
jakby to moja ukochana doktor powiedziała...
oniemiałam już na starcie!bo co widzim na tej pięknej foci ? przedszkole jakieś ?szczyt pandemii (szczyt dopiero będzie )
a tu wycieczka przedszkolaków ?fe ! a koronawirus gdzie ?a w chałupie zamknąć tak jak lisy w norach !i niech w betach gniją .
Dla zdrowia...

ponieważ żem dociekliwa jest potwornie -tę moją cechę chyba znacie -zaczaiłam się i patrzę !
Tu dopiero szok przeżyłam ,że nie uciekłam dziw .I nie dziw ,ograniczoną sprawność mam ruchową co wychodzi mi na zdrowie .
Mogę w zamian patrzeć !
otóż była to ...RODZINA !nawet dwie RODZINY .Z Żor!przyjechać tutaj z dziećmi z Żor w wielki piątek to determinacja musi być
szalona
i w koronawirus,o koronawirusie to w ten dzień jakoś zapomniałam
podpatrzymy co też robią w ten pandemii czas tak daleko od własnego domu .
Otóż-skup się czytelniku-Oni ...czytają !nawzajem!stacje krzyżowej drogi !oraz komentują !
i tak oto zrozumiałam już na starcie i przykładzie
ŻLE WYCHOWAŁAM WŁASNE DZIECI !!!
dałam im...wolność wyboru.
a ja co?Bóg Ojciec ?

szli...pod Górę ...ja za nimi...zaczajona jak ten lis...może jeszcze czegoś się nauczę od Nich ?już się wiele nauczyłam...
idą podpierając się nawzajem
RODZINA
nie uciekłam jak pisałam wcześniej bo nie mogłam uciec
a mój Szani mógł !!!
gdy zobaczył RODZINĘ dokładnie tu -w tym samym miejscu
to
rozpłakał się i uciekł
w las i burzę
taki NAM syneczku mały zgotowali los...

dobrze ,że nie mogłam uciec ,co nieco nawet podsłuchałam .Głowa rodu objuczona jest jak wielbłąd .
Mała chciała aby mama wzięła ją na ręce.Tata kategorycznie powiedział NIE .On dziecko na ręce weźmie
bo (uwaga ,uwaga)tata jest od dźwigania ,mama zaś...od przytulania !
no to czemu ja całe życie byłam bydlęciem jucznym ?może popieprzyły mi się płcie ?

tylko mała ...na kompromis sobie poszła.
Przyszła ,siadła i...się przytuliła
do mnie !
Boże!
aż wstrzymałam oddech
była jak maleńki ptaszek .
Ja ...nikogo nie przytulałam przeszło rok.
A mama ?
nie rzuciła się by ją wyrwać z wrażych,obcych ,może nawet kowidowych szpon !
mama się ...uśmiechała !
pewnie nie wie ,no bo skąd ,że seksualnie molestuję wnuka .
W końcu ja też nie wiedziałam .Ale małą ...pokochałam .Ma na imię Natali

teraz to się skupcie i słuchajcie co Wam powiem ja -stara świętokrzyska jodła
potrzaskana wichurami życia maksymalnie :
DO MIŁOŚCI JEST NIEZBĘDNY...CIELESNY KONTAKT
,,zostań w domu"tego nie załatwi
i dwa metry (tyle ma pierwsza warstwa aury)też miłości nie obudzi...
pozbawiono Nas kochani...człowieczeństwa
czyli możliwosci...kochania
tego właśnie mnie nauczyła Natali
mała ,ale bardzo mądra
zaś jej Mama nauczyła mnie...ufności

odkąd upadł to nie lubię tu przychodzić
także Go kochałam i robiłam absolutnie wszystko by zapobiec upadkowi
nie dałam rady .są w tym życiu sprawy
nieuniknione...

słuchaj Szani -wszystko to ,co żyło musi w końcu upaść
tylko faktów to nie zmieni
MIŁOŚĆ POZOSTAJE
WIECZNA JEST
szybko morał -rozkleiłam się.
TAK NAPRAWDĘ LICZY SIĘ WYŁĄCZNIE TO ,CO PO NAS POZOSTANIE

co pozostanie po Nich wiem.

po Nim też (no nie płacz Szani )
a po was ?łilla ?basen?no nie rozśmieszajcie mnie kochani .

zdjęcie nosi tytuł ,,Mały pielgrzym".Tytuł ma -to znaczy ważne .Mówię przecież :NIE PŁACZ SZANI
NIE BĘDZIESZ CAŁE ŻYCIE PILNOWAŁ ŁILLI I BASENU ORAZ LICZYŁ ZAPROSZONYM GOŚCIOM PLASTERKI KIEŁBASY
PRZYRZEKAM !

Popatrz mały(znaczy wielki)-jest nas troje .Z pnia jednego .Jednym słowem powierzyłam Cię...Małgosi .
No bo komu?Będziesz miał przesrane -będziesz musiał ułożyć sobie plan na życie ...i nie będziesz ZNÓW kochany

chyba ,że uda jej się przeskoczyć siebie -podobno(?) ma być psychologiem .
Wtedy jej pośmiertnie usypią kopiec .Jak Krakowi .Będzie znaczyć -wielka jest
Małgorzata Wielka -nawet nieźle brzmi.
Brrr.Zrezygnowałam .Już nie będę umierała .Mam za dużo do stracenia.

Ci zaskoczyli mnie doimentnie .Ciała dwa -a jedno .Cie ?

Lecz rekordy wszelkie to pobili Ci .
Schodzili w dół ,schodami do Nieba ,już wracali i...
się ...modlili
głośno
Modlić głośno tu również mi się zdażało kiedy nastał czas pandemi .
Szłam pod Górę i wołałam głośno :
KRZYŻU ŚWIĘTY -RATUJ
i ratuje jak widzicie .
Tylko ja...byłam solo ,że się tak wyrażę.
A co powiedział Ojciec Bergoglio ?
że Rodzina to są Ci ,co się RAZEM GŁOŚNO MODLĄ .
dużo Rodzin znacie ?
ja już kilka...