© 2009-2026 by GPIUTMD

P.S.

ZDJĘCIE ...SAMO TU WSKOCZYŁO .MĄDRE ZDJĘCIE .TO BYŁ OSTATNI DZIEŃ 

GDY BYLIŚMY 

RAZEM 

do MARSZ,MARSZ POLONIA wrócę .Bo to bardzo ważna sprawa jest .Gdy kraj cały ...maszeruje .

W dwóch pochodach .

Podzielony

pół na pół

spawiedliwie

ja nie szłam w żadnym to o obiektywizm łatwiej .No widzicie dranie ,że:

NIE WARTO MNIE OKULAWIĆ

DOJDĘ

I TAK

MARSZ ODBYŁAM .NA WAWELU

To jest ...FAKT .Tego nikt i nic już nie zmieni .Nawet zabić mnie możecie.O czym więc errata .Otóż...zapomniałam.W starczym widzie .

Tadek jednak nie był pierwszym 

Pierwsza była Grażynka.Z

U .T .W .Szła ulicą i ruszała szczęką .Dzień później niż to zdjęcie.,,Co żresz "zapytałam kulturalnie .

Bułkę -mi odrzekła .I spytała .CHCESZ ?Pofrunęłam jak na skrzydłach wiatru ...jeszcze ludzie są ...a to był zaledwie...

DZIEWIĄTY ROK .

Druga była Terenia .Z naszego bloku .I to był TEN dzień.Leżałam .Chora. Kontemplując sufit .Jest to tutaj opisane ,wszyscy więc ...wiedzieli .

Dwa tygodnie nie jadłam .Prawie nic .Kto by myślał o jedzeniu gdy na suficie dzieją się pasjonujące rzeczy .A wymagań to nie miałam wielkich .

Jabłek .Spod Opatowa.Nikt (słownie :NIKT ) nie zadzwonił .Nie zapytał czy nie potrzebuję czegoś .Wnusia ? no pisałam  .Zajęta była !

pazurkami psów mamusi .A MAMUSIA NA HAWAJACH .Matka ?babka ?niech se zdycha .Stara kipnie -będzie bal .

Życie wtedy mi uratowało życzenie ...słonka .Nie chciałam ,za cholerę jasną BYĆ JAK JAŚ .U Konopnickiej ,Który ...

SŁONKA NIE DOCZEKAŁ.

Wyczołgałam się na ławeczkę .Przedblokową .A tu ...Terenia z wózkiem Sobie idzie .Zapytała :SALCESONU CHCESZ ?Chciałam .

I w ten deseń życie (salcesonem ) mi uratowała .Jak niedużo trzeba ...DWA PLASTERKI BYŁY ....dał mi tyle siły ,że w annałach mych kamieni ...

znalazłam

a cóż mogłam znaleźć .Serce ...SERCE ZŁOTYCH GÓR .Nie wiedziałam nawet ,że mi dały ...to ten różowy kamień ,który poszłam odkopać.

Z Adasiem .W Złotych Górach .W ostatni dzień .Bo w Złotych Górach ...WSZYSCY SOBIE POMAGALI .W Złotych Górach byliśmy ...

razem...

HURA !HURA!

udało się !stracha miałam ,że na tydzień będzie musiała mi wystarczyć twarz Woińskiej -Riedi na tle kliniki Gemelli .

Na szczęście powiedział by z Nim ...połączyć się .Nie ma sprawy .Co WIDZIAŁAM nie opowiem .Moje .Sami się połączcie .

Uniezależniłam się !!!i powiedzieć śmiało mogę :dziobię waszą telewizję .Już mi niepotrzebna ...

a internet ?a blokujcie sobie z Bogiem .Skoro po latach znaleziono pamiętniki Anny Frank ...pisać będę !!! i tak i tak.

a po latach ktoś zobaczy jak to było,gdy 90 procent dumnego narodu ...ech ...nie powiem lepiej .Nie wiem ,czy dam radę

otworzyć drzwi więźnia....

Siedzę -piszę-telewizji słucham .Nie oglądam ,BO MI BARDZO SZKODZI .JEST ...NIEZDROWA .A od wczoraj wiem dlaczego.

I co słyszę ?że za rządówP.iSu (uwaga -skupcie się )STOPIEŃ GŁODNOŚCI DZIECI SPADŁ DO ZERA .

A stopień głodności kalekich staruszków ?co my tutaj widzim .Wielkie święto .ŚWIĘTO DZIECKA WE W KRAKOWIE .

Właśnie się zaczyna -tam na górze jest godzina .Tłum !!!matki z oseskami i przy piersi ,także w wózkach też .

Niech się gówniarz bawi -święto przecież jest .A my ,w wieku (wybaczcie koleżanki )nieprokreacyjnym przedzieramy się ,na siłę

przez ten Kraków i nic a nic z tego świata NIE ROZUMIEMY .Jak u Lema .FUTURYZM .W sładniku czystym ...

czego szukamy ?światełka .We w tunelu .

przysiadłyśmy z Halą na obszczanym murku .Smród ! Hala jest ...poetką .Jak to zniosła ?nie wiem .Nie chcę wiedzieć !mnie to glancegal ...

ja dokumentalistka 

Hala poszperała we w kieszeni .Wyciągnęła .Cukierek .Jeden .Podzieliła 

sprawiedliwie

pół na pół

JEST!

JEST ŚWITEŁKO WE W TUNELU 

NIE ZGINĘŁA

I NIE ZGINIE

PÓKI MY ŻYJEMY