© 2009-2026 by GPIUTMD

 

P

łąki wąchać sobie w środku  miasta .Jeszcze nie zryły ich pociski ...

i kobeę bielusieńką .Także jeszcze żyje ....

leśne dzwonki...także jeszcze żyją .Sory .Znów mam knebel !jak wypluję to dokończę .

Wyplułam !

mówię przecież ,że pisanie sztuką jest ogromnie trudną .Człowiek musi się naumić omijać tematy wraże .Miłość ...kwiaty...

lecz najgorsze z wszystkich słów jest ,,kaczor ".Nigdy nie używam .Poszłam wąchać też rumianki sobie

Tutaj stało ,że dementuję słowo wraże .Zamiast ,,plywający ptak ".Czemu znikło ?

Pomogło ! zdjęcie pozwolono mi zamieścić .Tej nie muszę wąchać jak domniemywam musi ją wąchać cała okolica .

Hoya ma serdeczna .Bardzo lubi tutaj być

znowu knebel...

 

straszny dzisiaj miałam sen .Za granicą byłam .Tam ,gdzie jest dobrobyt .Lecz ....

wróciłam .

Gdy granicę przekraczałam to nie mogli się nadziwić .

Do maleńkich głupiuteńkich myszek .Właśnie się wylęgły .

Matkę im zabili ...zachowałam się jak Ret .

Ret Butler 

a ja tutaj kwiatki sobie wącham ...

Sen .Mara .Bóg .Wiara .

To jak Scarlet zachowałam się .O maleńkich myszkach durnych to pomyślę ...jutro .Żeby chociaż białe były ...no to poszłam wąchać sobie te .

To jest zarąb czysty .

Tu Wam zdradzę sekret .Najkrótsza droga do mózgu jest przez nos .Gdy dociera do niego piękny zapach to dostaje sygnał :jesteśmy szczęśliwi .

I jesteśmy !

i odpowiedź macie na pytanie ,,co ja z tym wąchaniem "

róży nie wąchałam bo ...zbiesiła się .

a niedawno jeszcze wyglądała tak ! niedawno ,a tak dawno ...

Maków się nie wącha ! są symbolem .Krwi .

Jezu ! proszę Cię ! pamiętaj ! poszłam w burzę oraz deszcz .ZA WSZYSTKIE BITE I MALTRETOWANE DZIECI .

ZA UKRAIŃSKIE DZIECI TEŻ .