Sory .zdjęcia mi nie wchodzą ,może chociaż tekst .Wielka radość oraz wielkie szczęście .Bo ...kuleje ochotnicka .Ooo-zdjęcie jednak pojawiło się .
Lecz i tak ,,,przyszła kryska na matyska ,że pewną pańcię zacytuję .Yes ,yes ,yes .
Papież chory .
A ja idąc łapię równowagę unosząc ręce w górę .
Tak jak wtedy ...jak już równowagę mam to główkuję skąd też w ludziach tyle zła....

Lecz na szczęście nie we wszystkich Prócz znajomych i przyjaciół człowiek jeszcze ma znajomych -nieznajomych ,to jest duże miasto.
Tu po schodach idzie sobie Pan .Czy żeby przeżyć wystarczy słonina oraz chleb ?Kiedy potwierdziłam w popłoch wpadł .
A ja tylko dwa jajka mam ,stwierdził .To jak przeżyć .Jak ?

Za słoniną stoi ? bo mi opowiedział o przypadku strasznym .Pewien pan po amputacji protezę dostał .Dębową .Pyta lekarz jak się nosi .
Fatalnie .Jednego zjadł syfilis ,drugiego korniki .
Złożył mi życzenia .Już świąteczne .Jajka .Jednego .Lecz zakrapianego .Ciężkostrawne są .I w dyngusa mokrej .
Jak widzicie przed Swiętami życie toczy się wokół jaj i okolicy .

Moje nie .Kicam na tej jednej nodze po przychodniach .Nie jest lekko ,ale mam Uteję WSPIERA .Kicam ,patrzę i co widzę ?LUDZI .
Odszczekuję na psiej górce co pisałam wcześniej ,garść zawistnych miasta wszak nie czyni .Wiele mogłabym opowiedzieć.
O młodych ,którzy....swoje miejsce mi w kolejce ustąpili .O Pani w stanie gorszym niż mój .Tej ja ustąpiłam miejsca .Dlatego !
a przyprowadziły do lekarza ją ...synowe .Jak ?normalnie .Jedna z jednej strony ,druga z drugiej .
Noce ...noce spędzam przytulona do Papieskiej Płetwy .
ŚWIĘTY KRZYŻU POMÓŻ MU .
To najważniejszy Człowiek.