B
Usłyszałam wczoraj w telewizji .Jurkowi Owsiakowi pęka Serce .A jak Jemu ...to i mnie .Aby coś zrozumieć ,trzeba ...przeżyć .
Mnie ...udało przeżyć się .
A pękało baaardzo długo .Precyzyjnie to pamiętam ,od 4 czerwca 2015roku aż do 7 stycznia 2016.Możecie Sobie wyobrazić ?
dzień po dniu ,godzina po godzinie pęka Wasze Serce...
powód ? ten sam .Przepotworne draństwo .
Złachane miałam...
Jakie to jest WIELKIE SZCZĘŚCIE ,ŻE MI JEZUS WŁASNE DAŁ .
Dzięki temu żyję .Jeszcze . Ba...ekspertką stałam się od pękających Serc ...
ups .Znów zamknęli ! stronę ! na razie nie mnie !

Słońce ...słońce Nam przedziwnie wschodziło wczoraj...jest podobne do słońca -upiora .O słońcu w kapeluszu już słyszałam ,ale nie w doniczce .
To jest chyba znak .Bardziej do podziemia zejść powinnam .
Bo dla mnie było jasne jak to słońce .Skoro już UDAŁO mi się przeżyć..skoro już dostałam NOWE SERCE w miejscu tego złachanego znaczy
PO COŚ .

OOO-tekst znikł .Pisać USIŁUJĘ od godziny .Lubię ! bo to znaczy -diabeł boi się .Chociaż...czy to powód jest do chluby jak mnie się diabeł boi .
No to od początku .Gdy już jasne się zrobiło ,że przeżyłam to zupełnie nie wiedziałam co mam robić .Od serca zaczęłam .
Spakowałam to pęknięte we w węzełek i ...na Święty Krzyż . Zostawiłam .Przy ołtarzu .Z lewej strony. Bóg z nim Sobie poradzi .
Ja go dźwigać nie dam rady .Co na foci ? dziś zapach hiacyntów mnie obudził . Racja .Dziś jest święto Serca ...
prawda ,że są cudne ? a ofiarodawcy choinki ,a właściwie dwóch choinek bardzo ,bardzo dziękuję .
Jak złachmanione serce już bezpieczne było (bo u Boga ) to zaczęłam ...myśleć .Co mam dalej ROBIĆ .
NIE GODZIŁAM SIĘ NA TAKI ŚWIAT . NIGDY SIĘ NIE ZGODZĘ .I co powiecie ? w kwietniu już wiedzialam
co mam ROBIĆ .I ROBIŁAM

lecz bez Serca byłam .Zaś bez serca to nie człowiek .Zombi .Doczekałam się .Dostałam pierwsze Nowe Serce .Wielka radość była .
Nie pokażę .Nawet nie opiszę .Wcześniej nazywało się Pierwsze Nowe Serce .Teraz to Bojowe Serce .Bronią zaś się nie chwalimy .
A na foci...róża .Żółta .Nie zakwitnie .Nie da rady .Bo to nie czas róż...

lecz Serca .
I znów ,to już stało się tradycją złą-tekst napisany -znikł .I znów stronę mi zamknięto .Patrzcie tylko jakie to jest strasznie ważne .SERCE .
Wtedy ,sześć lat temu napisałam list .Otwarty .Do Owsiaka Jurka .Teraz list otwarty piszę do Nas .Którzy JESZCZE mają Serce .
Nie pozwólmy by
Jurkowi Owsiakowi pękło Serce .
Przecież to jest Serce wszystkich Serc .
Pęknie Jemu ....to Nam też .
Pomożecie ?
Co ?na stronę nie możecie wejść .Ja też .Nic nie szkodzi .Strona to nie obrazki do oglądania .
Strona to ja .
Was o pomoc proszę .I Jezusa też poproszę .
W końcu po coś mi to Serce w dniu śmierci Pawła Adamowicza dał .Proście także Wy .A może ,może w miejsce starego złachanego
dostaniecie całkiem nowe Jezusowe Serce ?