Podsumowanie.
Udało się zebrać rekordową kwotę 12 700.
Myślę sobie -nie jest ważna kwota nawet ,ale fakt,że grupa ludzi potrafi się skrzyknąć ,poświęcić czas...
stanąć...
na cmentarzu...
i
nazwijmy rzecz po imieniu...
żebrać
DLA INNYCH
DLA TYCH ,KTÓRYCH JUŻ Z NAMI ...
NIE MA...
flaszki za to nie postawią i układów nie zyskamy...
o ba....
Oni nawet nie podziękują -no bo jak ?
Piękny to jest przykład solidarności i międzyludzkiej więzi...
dumna jestem ,że w tej akcji brałam udział...
DUMNA JESTEM Z WAS -MIESZKAŃCY MEGO MIASTA...
cóż...widziałam sama jak WAM było trudno wyszperać grosik i...dać...
DLA TYCH ,KTÓRYCH NIE MA...