© 2009-2026 by GPIUTMD

Stronę mi zablokowano .Całkowicie .Na amen .Licznik odwiedzin też !na policję udam się dopytać .

JEST TA WOLNOŚĆ SŁOWA ,ZALI NIĘ .Jak myślicie ?

Ja myślę ,żę jest .Jeśli piszesz jak JA chcę .Bo jak nie daj Boże nie to ...zamieścić nie da się !

za chińskiego Boga .

W  tym jest sęk ,że pół narodu uważa tak .Drugie pół zaś siak .To po której stronie jest ta wolność słowa???

Przecież dziś 22kwiecień jest !już jest PO WYBORACH .A artykuł nie o wyborach był .

O WOLNOŚCI.Wolność bardziej ciężkostrawna jest niż Miłość .Oraz kwiaty ...razem wzięte

 

uschła...wcześniej zaś paprocie w domu uschły...najwrażliwsze są na zawiść i nienawiść .Wiem . W roślinach wszak od pieluch siedzę ...

a tak pięknie TUTAJ na początku rosły ...

ładnie żarło ale zdechło .

...

żal...miała służyć mi do końca życia a tu ...koło starego kibla leży sobie ...

nawet w pokoju nie spoczywa ...

nieprawdopodobne ...

ludek tutaj chrześcijański ...

Boży...

a tu zawiść i nienawiść...

to tak Jezus Nas nauczał ?

na wypadek wszelki Zużce focię pinkłam ,atmosfera gęstnieć Nam zaczyna ,w razie jakby co będziem mieć pamiątkę...

zlikwidować mogą nawet tę ,choć jak dąb Bartek stoi .

oprócz roślin jeszcze ptaszki mnie kochają ,od zarania wiosny tu szedł bój ,które ze mną będą mieszkać .Była biała gołąbeczka i

niebieskooka kawka (ta) .Pogoniłam tałatajstwo -ja chcę sikoreczki 

Zapomniałam już jak mi opędzlowały sernik .

co tu one wyprawiały....jeden gołąb (samiec -mam nadzieję )nawet gruchał do mnie ! chyba mnie przelecieć chciał jak labądź Ledę ...

oj -dziękuję ,ale paramatry nie te ,platonicznie oraz na odległość będziem kochać się !bo ja nic ,tylko o sikoreczkach .

Miałam kiedyś całe stado ,to sąsiada kotom poszły na pożarcie .A ja je tuczyłam ! miałam jedną ,co na ręce mi siadała .

Bo jej życie ocaliłam .Ręką ! no to się przyzwyczaiła .Smoluszka miała na imię bo mieszkała we w kominie .

Jakie to ma znaczenie gdzie kto mieszka ?Serce liczy się !

i tak o sikoreczkach marząc -małe są ,to i kupy robią małe .Oraz pożyteczne.Jak ma być mróz to labidzą .Wcześniej wiedzą niż 

we w telewizji .I robale jją...sikoreczka to jest ptaszek cool .Patrzę i co widzę .Siedzi !nie jest biała i błękitnych nie ma oczu !

i to na bank nie sikoreczka !

A KASZTANY MOJE GDZIE !TAM BYŁY .POCHŁANIAĆ MIAŁY TU ENERGIE ZŁE !!!

Przepraszam !!!

wojna tutaj idzie !nie o istnienie strony .O to abym mogła pisać na niej .

ooo...zdjęcie JEDNAK POZWOLONO MI ZAMIEŚCIĆ .Brzydkie jest ?

wczoraj rocznica była .Żółtych żonkili .

Odchorowałam .Jak co rok .Byłam w POLIN .A najgorsze -oglądałam film .

DOKUMENT 

I NIESTETY WIEM .PRZEZ TE LATA NIC A NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO .

JEŚLI TO NA GORSZE 

Mnie ...też skazano na śmierć .Głodową .Mnie ...kaleką uczyniono .Po co ?

nooo ....po to aby wadzą się wykazać .

NIE MY RZĄDZIĆ INNYMI 

tak śpiewała Vera Gran .

W getcie.

Żydówka .

Tak jak Jezus .

I jak Matka Boska .

Teraz znów prywatność utraciłam .

A miałam ?bo nie pomnę jakoś .

A gdy pochwaliłam Verę Gran to z balkonu usłyszałam taką ,,serenadę ",że...

mózg mi zwiądł .

Teraz to jest młodość prosta lecz paskudna .

Bogu dzięki ,że nie jestem młoda już ...

KASZTANY ODNALAZŁY SIĘ .

Wywaliła !

zostawiła3 .

Tyle ,ile obsiąść zdoła .

Ona te kasztany 3 ...wysiaduje .

pierwszy odruch to -pogonić .A to ladacznica jedna .Bo żeby z kasztanem ? to spróbujcie ją pogonić .Z dziobem oraz z pazurami na mnie się rzuciła .

To niech siedzi -trudno .Już się z faktem pogodziłam .Będę miała małe kasztaniątka .

Znowu...

no bo w którą stronę by nie patrzył ...sama z wielkim trudem i mozołem wysiedziałam ...dwa kasztany .

Lecz różnica jest .Zauważyłam-jakiś osobnik (nie kasztan !)do niej podlatuje i jej daje jeść .

Ja swoje kasztany wysiedziałam sama .I tu wyższość mamy gołębia nad człowiekiem .

Gołąb bowiem o kobietę swoją dba . I mu jest wsio ryba .Czy na jego siedzi jajach 

czy też na kasztanach .A ja...szacun wielki .Dla gołębi .I dla siebie trochę też .

Zaakceptowałam fakt .że...

kasztaniątka małe będziem mieć

Widzisz Paula co się tutaj dzieje w moim świętokrzyskim domu ?pieśni słucham na balkonie tak cudnych ,że

pawia szkoda na nie .

Bratki z niego mi spadają .Samoistnie ! choinki schną .Ktoś mi ścianę pomazał .Nad łóżkiem .Znaczy ,że tu był .

A bądź sobie kapuściany głąbie ...bądź ... 

ciężko to byłoby znieść gdyby nie Ty .Poznajesz ? To od Ciebie prezent .Tutaj prezentuje się do foci ,normalnie na Jakubowej muszli leży .

W przedpokoju .

A przedpokój strasznie ważny jest .W nim się przyjmuje gości .Albo nie ,jeśli to kasztany .

A  ja jak jest źle (a jest ,wśród kasztanów mi wypadło żyć )się zamykam .W Twym pezencie .A w nim ...całkiem inny świat ...

taki jaki MOŻE BYĆ ...