieszczone zdjęcie.Ja też przebijam się przez śnieg .Ścieżką .Nad Kamienną.Woda mi wesoło w butach chlupie .
Lecz za chwilę już czekają na mnie gumiaczki .Suche .Ale wcześniej blokując ścieżkę...ich dwóch .Czternastolatków.Jeden siedzi .
Na śniegu .Ma gołe nogi.Z jednej krew ciurasem sika.Co tu robić .Matkaboska .Mam .Skarpeta .Teraz to się śmieję ,ale przepłakałam nocy pół .
Jakoś trzeba było rozładować stres .Bo tylko patrzcie i się uczcie .Wkoło ni żywego ducha ,ratunek zaś ....skarpeta....
Ups a pochwalić miałam dzień dzisiejszy .26 listopad .PRZED ŚWITEM !
SZYBKO Z GŁOWY MI WYBITO ,OSIĄGALNOŚĆ ZNÓW ...UTRACIŁAM .
TO NA ZMROK POCZEKAM...
a o zmroku znów ,,autotyzacji brak " .A kto ją daje ?

hura !hurrrra ! od samego rana udało mi się zamieścić zdjęcie .JEDNO .Avast mówi ,,wszystko jest w porządku " znaczy jest .OCZYWIŚCIE TO NIE JEGO WINA ! DRANIA ! KTÓRY SIĘ WADZĄ WYKAZUJE .to co oglądacie tutaj ,to jest toczka w toczkę to ,co się dzieje w Naszym państwie .A ja może do dziaciaków wrócę . Na czym to stanęło ?na skarpecie . która ma zatrzymać krwotok .Wiecie -ja nie jestem głupia .Tylko tak wyglądam.
Drugi mały ,cały ,nieuszkodzony dzwoni .Na pogotowie.I zagwostka jest od razu .Adres ?ale jaki adres ?tu adresu ...ni ma .
I ...pierwszy raz ryknęłam :krwotok .ZAGROŻENIE ŻYCIA ! będzie czekał ktoś na moście .Zapamiętajcie .Poszedł na most chłopiec .
Krew sika .śnieg czerwony .A mimuty płyną ,płyną ....

nagle zmiana dekoracji .Poszkodowany ...zżółkł .Śnieg jest biały (pierwszy ),krew czerwona .Ranny żółty .
A ja stale i niezmiennie mam :
ręce dwie ,ręce dwie ,ręce dwie .
No to co nimi mam ratować .ŻÓŁTEGO RANNEGO ?CZY RANNEGO KRWOTOK ?
by nadmiernie nie rozkminiać -wiecie co Go ocaliło .Nikt mi nie uwierzy .Dranie .
Przypuścili na mnie atak ,tak +- tydzień wcześniej .Na moje serce.
I od tego dnia nie rozstaję się ,nawet na chwilę z ..papieską płetwą .
Co to to szczegółów nie wyjawię ,lecz ...pomaga .Życie mi uratowała cztery razy.
Jedna ręka za skarpetę ,druga do kieszeni ,płetwa na skarpetę ,lewa wolna ,to za głowę chłopca .
Gdy wróciły Mu kolory zrozumiałam co to szczęście .Drugi raz gdy zobaczyłam czterech pomarańczowych ludzików .
Z noszami...

Gdy przejęli chłopca (czterech !) to poczułam ...szczęście .Lecz tylko na chwilę .Trzeba Ich ...spakować ć.Znów roboty tyle ,nadal ,ręce dwie .
Reklamówki znaleźć w plecaku Moim .Zapakować krwawą skarpetę (Jego )oraz krwawy but .W Jego plecak .W śniegu leży .Uuulga .
Już Nim inni się zajęli .A zdążyliśmy powiedzieć sobie tyle arcyważnych rzeczy .Jest pływakiem .Boi się ,że nie będzie mógł pływać .
Psiakrwia !(proszę Księdza Stanisława -to nie jest przekleństwo ! )Psia krwia jest najlepsza .
BĘDZIESZ PŁYWAŁ ! PRZEZ PRZYPADEK CI SIĘ DOSTAŁA NAJLEPSZA OPIEKA ŚWIATA .Baaa .BRATERSTWO KRWI .
Ja tego nie mam .I dlatego ...troszkę zazdrość mi .
Powiedziałam :NIE BÓJ SIĘ .Patrząc w oczy mi powiedział :ja się nie boję .Jak mój Szani ,gdy miał spędzić pierwszą noc bez światła .
Powiedziałam :ależ masz szczęście .WIEM .Tak mi odpowiedział .I faktycznie WIEDZIAŁ ...
skąd ? tego nie wie nikt .Ja też nie wiem
jeszcze tylko zasłabł chłopiec drugi -ten nieuszkodzony .Po Nim ja .I opuścić można pole bitwy .Gumiaczki (suche !)zakładałam dobrnąwszy
przez godzinę .W takim byłam stanie !
co przyczyną tej tragediii .Flaszka .Z flaszki zaś ...tulipan .Chłopiec się poślizgnął .Upadł .I tulipan zrobił Sobie z nogi .
Na tę omal omal a bym wczoraj weszła ja .Ze stopy miałabym półksiężyc .I gumiaczki by nie były suche ...

mnie się wytworzyła ...flaszkofobia .Chodzę ...flaszki sobie zbieram ...i znów jestem proszę dzieci pożyteczna ....

To już mogę wejść .Na mą własną stronę -przypominam .Nawet mogę tutaj ...pisać ...a od rana to ...nie mogłam.Teraz tylko napis się ukazał ,że
strona niebezpieczna jest .Macie rację .Bo im bardziej w nią smrodzicie to tym jest groźniejsza .Tak to działa .
Ileż tutaj do zbierania ...wiecie ,na genialny pomysł wpadłam ,jak to ja .Jak chlejecie -chlejcie .Mnie tam nic do tego .
Lecz wychlawszy zabierajcie z sobą swoje artefakty ! by nie trzeba było anga
sory ,Przyjaciółka zadzwoniła .Właśnie mi pakuje...paczkę .Z ...butami !!! poszła i kupiła .Lekkie będą .Nieprzemakalne .Ciepłe .
Przyjdą to pokażę .Tylko na Bóg Miły -czemu ryczę ?

UDAŁO SIĘ ! TRWAŁO ZAŚ ...40 MINUT .CO ?ZALOGOWANIE SIĘ I ZAMIESZCZENIE ZDJĘCIA . TEGO !!!
całkiem słusznie ! Wy nie wiecie o co chodzi .Ja (niestety )wiem .Przedwczoraj kiedy poszłam ryczeć ...
poryczawszy znów na stronę chciałam wejść.To ukazał mi się kwiatuszek .Pomarańczowy .
Oraz napis :PRZEŁĄCZ UŻYTKOWNIKA No widzicie sami jest nas dwóch !co najmniej ! a laptopa NIKT NIE DOTYKA .
Ani chybi Święty Duch .Tylko czemu nie pozwala zalogować się ? na stronę wejść .Czemu nie pozwala mi zamieszczać zdjęć ?
I jak się to nazywa ?nade wszystko zaś ILE TO KOSZTUJE .Nasze państwo oczywiście ,z własnej kieszeni na to nikt nie łoży .
Z ciekawości prostej spytam (tak ,jak zawsze ).MACIE COŚ? bo powinnam chyba wiedzieć ?