ŚCIE
tę decyzję podjęłam dzisiaj .Z rana .Jest nieodwołalna .Oraz ostateczna .

Ja nie chciałam o polityce -daję słowo .Ale wstałam (z rana ,tak jak zawsze ).Chora .Lecz już tydzień .I (niestety ) już chce mi się żreć .
Po chałupie pryciam nie po internecie ! Przypomniałam se ,że wczoraj C.U.S.wprost do domu mi przydźwigał 3 olbrzymie paki .
Nawet nie zajrzałam -wczoraj miałam co żreć ,ale o tem potem .Sięgam ręką a tam ...herbatniki są .Maślane .Od Europejskiej Unii .
Skąd Unia wiedziała ,że z rana głodna mogę być ? wiem !!! to wina Tuska ! właśnie w telewizji mówią (w Kontaktowym Szkle ),
że zawsze i na każdym kroku mam piętnować Tuska .Co niniejszym czynię !
Ludzie !!!
Radzimy Sobie ! ze z żywiołem ! Bo skrzyknęli my się .Wszystkie .Ale to jest wina Tuska .

ooo
zdjęcie JEDNAK weszło !!!zniknął tekst .Żal .Był o Unii Europejskiej ,tej samej ,która żywi mnie .I rehabilituje .Co mi zrobiła opcja jej wroga nie napiszę .
Bo się boję .
Lecz piętnować dalej mogę Tuska .To w Naszym kraju wolno .To piętnuję .Wczoraj zadałam sobie wieeele trudu .Republiki posłuchałam .
Chciałam dojść gdzie w powodzi winatuska .WIEM . Tusk się nie okazał wróżką .Nie przewidział 3 dni wcześniej ,że nastanie potop !
Przecież przez te 3 dni dałoby się kraj na potop przygotować . Arkę wybudować ? OCZYWIŚCIE PO TEJ KRYTYCE TUSKA STRONĘ MI ZAMKNĘLI .
I OD INTERNETA MNIE ODCIĘLI .Będę próbowała pisać dalej .Bo w tym ,co zniknęło jak byk stało napisane :też potopu NIE PRZEWIDZIAŁAM .
I DLATEGO WINĄ Z TUSKIEM SIĘ ...PODZIELĘ .FIFTY -FIFTY . Pół na pół .
Ale to napisać (sory )muszę .JAK POPRZEDNIA EKIPA PRZYGOTOWAŁA KRAJ NA POTOP ???czy ktoś to rozliczy ???
Rano ,kiedy to pisałam byłam baaardzo szlachetna .Bo ?WIEM ,ŻE WINATUSKA ...NIE MA ! rok temu już wiedziałam .
Przed wyborami .Bo latało wszędzie jak w maselniczce .Winatuska ,winatuska ,winatuska .
To poszłam do ...monopolowego .Poprosiłam winatuska .Pani sprzedająca karpia zrobiła .Powiedziała :
ale winatuska nie ma !
no to skąd się wzięło ?z psychologii .Otóż kiedy człowiek osiągnie taki poziom ześwinienia ,że nie może spojrzeć sobie w oczy podczas golenia
całą winę bierze i przenosi .Na poszkodowanego .Nawet ma to nazwę .PRZENIESIENIE .

lecz nie o tym miało być ,nie o tym...znów w maliny wlazłam .Jak to ja .Miało być o woli życia co spłynęła na mnie nagle niespodzianie .
Otóż .W odmętach chorowania .zadzwonił ...domofon .Nacisnęłam we w malignie ,czyli chorobowym widzie .
Ale coś mnie tchło .Słabosilna jestem ,a jak zbój?.To otwieram drzwi na windę wprost w celu kontroli i co widzę.
Nie wiem .A mój aparat ...foci mi ...nie zrobił .Mimo ,że pinkło .Aż dwa razy ! nie był to Mikołaj Święty .
Nie miał wąsów ani brody .Optowałabym za Aniołem raczej ,ale skrzydeł nie miał .Lecz pomarańczowe portki .
Śliczny był niebiańsko .I pod drzwiami tobołek mi postawił .Poczem zwiał
.
pierw zaopiekowałam kwiat .Jak to ja...może nie jest nachalnie okazały ,ale za to jaki kolor ma ...tu uwagę Waszą zwracam na
piękno wręcz bezwstydne mojej porcelany .Maria ! ona jest angielska .Jeden flakon u mnie masz .
I zńów wstałam z rana .Dalej jak widzicie światło u mnie mieszka .W nocy zaś ...płakałam .W ,,Takie moje wędrowanie " weszłam .
A tam ...Lądek Zdrój .Baza wypadowa w Złote Góry .Na Czarną Górę .I na Śnieżnik .ON ZAWINIŁ ! w jego masywie spadło 600mm deszczu .
A Jaskinia Niedźwiedzia -wielki cud przyrody .Ocalała ?jak widzicie zaczynam ...wspomnieniami żyć .Miałam jechać w przyszłym roku .
I POJADĘ !!!
a ja...ja z rana podjęłam następne postanowienie .Jak już żyć mam to ...postanowiłam odgruzować mój świat .
Oni TAM odgruzowują .Odgruzuję swój i ja . Tylko nie wiem jak .Bo nie wystarczy żyć .Ważne ,żeby pięknie...

Wracam do tobołka.Ksywę ma . ANIELSKI .W tym tobołku było :żurek (z bardzo dużą ilością zwierzęcego białka ).I ziemniaczki ciepłe .
Bułka .Z szynką .Jabłko .Oraz fura cała ziół i leków .No widzicie sami ,że NIE MOGŁAM UMRZEĆ .Z prostej przyzwoitości .
No bo jak ?jak po świecie latają anioły .W portkach pomarańczowych .
Sory ! znów się stałam nieprywatna ! (ależ właśnie o to chodzi !).Oraz niebezpieczna .Strrrach .Dobrze ,że przezdrowiałam ździebko
ale nadal (NADAL )NIE RZUCAM Z TEJ STRONY GRANATAMI !!!

OOO.Zdjęcie weszło ! przekonałam kogoś ! a w tobołku był jeszcze ...list .Musi ani chybi od Anioła ,bo kto teraz pisze listy ???
skoro je internet ?ale to nie to samo je ! list ,napisany odręcznie TO JEST COŚ ! w liście stoi zaś jak byk :
ZDROWIEJ !JESTEŚ MI POTRZEBNA .I to były najwłaściwsze z wszystkich słów .No bo jak potrzebna jestem wstanę .
Nawet trupem bywszy . I polecę na mych krzywych nóżkach . Na ratunek .

Lecz najwięcej woli życia dała mi (tak ,tak ) działka .Nawet na czworakach tutaj dojdę .Jak Atlas .
Gdy na glebę walnę to wstaję ...silniejsza .Doczołgałam się i co widzę .Motylek .Cytrynek .Na podagryczniku .Piękny !

Gwóźdź ostatni z trumny mi wybiła ...cynia .Ta ! Feniks ma na imię .Jeszcze 3 miesiące temu zamiast niej był ...podagrycznik .
Oby na wszystkich zgliszczach naszych i podagrycznikach takie wyskoczyły Nam Feniksy .
NIECH SIĘ STANIE ...