© 2009-2026 by GPIUTMD

dziś -8 marca jeden problem mam ,za to duży...

wyjdzie ?

w oknie stanie ?

czy zostawi?

a jak zostawi to kto będzie nas -barany śpiewać uczył ?

kto Nam będzie błogosławił ?

wyobraźcie Sobie choć przez chwilę stado bez pasterza...

JEST!

jest dobrze!uuulga.Nic ,że nie w oknie ,ale w bibliotece...nic ,że bez wiernych choć i tak i tak przyszli...

mówił o Górze Tabor -GÓRZE PRZEMIENIENIA.

Tam jesteśmy ! oraz na Oliwnej Górze...

i w Santiago de Compostella...

ale ja nie o tym dzisiaj bo to temat bardzo dłuuugi,może zdążę Wam opisać ?dzisiaj o tym jak wczoraj po raz drugi w życiu

udało się przeskoczyć siebie.Pierwszy raz był dwadzieścia parę lat temu nazad.O co idzie?

a no o to ,że przez trzy lata ON mnie chronił ,teraz JEGO chronię ja .

Swoim kosztem.Jak GO będą beatyfikowali to opowiem jak mi trzy razy uratował życie ,jednym słowem dla mnie

święty to za życia...

i dlatego chronię .

Bo bez Światła

żyć?

jak ?