© 2009-2026 by GPIUTMD

do szpitala , poszłam sobie Złotą Drogą (coś ostatnio pobielała)...

na pływalnię .Bóg jest wielki i mi znowu życie uratował .Pewnie kroi mi robotę jakąś nową ,znów potrzebna będę.

A ja durna do Szanisia list pożegnalny pisałam .Patrz piętro niżej .

Wracam .Strasznie lubię TUTAJ wracać.Czuję ...ciepło .A tym większe im jest bliżej .A tu właśnie dopatrzyłam się 

MIESZKAM W ZŁOTYM DOMU .

O Złotym Domu jeszcze będzie .Lecz na razie ...

PRZEPROWADZKA .

nie wiem ,czy się uda .Patrz belka górna .Stronę będzie ktoś blokował .Przed sekundą właśnie blokadę zdjęłam

Strony zresztą to nie będę miała .Wcale ! oraz internetu .Ba ...przeniosą mi ją .Pod inny adres .A adresu nie podadzą ..

będzie strona niebezpieczna .Otruć mnie spróbują .Bo że okraść -oczywiste .Podpowiadam .

NAJĄĆ CZAROWNICĘ CO MI ŁEB UKRĘCI I KRĘGOSŁUP ZŁAMIE .

Wiem. 

JA TO LATA PRZERABIAŁAM .

Teraz też artykuł jeden wyparował .Tytuł miał .POŻEGNANIE SZLAKOWISKA .

Mimo wszystko BĘDĘ PRÓBOWAŁA PISAĆ .

Bo podobno prawda nas wyzwoli .

cóż

nadszedł straszny czas...

PRAWDZIE TRZEBA BĘDZIE SPOJRZEĆ W OCZY