Wy trzymajcie za mnie kciuki !
P.S. Wczoraj (w ten deszcz!)scaliłam Polskę .
I już nie ma dwóch ,pół tu a pół tu .
Jedna jest . I RAZEM .

Weszłam .Oraz zeszłam .Tylko to nie o to szło .Nie o to ...żal ...
niepotrzebnie jojczę .Poradziłam sobie .Sama .Tak jak zawsze .
Tylko nie po to wchodzi się na szklany dach .
Sama ? nakłamałam Wam ..Bo Martunia była ze mną .
Otoczyła mnie łabędzim puchem .
A tu ,tu gdzie światełko się pojawił...Człowiek .Był ...w sandałach .
I zapytał W CZYM NAM MOŻE POMÓC .
Okazało się ,że mógł .I pomógł .Cieszmy się ,że jeszcze ludzie są .
ŚWIATEŁKA ,KTÓRE OŚWIETLAJĄ CIEMNOŚĆ...
dzięki Ci Martunia .Ocaliłaś starą babę przed ciemności
dzięki Ci człowieku w sandałach .
DZIĘKI WAM .
Tylko nie wiem ,czy to nie za mało by ocalić świat ?

Oczywiście znowu jojczę . Ojojoj .Tylko patrzcie .Nie dość ,że ludzie JESZCZE są ,to świecą na dodatek .
Jak robaczki świętojańskie .
Założyłam na Nią maskującą siatkę ,by mi Jej nie uszkodzono .Uprzedziłam .
Zawsze byłam zdania ,że jak Nam się jeszcze Człowiek trafi to pod klosz .
A na kloszu napis :
EGZEMPLARZ NA WYMARCIU .POD OCHRONĄ GATUNKOWĄ .NIE DOTYKAĆ !!!

A buk jagiełłowy zmarł ...czegoż ja nie wyczyniałam ,kiedy był w agonii ?mu tańczyłam kujawiaczki .I organizowałam ekipy ratunkowe .
A On zmarł i tak ...
bo
nie pomogą i dochtory ,kiedy ktoś naśmierć chory .

A Franciszek ...żyje ! przeogromne dzięki Ci o Boże dobry .
Ale gdy umierał to słyszałam Go .Dwa razy .Co zupełnie nie jest dziwne ,kiedy człowiek trzy tygodnie dzień i noc mimży .
Za drugim razem tak powiedział :BĘDĘ ŻYŁ .
A za pierwszym ?a za pierwszym to powiedział ,że :NIE WSZYSTEK UMRĘ .
Wtedy to się (Bóg wybaczył )wściekłam .
,,Wiem ,że nie wszystek .Cały dekoder Tobą mam nagrany .Tylko Nam potrzebny jesteś żywy ".
Teraz Wy wybaczcie ,wielkie sory ,lecz dekoder Nas nie pobłogosławi ...
a buk jagiełłowy także zmarł ,,nie wszystek ' .Bo nie macie Wy pojęcia nawet .Zielonego .Ile roi się w Nim życia .

No to co się wydarzyło złego .I dobrego też .Zarazem .Transformacji mnie nauczył pewien kamień .Który z Piekła zmienił nazwę na Agape .
Szłam tam w zimno oraz deszcz (i bez kiji ,bo zostawiłam na targu w czwartek ) aby coś wykukać .
,,jak wszyscy moje dziecko ...jak wszyscy..."tak by powiedział Ksiądz Stanisław .
Wykukać a właściwie to wyżebrać chciałam mianowicie aby Bóg nam ocalił .... w razie jakby co .
A tymczasem ...a tymczasem zamiast ...człowiek zły chciał mi ...Wiarę ukraść .
Oj nie nada zły człowieku .Wiara to jest to ,co najcenniejsze .W życiu .Zbaraniałam .Doimentnie .
Nie wiadomo jakby się to skończyło gdyby Bóg w Swym nieskończonym Miłosierdziu nam nie zesłał Człowieka .
W sandałach .Na nogach bosych . Czy na pewno był to tylko człowiek to do dzisiaj nie wiem .
Już rozkminiam .Otóż Człowiek (w sandałach ,a miał nogi bose . I śnieg podał ...spytał ,czy Nam może pomóc .
Najpierw Nas ..wysłuchał .Później ...kazał Nam ...się modlić . Za człowieka złego .Schodziliśmy w dół .Pierwszy człowiek szedł w sandałach .
Było przeraźliwie zimno .I śnieg padał .A my szliśmy za Nim .Modląc się .Głośno .Za człowieka złego .Który Wiarę chciał Nam ukraść .

Wiecie co było najstraszniejsze ? wyjście . Zawsze kiedy człowiek stąd wychodzi skrzydła ma .U ramion . Zawsze-nawet gdy najgorszy padał deszcz
kiedy wychodzimy świeci słońce .A tu ...każdy widzi .I ja widzę też .ŚNIEG . I ciemność . Poradziłam sobie .Już pisałam .
Pod ścianę poszłam sobie .W tę ciemność oraz śnieg .Tu najbliżej do relikwi .DO NICH PRZYSZŁAM.
Przydźwigałam tutaj na zdezelowanych plecach dużo .BARDZO DUŻO .
ŚWIAT ...SZANIEGO ...STARACHOWICE ...POLSKĘ ...
Jezus ...przyjął .
Że pod ścianą ? ale czyż na Bóg miły to nie jest ściana ?szara skała ,jak Martunia mówi .Tępy mur ...

Później był ten w sandałach .Na bosych nogach . Ucieszyłam się .Będę się modliła .Za tych złych .Jest panaceum.
Po powrocie listę ułożyłam .Dłuuugą .Jest nadzieja .Lecz wieczorem .Wczoraj . Przemówienia wysłuchałam .Pana Kaczyńskiego .
I mi znów opadły ręce .Nie dam rady .Sama nie dam rady .Choćbym dzień i noc leżała krzyżem .
I znów widzę ciemność , widzę ciemność , widzę ciemność .
Ciemność widzę .