
Rozkleiłam rano swe oczęta ,patrzę i co widzę ?kwiecie pachnie .A konkretnie lilie .I od razu przypomniał mi się wyjazd .
Do Rymanowa ? nie .Na Klimkówkę Też pachniały kiedy wyjeżdżałam lilie.Strasznie tęsknię ...

Trzeba wstać i iść .Spyżę se załatwić na Sylwestra .Bo nie będę pościć ! bo pościłam we w Wigilię i dwa dni świąteczne .Odpościłam ! więcej nie ma głupich .
Mój organizm głośno krzyczy :CHOLESTEROLU ! CHCĘ CHOLESTEROLU !
Idę i co widzę ?ochotnicka ! jako żywa . Starczy tylko uciąć żywej łeb . I ręce Przez ostatnie 2 miesiące schudłam 6 kilo .Zyg -zyg marchewka .
Zazdrość Wam ?to wybijcie sobie zęby przednie ,zmiażcie szczękę górną .Też schudniecie...
stoję ,rzeźbię...jak ten koń pod górę .Jak tu stać się właścicielką tego cuda .A oczyma wyobraźni WIDZĘ .Jak latam od lustra do lustra .W przedpokoju .
Pytam się o cenę .85 .Niedrogo .Co tu robić co tu robić ? Mam ! strój jest zbyt przewiewny .A ja chora .Jak tak będę latać po tym przedpokoju to ...
się przeciąg zrobi . Jeszcze bardziej się zaziębię .I tak zaoszczędziłam . 85 złotych .Jeszcze w starym roku ...

Trzeba się za żarcie wziąć .Bo inaczej zniknę .Kto wam będzie stronę pisał ?
1 styczeń 2025
Zeszłam ! nawet nie zauważyłam kiedy przyszedł . Wszystko przez nugetsy .Tylko trochę przecenione .A mówiłam przecież :
ZACZNĘ JEŚĆ -WSTRZĄS MNIE ZŁAPIE .ANAFILAKTYCZNY . CZEMU NIE SŁUCHAŁAM SAMA SIEBIE ?
Ale każdy przyzna .Sylwestrowy bal był...oszczędny .Oraz zdrowy .Tata tata .Dupa w kwiatach .Właśnie znowu pachną .
Bo nie wiecie co w tej reklamówce .ŻEBERKA .Będą dzisiaj .W cebulowym sosie .I z kluchami .No darujcie .Nie znam nic
co ma więcej cholesterolu .Idę robić ....pożrę -będę pisać dalej .Albo znowu zejdę ....

Zeszłam .
A tak wyglądał dzisiaj z rana ten przespany Nowy Rok .A ja wstałam ,mimo ,że nie świętowałam to odkrycia dokonałam .
Tworzy Nam się nowa sieć .Alternatywna do tej wstrętnej ,którą widziałam w koszmarnym śnie .Coś drgnęło nagle ,całkiem niespodzianie .
A wieczorem gdy wracałam to widziałam Starachowice w różowościach całe .A nie wzięłam aparatu .
W autobusie zaś dwóch czternastolatków rozmawiało .Jak człowiek z człowiekiem .Z bezdomnym .Gdy wysiedli Go przejęła jedna Pani .
Dożyłam ! człowiek dla człowieka znów człowiekiem jest ! że nie wspomnę mego chłopca ,z ulicy Różanej nomen -omen .
Zawsze pyta ,jak mi może pomóc .
W Nowym Roku ,świętym ,bo jubileuszowym niech Nam zawsze świeci słońce ...
takie piękne Miasto ,takie piękne Miasto...