
znów się obudziłam ...bo się budzę nadal .Z maniakalnym wręcz uporem .Po co ?a cholera wi .Znów to wściekłe słońce .Niedziela dziś .
Tylko Ojca Bergoglio ...nie ma .No to jaka to niedziela ?
motywację muszę znaleźć ,żeby wstać ...śniadanie zjeść ...tylko patrzcie i się uczcie .Co potrafi zdziałać jeden nawalony starzec .
Oraz brak Białego .Ojcze -wróć ...widzisz przecież jak okropnie jesteś TU potrzebny .
Bowiem starców nawalonych mamy więcej ,nawet u Nas .Bo konkluzja tego wstania taka była :
NIE MA LUDZI JUŻ NA ŚWIECIE .SĄ ...CYBORGI .
Człowiek bowiem to jest takie zwierze ,które kocha .Oraz czuje ...

Artem
Ukrainiec
mój kumpel .Z ringu .Co mówicie ? że to nie jest wielki Bu ?no...na szczęście .W każdym razie to nie On mi wybił zęby . A kto wybił ?
Wiem .A z Artemem trenowaliśmy .Razem .Boks .U Darka .Miałeś brachu wielkie szczęście ,że nie jesteś w Ameryce .

Kwiatek .ŚWIĘTOKOBIETOWY .Co mówicie ? że nieokazały jakiś ? noo .Ale z niego ja...kaskadę zrobię .Pokażę .Nazwę ma to będziecie wiedzieć.
Życie bowiem nauczyło mnie .Niekoniecznie to ,co w młodości piękne było BĘDZIE PIĘKNE CAŁE ŻYCIE .

To co dalej z tą niedzielą straszną kiedy chciałam TYLKO żyć ? po co ni cholery -nie wiedziałam .
Moje święte ognie zapaliłam .O 12 .To potężny oręż .Przecież wiem .Doskonale .Póki jeszcze żyje to Nas zawsze będzie błogosławił .
Po światełku błogosławieństwo łacniej trafi...
Później nasadziłam sobie żonkili na balkonie .Później Wam napiszę czemu .Teraz muszę się maksymalnie skupić na tym ,bym MOGŁA PISAĆ .
Jak widzicie znowu szerzę treści wywrotowe .Wszystko przez Papieża.A właściwie przez biodrowe stawy .A żonkili cały zagon .
Tutaj mamy część zagona tylko .Jak widzicie obyczajnie schowałam je .Do wewnątrz .By nie drażnić bliźnich .Żonkilami .
Zaś ja by żyć motywację muszę mieć .Taki pech .

Gdy żonkile te na balkon wynosiłam okazało się ,że na nim mi zakwitło...Serce .Złote Serce .Skąd się wzięło ? nie wiem .
Przysięgam .Nigdy tam Złotego Serca ...nie sadziłam .Jest -bierzemy -bo się Serca nie odrzuca .

I na działkę poleciałam sobie .A tam motywacji do życia całe łany .No to po co w domu czas marnowałam ?
a teraz -wybaczycie .Muszę lecieć .Widok tego łana tak mnie do życia zmotywował .Na działkę pędzę .Aby sadzić .Polskę .To te opisane tulipany .
A właściwie to ...pół Polski .Drugie pół zostawiam na balkonie .Polska bowiem jest jak zawsze ...podzielona .Sprawiedliwie za to .Pół na pół .
Na tę Polskę małą .Totalitarną .Zaściankową .I na wielką .Europejską . Ciekawostka zaś na tym polega ,że ten podział NIGDY NIE USTAJE .
NAWET WTEDY ,GDY CAŁOŚCI GROZI ŚMIERTELNE NIEBEZPIECZEŃSTWO .Umrzeć bodaj ale nie ustąpić .
Oto Polska właśnie .Oto Polska ...cała ? nie ! pół Polski .Ta połowa na której dźądzi ...starzec .Nienawiścią oraz dźądzą wadzy opętany ...

Mówisz ...masz .Motywację aby DALEJ żyć .Tego nikt by nie wymyślił.
MIAŁAM DZISIAJ SEN .DLA POTOMNYCH -11MARCA .WRESZCIE PIĘKNY .
Byłam na ...ślubie .I weselu .Tylko od zakrystii . A w zakrystii szafy .W nich szuflady .Z jednej ktoś wyciągnął ...tiarę .Franciszka .
Przytuliłam Ją do serca.
To wyciągnął jeszcze szatę .Białą .Także Franciszkową . Czy możecie wyobrazic Sobie JAK TO JEST .Czuć .Na sobie .Wibracje .Kogoś .
Kto jest WIELKI .
Z wyrka wstać nie mogłam .Jak nie ja .Przeleżałam 2 godziny .Śnie ...piękny śnie ...
trwaj ...